: 27 wrz 2006, 19:22
R-9 Chełmska pisze:Objazd z powodu jednych głupich świateł? Ludzie, jest XXI wiek!
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
R-9 Chełmska pisze:Objazd z powodu jednych głupich świateł? Ludzie, jest XXI wiek!
IMO należy zamiast świateł postawić policjanta, który by ew. ludzi przepuszczał przez al.Ujazdowskie, przecież "niebieskich" tam w okolicy wszędzie pełno, a takie światła potrafią nieźle zablokować przejazd...MZ pisze:R-9 Chełmska pisze:Objazd z powodu jednych głupich świateł? Ludzie, jest XXI wiek!No ale jeśli jeden autobus zablokuje podjazd, to inne też mają za nim stać?
R-9 Chełmska pisze:należy zamiast świateł postawić policjanta, który by ew. ludzi przepuszczał przez al. Ujazdowskie, przecież "niebieskich" tam w okolicy wszędzie pełno, a takie światła potrafią nieźle zablokować przejazd...
Ależ tu nie chodzi tylko o podjazdy, solenie, ile czasu się traci na tym przejściu, zwłaszcza, że przechodzących jest BARDZO MAŁOMZ pisze:R-9 Chełmska pisze:należy zamiast świateł postawić policjanta, który by ew. ludzi przepuszczał przez al. Ujazdowskie, przecież "niebieskich" tam w okolicy wszędzie pełno, a takie światła potrafią nieźle zablokować przejazd...A najlepiej będzie, jeśli po prostu ten podjazd będzie w pierwszej kolejności porządnie solony.
A co z tymi, co będą stali na podjeździe?MZ pisze:Najwyżej będą jeździć Specerową (też pod górkę, ale nie trzeba się zatrzymywać) i aleją Szucha.
GW pisze:Trakt Królewski sparaliżowany nową sygnalizacją
Piotr Olechno, ostatnia aktualizacja 2006-09-27 23:53
Kierowcy klną, bo grzęzną w korkach - nowa sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu Al. Ujazdowskich i Bagateli szwankuje od samego początku.
Czerwone światło przez ok. 30 sekund pali się jednocześnie dla pieszych i kierowców w Al. Ujazdowskich, a także dla samochodów skręcających z Bagateli. Czekający na przejście myślą, że sygnalizacja jest zepsuta, zmotoryzowani dostają białej gorączki. W dodatku sygnalizacja działa na przycisk - pojedynczy przechodzień, chcąc pokonać zebrę, potrafi wstrzymać kilkadziesiąt samochodów naraz i spowodować olbrzymi korek. Rano na Belwederskiej pod górę, po południu w Al. Ujazdowskich wzdłuż budynków kancelarii premiera aż po pl. Na Rozdrożu.
- To jest jakaś paranoja! Ale co się dziwić, jaka władza, taki kram - denerwował się kierowca zielonego volkswagena. Inni, którzy utkwili w korkach, twierdzili, że sygnalizacja na tym skrzyżowaniu w ogóle nie jest potrzebna. Innego zdania są przechodnie. - Wcześniej to my staliśmy godzinami, bo samochody nie chciały nas przepuścić. I było niebezpiecznie. Auta wjeżdżające pod górę Al. Ujazdowskimi były dla pieszego niewidoczne - przypominała Janina Bednarczyk, która mieszka w pobliżu.
Światła, choć potrzebne, szwankują. Tak jest niemal za każdym razem, gdy w Warszawie zaczyna działać nowa sygnalizacja. Okazuje się, że Zarząd Dróg Miejskich dobrze o tym wie. - To projekt miejskiego inżyniera ruchu. Inaczej sprawdza się na papierze i w komputerze, inaczej w praktyce. Zawsze potrzebujemy czasu na korektę. Trzeba po prostu wydłużyć czas światła zielonego dla pojazdów jadących Al. Ujazdowskimi. Błędy poprawimy w nocy albo w czwartek rano - obiecała wczoraj Urszula Nelken, rzecznik prasowy ZDM.
Niech go ktoś wreszcie zdejmie...To projekt miejskiego inżyniera ruchu.
Fiskars?Bastian pisze:Niech go ktoś wreszcie zdejmie...To projekt miejskiego inżyniera ruchu.
ZTCW Inżynier Ruchu m. st. Warszawy nie zajmuje się wykonywaniem projektów.Bastian pisze:Cytat: To projekt miejskiego inżyniera ruchu.
Hieronim pisze:Inżynier Ruchu m. st. Warszawy nie zajmuje się wykonywaniem projektów.
A to zlikwidować darmozjada...Hieronim pisze:ZTCW Inżynier Ruchu m. st. Warszawy nie zajmuje się wykonywaniem projektów.Bastian pisze:Cytat: To projekt miejskiego inżyniera ruchu.
Gwarantuję Ci, że nie jest on darmozjadem. Można mieć pretensje do niektórych rozwiązań, ale taki człowiek ma na pewno dużo roboty.Bastian pisze:A to zlikwidować darmozjada...