Komunikacja miejska na Pradze Południe
Moderator: Wiliam
Przyznam że jestem bardzo zaskoczony tym artykułem. Nie tylko przyznano, że linia 311 to w gruncie rzeczy marnowanie brygad, paliwa i pieniędzy, ale i pojawia się nawet czasownik "dublować" zamiast "uzupełniać" w odniesieniu do 135 na Grochowskiej. Co prawda argumentum ad mieszkańcumsięmodlam trudno traktować poważnie, ale jakiś postęp jest. Jeśli chodzi zaś o nazwę pętli, to grochowski imperializm jest dobrze znany i mamy przykład z Witolina, acz według komentarzy to tylko jeden człowiek wykłóca się o to na FB.
Ciekawsze jest natomiast to, że na Młynowie nie powstaje jednak pętla Pole Elekcyjne (czemu w sumie trudno się dziwić, tą wzniosłą nazwą jest już ozdobiony trawnik przy Orlenie), lecz Jana Ostroroga. Szczerze mówiąc to imię w nazwie to tam na chu...rsynów, bo o tym też jest. Acz za ursynowską różą wiatrów z pętli trudno tęsknić, to w odróżnieniu od Auchan w Łomiankach, nazwa CH Ursynów nie budzi raczej oczywistego skojarzenia akurat z Auchan na Płaskowickiej i chyba bardziej adekwatne byłoby coś w stylu "Stary Imielin".
Ciekawsze jest natomiast to, że na Młynowie nie powstaje jednak pętla Pole Elekcyjne (czemu w sumie trudno się dziwić, tą wzniosłą nazwą jest już ozdobiony trawnik przy Orlenie), lecz Jana Ostroroga. Szczerze mówiąc to imię w nazwie to tam na chu...rsynów, bo o tym też jest. Acz za ursynowską różą wiatrów z pętli trudno tęsknić, to w odróżnieniu od Auchan w Łomiankach, nazwa CH Ursynów nie budzi raczej oczywistego skojarzenia akurat z Auchan na Płaskowickiej i chyba bardziej adekwatne byłoby coś w stylu "Stary Imielin".
Dziennikarz Osowski nie lubi 311, bo za każdym razem musi w swoich artykułach wspomnieć, że to muchowóz i marnowanie brygad.
Widocznie dawno nie był na Gocławiu i nie widział, że na tej linii nie zawsze jest miejsce siedzące. A młodzież jadąca do liceum na Fundamentowej też potrafi ją nabić. Jeśli długo nie ma 135, bo gdzieś utknęło w korku przy Wileńskim, a kursuje tylko co 15 minut w szczycie, to wtedy potrafi być tłoczno.
Widocznie dawno nie był na Gocławiu i nie widział, że na tej linii nie zawsze jest miejsce siedzące. A młodzież jadąca do liceum na Fundamentowej też potrafi ją nabić. Jeśli długo nie ma 135, bo gdzieś utknęło w korku przy Wileńskim, a kursuje tylko co 15 minut w szczycie, to wtedy potrafi być tłoczno.
Czyli w takim razie powody istnienia 311 są dwa:kangoo2 pisze: ↑18 sty 2022, 16:03Dziennikarz Osowski nie lubi 311, bo za każdym razem musi w swoich artykułach wspomnieć, że to muchowóz i marnowanie brygad.
Widocznie dawno nie był na Gocławiu i nie widział, że na tej linii nie zawsze jest miejsce siedzące. A młodzież jadąca do liceum na Fundamentowej też potrafi ją nabić. Jeśli długo nie ma 135, bo gdzieś utknęło w korku przy Wileńskim, a kursuje tylko co 15 minut w szczycie, to wtedy potrafi być tłoczno.
- 135 nie jeździ na Gocław.
- 135 obsługuje Jagiellońską i Szwedzką, przez co stoi w korku przy Dworcu Wileńskim.
Jak była uruchamiana komunikacja na zachodniej Nowaka, to była ankieta zorganizowana przez ZTM, czy ma być jedno mocniejsze 135 na Gocław, czy obie linie w kształcie, jaki znamy. Naród chciał, naród ma. Natomiast 311 to generalnie muchowóz. Rozsądne zapełnienie jest w stanie złapać od Fieldorfa do grochowskiej w kilku kursach ewidentnie szkolnych oraz w razie rozjechania się ze 135. Własnych pasażerów w zasadzie nie ma.
Swoją drogą, gdyby nie brak socjalu na Kamionku, to 311 można by nieco inaczej wytrasować po Gocławiu, by wyeliminować objeżdżanie nieco bezsensowne Balatonu dookoła.
Swoją drogą, gdyby nie brak socjalu na Kamionku, to 311 można by nieco inaczej wytrasować po Gocławiu, by wyeliminować objeżdżanie nieco bezsensowne Balatonu dookoła.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4561
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Brak socjalu na nowych pętlach to niepokojąca moda która zatacza w Warszawie i okolicach coraz szersze kręgi. Inna sprawa, że gdy już ten socjal jest, to też tak średnio można z niego skorzystać, bo przecież trzeba podciągać, a już nawet nie mówię o tym że trzeba zostawić autobus otwarty. A potem się dziwić, że nikt nie chce pracować w takich warunkach i za takie pieniądze.
Gdyby 135 jeździło częściej i punktualniej, nie musiałoby jeździć 311. Wow, napisałem to 
Należałoby poprawić rozkład 135 jak dla linii międzydzielnicowej.Pytanie, czy po otwarciu metra na Szwedzkiej, musi on nadal tamtędy jeździć? 166 wycofałbym z Pl. Hallera i skierował go na Kamionek, a w zamian 135 do Wileńskiego albo na Pl.Hallera, tak jak teraz 162/166.
Zamiast 311, można wydłużyć 219 w dni powszednie (a jak się sprawdzi to także w święto) z Gocławia przez Jugosłowiańską, Fieldorfa i dalej tak jak teraz 311 do pętli Kamionek.
Zniknąłby bałagan z postojami przy pętli Gocław.
Albo alternatywnie inna opcja:
225 teraz niefortunnie cofa się z Ostrobramskiej do pętli Gocław. Można go jakoś przekierować na Kamionek, może przez Łukowską (albo po trasie 311), a wtedy 141 od Wiatracznej na Kamionek?
Należałoby poprawić rozkład 135 jak dla linii międzydzielnicowej.Pytanie, czy po otwarciu metra na Szwedzkiej, musi on nadal tamtędy jeździć? 166 wycofałbym z Pl. Hallera i skierował go na Kamionek, a w zamian 135 do Wileńskiego albo na Pl.Hallera, tak jak teraz 162/166.
Zamiast 311, można wydłużyć 219 w dni powszednie (a jak się sprawdzi to także w święto) z Gocławia przez Jugosłowiańską, Fieldorfa i dalej tak jak teraz 311 do pętli Kamionek.
Zniknąłby bałagan z postojami przy pętli Gocław.
Albo alternatywnie inna opcja:
225 teraz niefortunnie cofa się z Ostrobramskiej do pętli Gocław. Można go jakoś przekierować na Kamionek, może przez Łukowską (albo po trasie 311), a wtedy 141 od Wiatracznej na Kamionek?
Wydłużenie 219 by nie rozwiązałoby problemu, bo wszystkie postoje musiałoby odbywać na Kamionku.
A to niech sobie już stoi na Kamionku. Poddaję się na razie, kupuję popcorn i obserwuję co dalej. Bo i tak wiem, że babcie i urzędniczki nie odpuszczą, jak ich w poniedziałek 311 wywiezie aż za ZUS...
Wtedy burmistrz może zmieni zdanie na temat ul. Terespolskiej.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Wydaje mi się, że już nawet samo zastąpienie 135 czymś innym na Szwedzkiej znacznie ograniczyłoby opóźnienia, zważywszy na to, że największym problemem na starcie jest przebicie się w lewoskręt z Solidarności w Targową. Dawniej miałoby tam sens 176, natomiast teraz to już w sumie po ptokach, bo na horyzoncie już metro na Bródno. Natomiast to 166 na Kamionku miałoby się znaleźć jaką trasą? W czasach corocznych racjonalizacji, o ile mnie pamięć nie myli mowa teraz o zmianach po centralnym odcinku M2, proponowano skierowanie 166 przez Solec do Mostu Świętokrzyskiego, a dalej trasą 102 - dziś już 302. Niewątpliwym plusem takiej trasy byłoby zwiększenie użyteczności tej linii na lewym brzegu, natomiast jak dla mnie to też jest rozwiązanie z kategorii muchowozowo-socjalnych. Dopóki nie będzie przedłużenia Żupniczej i linie krańcujące od zachodu na Lubelskiej (lub może nawet jakaś z Kijowskiej, jeśli miałoby to sens) nie dojadą na Kamionek, to ta pętla nie będzie wykorzystana w pełni. Uważam jednak, że cokolwiek się tam przedtem znajdzie powinno być jakąś sensowną relacją międzydzielnicową, a nie przedłużoną końcówką dowozówki, jak ma to miejsce w przypadku 173.kangoo2 pisze: ↑18 sty 2022, 21:12Gdyby 135 jeździło częściej i punktualniej, nie musiałoby jeździć 311. Wow, napisałem to
Należałoby poprawić rozkład 135 jak dla linii międzydzielnicowej.Pytanie, czy po otwarciu metra na Szwedzkiej, musi on nadal tamtędy jeździć? 166 wycofałbym z Pl. Hallera i skierował go na Kamionek, a w zamian 135 do Wileńskiego albo na Pl.Hallera, tak jak teraz 162/166.
Zamiast 311, można wydłużyć 219 w dni powszednie (a jak się sprawdzi to także w święto) z Gocławia przez Jugosłowiańską, Fieldorfa i dalej tak jak teraz 311 do pętli Kamionek.
Zniknąłby bałagan z postojami przy pętli Gocław.
Albo alternatywnie inna opcja:
225 teraz niefortunnie cofa się z Ostrobramskiej do pętli Gocław. Można go jakoś przekierować na Kamionek, może przez Łukowską (albo po trasie 311), a wtedy 141 od Wiatracznej na Kamionek?
A jaki problem jest ze skrętem z Solidarności w Targową? 
Ta Szwedzka to jakiś fenomen. Zawsze korek i zawsze są chętni, żeby w nim stać. Nie wszyscy jadą na przejazd przecież. Przydałby się ten podziemny przejazd pod Solidarności i torami, ale chyba już nie ma na niego miejsca.
Natomiast wsadzanie w ten korek 162, które jedzie gdzieś na drugi koniec Warszawy, to pomysł z dupy. Prawdopodobnie 135 pomogłoby skręcenie w Stalową i przebicie się do Rzeszotarskiej. Przesiadki na linie na Most byłyby na przystanku Rzeszotarskiej, a do skręcających przyspieszonych przy Wileńskim.
Natomiast wsadzanie w ten korek 162, które jedzie gdzieś na drugi koniec Warszawy, to pomysł z dupy. Prawdopodobnie 135 pomogłoby skręcenie w Stalową i przebicie się do Rzeszotarskiej. Przesiadki na linie na Most byłyby na przystanku Rzeszotarskiej, a do skręcających przyspieszonych przy Wileńskim.
ŁK
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7123
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
W moim uniwersum jedyna sensowna trasa dla 135 to: MSN - Wschodni - Kamionek - obecna trasa - Gocław. Z zastrzeżeniem, że z MSN musi zaczynać jeszcze jakieś quasi-123. A dla 311 wtedy można znaleźć zatrudnienie w postaci sterczenia w korku na Szwedzkiej, na ferie zawiesić i uwalić.
Widzę, że w dyskusji wszyscy patrzą na nową trasę 311 z perspektywy Gocławia. Że traci on dojazd do Urzędu Dzielnicy na Terespolskiej, sądów, szkół itp. Skoro tak, to może 311 zostawić na starej trasie, a pętlę na Kamionku (która przecież swoje kosztowała) wykorzystać dla jakiejś linii z prawdziwego zdarzenia, która da sensowną ofertę przewozową dla mieszkańców nowych osiedli na Grochowie.
Myślałem o różnych rozwiązaniach, ale do tej nowej układanki najbardziej pasuje mi 141.
Myślałem o różnych rozwiązaniach, ale do tej nowej układanki najbardziej pasuje mi 141.
521man1956 pisze:Widzę, że w dyskusji wszyscy patrzą na nową trasę 311 z perspektywy Gocławia. Że traci on dojazd do Urzędu Dzielnicy na Terespolskiej, sądów, szkół itp. Skoro tak, to może 311 zostawić na starej trasie, a pętlę na Kamionku (która przecież swoje kosztowała) wykorzystać dla jakiejś linii z prawdziwego zdarzenia, która da sensowną ofertę przewozową dla mieszkańców nowych osiedli na Grochowie.
Myślałem o różnych rozwiązaniach, ale do tej nowej układanki najbardziej pasuje mi 141.
ŁK