Strona 13 z 19

: 25 lip 2007, 22:51
autor: mkm101
chruscik pisze:Od autora (KL)
Odnosnie NBS-u, to radze jeszcze raz wglebic sie w artykul - w drugim zdaniu drugiego akapitu jako pierwsze wystepuje slowo "dodatkowo". Zatem wlasnie bylo to rozdzielenie tych dwoch technologii. A jesli ktos na sile probuje je laczyc, to nie moja sprawa juz...


Przykro mi ale autor pogłębia jeszcze swój błąd.
Cytat: "Dodatkowo zostanie zastosowany system masy odsprężynowanej" odnosi się do pierwszej technologii (czyli ERS lub inaczej "szyny pływającej/szyny w otulinie") a nie do drugiej (czyli NBS).

Dla zainteresowanych tematem: na schemacie przedstawiony jest przekrój przez takie torowisko. Czarna kreska między płytą nawierzchni/podbudowy (z zatopionymi w żywicy szynami) a płytą pomostu mostu i wiaduktu to gumowa mata wibroizolacyjna. Bez niej mamy do czynienia z klasyczną technologią ERS ("szyny pływającej/szyny w otulinie"), po jej zastosowaniu otrzymujemy modyfikację pt. "technologia szyny pływającej z płytą podbudowy w systemie masy odsprężynowanej". I tu tkwi znaczenia słowa "dodatkowo".
(więcej szczegółów ze zdjęciami za kilka tygodni na tramwarze)
chruscik pisze:Od autora (KL):
Co do ilosci jeszcze, to sorry. To nie jest artykul dla inzynierow o technoligii NBS, tylko dla zwyklych ludzi o remoncie w Alejach. I 4 zdania calkowicie tu wystarczaja. Kto chce wiedziec wiecej, znajdzie sobie o tym gdzie indziej.

I nikt tego nie kwestionował. Zarzut dotyczył połączenia dwóch technologii w jedną.

: 26 lip 2007, 0:10
autor: Bastian
chruscik pisze:[do bastiana] - znasz znaczenie slow 'niemal' i 'plagiat'? Najwyrazniej nie. Zatem wyjasniam - korzystalem z tych materialow, a nie przepisywalem je na zywca. A po drugie, widziales kiedys przypis do materialow prasowych?! Jesli tak, to licze, ze go tu nam teraz wskazesz. Bo jakos w zadnej gazecie codziennej (ktore pisaly z tego samego; w dodatku z duzo wieksza iloscia bledow) tego nie wiedzialem ! Tak wiec mozesz czepiac sie dalej - natomiast chetnie poczytam(y) twoje artykuly na tematy komunikacyjne. Bo klapac paszczeka jest bardzo latwo, za to samemu cos zrobic juz znacznie trudniej...
Argument końcowy jest niepoważny - tak, jakby tylko reżyserom wolno było oceniać filmy.
Podobnie absurdalne jest odwołanie się do gazet codziennych, bo "Zajezdnia" przecież gazetą nie jest. Natomiast w materiałach publikowanych w periodykach fachowych lub hobbystycznych przypisy się zdarzają, a jeśli nie przypisy, to po prostu informacje, że jest tak a tak według danego źródła. Abstrahując od kwestii rzetelności - po prostu pozwala to uniknąć takich zarzutów, pytań i wątpliwości, jak powyższe.

Ja naprawdę umiem cenić czyjś zapał, szczególnie społeczny. Jest też tak w przypadku tego pisma. Natomiast dziwi mnie iście PiS-owska obrona na zasadzie "ktoś nam coś zarzuca, to się bronimy, bo to lepsze od przyznania - faktycznie, to możemy poprawić". Więc chyba EOT...

: 26 lip 2007, 0:26
autor: MeWa
viewtopic.php?p=215823#215823

Poza tym zapal ma to do siebie, ze moze sie z czasem wypalic.

: 26 lip 2007, 7:48
autor: Glonojad
Przypisy w literaturze fachowej to rzecz powszechna i niezbędna, w prasie codziennej - nie. Wyjaśnianie kwestii, na których się człowiek nie zna, to rzecz powszechna przy artykułach fachowych, przy artykułach "dla wszystkich" - nie.
Wyraźne zaznaczanie cytatów to rzecz w artykule specjalistycznym konieczna, w prasie codziennej - jego brak ujdzie .

Tylko niech mnie teraz nikt nie próbuje przekonać, że "NZ" to prasa specjalistyczna. Popularno-naukowa może.

Odpowiadając na zarzut "bałaganiarstwa" w prezentacji - po pierwsze, to jest zasada od ogółu do szczegółu, stąd najpierw jest informacja o skali zadania (stąd ilość platform ogółem i ilość platform SIP), potem o szczegółach systemów (stąd informacja o zasadzie wyboru wyświetlacza na danej platformie już w obrębie informacji o SIP).

Mógłbym tutaj zacytować "A jesli ktos na sile probuje je laczyc, to nie moja sprawa juz..." :p

: 26 lip 2007, 11:24
autor: chruscik
(KL)

To znowu ja :) Widze, ze dyskusja trwa, wiec piszemy dalej...

Jacek vel mkm101 bylsnal wiedza (ponownie) i moze czuc sie spelniony. Niemniej wszystko co mialem powiedziec na ten konkretny temat juz powiedzialem...

Dalej. [bastian] Oczywiscie, ze wolno oceniac. Tylko z glowa, a nie bronic w zaparte jakiegos niezbyt madrego argumentu. I oczywiscie, ze NZ jest gazeta. Tylko nie codzienna. A jesli uwazasz, ze jest np. radiem, to juz twoj problem :D Co do przypisow, to nie tyle co sie zdarzaja, co sa. Albo byc powinny. Tylko raczej w tekstach historycznych lub scisle naukowych. A ten nie byl ani taki ani taki. Zreszta zapraszam do mojej pracy mgr - tam sa srednio 3-4 przypisy na strone :) Wskaz mi wiec chociaz jeden przypis do METRIALOW PRASOWYCH! Czekam ! Zreszta wszyscy zarzucaja mi tu brak informacji. Juz na samym poczatku wspomniane jest o konferencji prasowej. Wystarczylo zastosowac prosta dedukcje i zauwazyc skad mogly pochodzic te informacje - albo z ZUE albo z TW. Bo raczej sobie tego nie wymyslilem... Naprawde proste. No, ale jak ktos na sile szuka dziury, to mozemy jeszcze dlugo tak dyskutowac. A skoro juz zes zastosowal "polityczne" porownanie, to ja z kolei smiem twierdzic, ze stosujesz iscie lepperowska demagogie. Gadasz by pogadac nie probujac zrozumiec drugiej strony... Wszyscy jakos zrozumieli skad pochodzily dane, tylko biedny bastian nie zrozumial, bo przypisu do materialow prasowych nie bylo! Ha! No i jakiez to przykre... Ja naprawde potrafie sie przyznac do bledu. Tylko nie wiem dlaczego mam sie przyznawac do cudzych. Jak juz pisalem, specjalista w dziedzinie budowy torow nie jestem i raczej nie bede. Dlatego za wynikle niescislosci przeprosilem juz w pierwszej odpowiedzi. Co do reszty, to pretensje prosze kierowac na ul. Siedmiogrodzka :) Ja dalej tlumaczyc sie nie mam zamiaru. Bo sadze, ze sumarycznie tekst nie jest zly ;)

No i na koniec Glonojad inzynier ;) Kwestie przypisow w literaturze fachowej vs powszechnej wyjasnialem juz wyzej. Wiec powtarzac sie nie mam zamiaru. Niemniej jesli potrafisz wskazac przypis do METRIALOW PRASOWYCH, to chetnie go zobacze ! A artykul wcale nie mial byc specjalistyczny, tylko wlasnie dla zwyklych ludzi, ktorzy "costam" wiedza. I mysle, ze ci wlasnie pospolici ludzie rowniez domyslili sie, ze informacje te nie powstaly w mojej glowie, tylko w czelusciach biur Tramwajow Warszawskich Sp. z o.o. Dziekuje takze za odpowiedz na zarzut ;) Ja to wszystko rozumiem, niemniej dla mnie dalej prezentacja jest/byla nieczytelna. I taka pozostanie. Dlatego niech Dzial Marketingu TW opracuje jakis bardziej przejrzysty projekt - wtedy na pewno wszyscy beda happy :]

Dziekuje za uwage i z niecierpliwoscia czekam na respons ;)

: 26 lip 2007, 11:31
autor: Jožin z bažin
chruscik pisze:Dlatego niech Dzial Marketingu TW opracuje jakis bardziej przejrzysty projekt
A czy projektów nie opracowują projektanci? Wydaje mi się, że dział marketingu zajmuje się czymś innym...

: 26 lip 2007, 12:03
autor: Pogot Wypadkowy
Hieronim pisze:
chruscik pisze:Dlatego niech Dzial Marketingu TW opracuje jakis bardziej przejrzysty projekt
A czy projektów nie opracowują projektanci? Wydaje mi się, że dział marketingu zajmuje się czymś innym...
A mnie się wydaję, że prezentacje TW opracowuje właśnie Dział Marketingu tej firmy :D I ewentualny projekt nowej zapewne też oni by robili. Wiec polecam czytać ze zrozumieniem...

Swoja droga, to se tak czytam i ciekawa dyskusja jest :) Czekam na ciąg dalszy!

: 26 lip 2007, 12:03
autor: Bastian
KL pisze:Oczywiscie, ze wolno oceniac. Tylko z glowa, a nie bronic w zaparte jakiegos niezbyt madrego argumentu.
O masz, teraz wychodzę na głównego atakującego, a tak wcale nie jest. Ja tylko zwróciłem uwagę, że gdyby nie pewien brak w postaci podania źródła informacji, autor artykułu (notabene inicjały KL coś mi mówią ;)) uniknąłby tłumaczenia się tutaj, skąd się wzięły uchybienia merytoryczne.
KL pisze:I oczywiscie, ze NZ jest gazeta. Tylko nie codzienna. A jesli uwazasz, ze jest np. radiem, to juz twoj problem :D
Na to już odpowiadałem:
Bastian pisze:Podobnie absurdalne jest odwołanie się do gazet codziennych, bo "Zajezdnia" przecież gazetą nie jest.
Napisałem więc wyraźnie, że nie jest to gazeta codzienna. A periodyki niecodzienne nie nazywają się chyba gazetami, tylko czasopismami?
KL pisze:Co do przypisow, to nie tyle co sie zdarzaja, co sa. Albo byc powinny. Tylko raczej w tekstach historycznych lub scisle naukowych. A ten nie byl ani taki ani taki.
To też już napisałem:
Bastian pisze:jeśli nie przypisy, to po prostu informacje, że jest tak a tak według danego źródła
Adnotacja na koniec artykułu w rodzaju "dane pochodziły z ..." uchroniłaby cię od zarzutów ;)
KL pisze:Wszyscy jakos zrozumieli skad pochodzily dane, tylko biedny bastian nie zrozumial, bo przypisu do materialow prasowych nie bylo!
Przecież to nie ja dociekałem, dlaczego w treści są błędy - i nie mi się z nich tłumaczyłeś, tylko Glonojadowi, mkm101 i innym. Więc chyba z kimś ci się pomyliłem :P


Swoją drogą - nie lepiej napisać samemu, niż posługiwać się Chruścikiem jako rzecznikiem prasowym? :P ;)

: 26 lip 2007, 12:55
autor: Glonojad
@Rzecznik Liptona ;): Jeśli prezentacja jest nieczytelna, było poprosić rzecznika TW o wyjaśnienia - na pewno znalazłby kogoś kompetentnego do udzielenia odpowiedzi ;)

: 26 lip 2007, 23:39
autor: chruscik
[bastian]
Primo, nigdzie sie nie musze tlumaczyc, a juz na pewno nie na wafelkowmie! Hehehe... To moja dobra wola, ze wyjasniam kto splodzil takie a nie inne (bledne) informacje prasowe...

Secundo, czasopismo to tez gazeta jakbys nie zauwazyl.

Tertio, tymi - pozal sie Boze - zarzutami, to sie tak przejmuje, ze cala noc spac nie moglem :D Nie mialem, nie mam i nie bede mial w zwyczaju cytowania informacji prasowych. Zwlaszcza jesli sa to 4 zdania. Jesli nie domysliles sie zrodla tych informacji, to przykre... Inni sie domyslili.

Tak wiec, mozesz dalej szukac dziury w calym, mnie to lata szczerze powiedziawszy :] No i nadal NIE PODALES PRZYKLADU PRZYPISU DO INFORMACJI PRASOWEJ ! Wiec czekam(y) dalej!

Aaa..., i jeszcze Hieronim. Niezly ROTFL, a raczej strzal kula w plot, co inni juz wyjasnili.

Na koniec Glonojad: ja mialem na napisanie tego chwile, bo generalnie mam co robic. Wiec sadze, ze rzecznik TW o 1 w nocy nie bardzo by mi pomogl :>

I proponuje EOT - wszyscy zaoszczedzimy troche czasu ;)

: 26 lip 2007, 23:54
autor: Bastian
chruscik pisze:Inni sie domyslili.
To po co pytali?

: 27 lip 2007, 0:08
autor: fik
Secundo, czasopismo to tez gazeta jakbys nie zauwazyl.
rotfl.

gazeta to pismo codzienne, czasopismo to pismo periodyczne. prędzej można powiedzieć, że gazeta jest czasopismem, ale nigdy odwrotnie (to jak z kwadratem i prostokątem, prawda, że ogarniasz różnicę? dzielny chłopiec.)

: 27 lip 2007, 2:56
autor: MeWa
Gazeta z formalnego punktu widzenia nie musi wychodzic codziennie, wystarczy kilka razy w tygodniu ;) Nie wiem, czemu uczepiliscie sie nazewnictwa, akurat to jest chyba najmniej istotna rzecz w tym wszystkim. Powiem wiecej, w rozumieniu potocznym pod pojeciem gazeta kryja sie tez periodyki i czasopisma ukazujace sie rzadziej niz raz na tydzien. Nie rozumiem wiec PO CO dalej o to sie klocicie? Dla samej idei klocenia sie? Wojna na calego? Pokazac kto kogo nie lubi?


W ogole w chwili obecnej dyskusja przeksztalca sie w personalna klotnie, wrecz ambicjonalna. Autor przeciez przyznal, ze zle zrozumial materialy prasowe. Zdarza sie, czasem teksty sa tak napisane, ze nasuwaja sie inne znaczenia, niz moglby tego chciec ten, ktore te materialy opracowywal. Czlowiek nie jest komputerem, kazdy rozumuje w inny sposob, zdarzaja sie pomylki. Tak, kazdy juz wie, ze sa dwie technologie dot. torowiska, kazdy ponownie zostal poinformowany, ze informacje jak zawsze sa do sprawdzenia na tramwarze. Autor przeciez nie wypiera sie, ze w tekscie jest niescislosc, ktora byc moze w przyszlosci bedzie wymagala doprecyzowania. Czego chcecie - zeby sie ukrzyzowal, spalil na stosie? A moze jeszcze cala redakcja ma zostac ukamieniowana?
Hieronim pisze:A czy projektów nie opracowują projektanci? Wydaje mi się, że dział marketingu zajmuje się czymś innym...
Owszem, projekty opracowuja inzynierowie. Ale ci sami inzynierowie dostarczaja informacje do dzialu marketingu, ktory utrzymuje kontakt z prasa. A ze inzynierowie pisac ladnie za bardzo nie potrafia, a marketingowcy wiedzy technicznej zbytnio nie maja, to efekt jest jaki jest...

: 27 lip 2007, 8:19
autor: Glonojad
Morał z tego taki - zanim ktoś najedzie na dziennikarzy, niech się zastanowi, jak by sobie na ich miejscu poradził.

Morał z tego też inny - jeśli się w prasie widzi błędy w swojej dziedzinie, należy się zastanowić nad jej wiarygodnością w innych. :-$ Leczyć raczej bym się polecał u lekarza, niż na podstawie artykułów prasowych zatem. ;-)

Jest też morał trzeci - najlepsi dziennikarze są nie po dziennikarstwie, lecz po przekwalifikowaniu się z pracy w dziedzinie, w/o której mają pisać.

: 27 lip 2007, 10:00
autor: fik
Morał czwarty jest też taki, że najlepsi dziennikarze potrafią przyjąć krytykę.