Tramwaj - przyszłość czy relikt?

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

Awatar użytkownika
Czotyk
Posty: 1277
Rejestracja: 02 paź 2010, 23:03
Lokalizacja: Warszawa Grochów

Post autor: Czotyk » 07 paź 2010, 20:29

reserved pisze:Ktoś może mi powiedzieć, że jestem taki wygodniś, że chce się rozłożyć i mieć tramwaj dla siebie. Nieprawda, chcę mieć min. przestrzeni dla siebie, żeby móc oddychać nie narażając innych na czucie moich wydechów i nie bycie szturchanym przez innych. Wczoraj np. jedna kobieta się przewróciła na drzwi bo inni ją wypchnęli, dobrze, że drzwi były zamknięte.
Spróbój się przejechać 9 albo 24 w godz. 7-8 do centrum z alei Waszyngtona. Ja jeżdżę tam codziennie i mam tylko jedno słowo: Koszmar
Tramwaje mają tam wysoką częstotliwość, ale i tak przyjeżdżają zawalone jak cholera. Na Kinowej czy Parku Skaryszewskim ludzie najnormalniej w świecie nie mieszczą się do tramwaju. Czasami trzeba przepuścić nawet 2 składy! Jak był 22 z Wiatracznej to do niego można było wsiąść. Dobrze, że zamiast niego dali te kursy skrócone 9 z Wiatracznej bo bym ich zasypał skargami. Mam też niby do wyboru autobus. Ze 158 ludzie zawsze wysypują się na Kinowej, żeby przesiąść się w tramwaj, więc miejsce jest, ale na alei Waszyngtona tyle stoi, że nawet biorąc pod uwagę buspas w Al. Jerozolimskich to się nie opłaca.
Obrazek
^^ widzicie go? On rozpędza się do 300 km/h a pendolino 200 km/ na 80 km...

kebe

Post autor: kebe » 07 paź 2010, 21:17

Czotyk pisze: Spróbój się przejechać 9 albo 24 w godz. 7-8 do centrum z alei Waszyngtona. Ja jeżdżę tam codziennie i mam tylko jedno słowo: Koszmar
Tramwaje mają tam wysoką częstotliwość, ale i tak przyjeżdżają zawalone jak cholera. Na Kinowej czy Parku Skaryszewskim ludzie najnormalniej w świecie nie mieszczą się do tramwaju. Czasami trzeba przepuścić nawet 2 składy! Jak był 22 z Wiatracznej to do niego można było wsiąść. Dobrze, że zamiast niego dali te kursy skrócone 9 z Wiatracznej bo bym ich zasypał skargami. Mam też niby do wyboru autobus. Ze 158 ludzie zawsze wysypują się na Kinowej, żeby przesiąść się w tramwaj, więc miejsce jest, ale na alei Waszyngtona tyle stoi, że nawet biorąc pod uwagę buspas w Al. Jerozolimskich to się nie opłaca.
Eee. Z tym różnie jest... Dopóki coś się nie spóźni da się przeżyć. Ale np. dziś spóźniło się 24 ok 7.35 - skutek cały tramwaj napchany i ludzie nie wchodzą. Dodatkowo 158 na U18 - 4min wcześniej wyrzuca ok 15 osób. Na Kinowej stoi ok 30 osób. W 24 wpycham się ja i ok 15 osób, za nami jedzie 9 to reszta z Kinowej też wsiada... Ale już na Skaryszewskim to tylko patrzą i czekają na następny.

Gorzej to jest jednak przy powrotach. Jazda stadna tramwajów, ścisk i 30 min z Zawiszy do palmy.

Ja się teraz pytam... Tramwaj na Gocław przez Waszyngtona? :głupek:

Awatar użytkownika
Czotyk
Posty: 1277
Rejestracja: 02 paź 2010, 23:03
Lokalizacja: Warszawa Grochów

Post autor: Czotyk » 07 paź 2010, 22:03

Poroniony pomysł z tym tramwajem na Gocław. Metro tam powinni dać. I nie chodzi mi o tą głupią odnogę od Stadionu przez wiatrak, ale o zmienienie trasy tej linii co ma biec od dw. zachodniego. Na rondo Waszyngtona nie powinna jechać bo to debilizm. Powinna jechać na Gocław, a potem przez promenadę, Witolin i węzeł Marsa do Marysina.
Obrazek
^^ widzicie go? On rozpędza się do 300 km/h a pendolino 200 km/ na 80 km...

reserved
Posty: 13878
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 07 paź 2010, 22:22

Ta... a dalej może przez Ząbki, Marki na Tarchomin?

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36145
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 07 paź 2010, 22:36

Czotyk pisze:W ogóle nie byłoby tego tematu gdyby zrobili to torowisko jak trzeba. Bubel piep***ny.
Torowisko zostało wyciszone. Problem w tym, że od przejazdu tramwajów (i nie tylko, ale te są najcięższe) łomocze metalowa konstrukcja wiaduktu. Tego się tak łatwo nie przeskoczy.

[ Dodano: |7 Paź 2010|, 2010 22:38 ]
kebe pisze:Ja się teraz pytam... Tramwaj na Gocław przez Waszyngtona? :głupek:
Nie bardzo widzę związek. To będzie źle, jeśli będzie więcej kursów od strony Waszyngtona, a mniej od Zielenieckiej? 8-(
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24773
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 07 paź 2010, 22:48

Wszyscy zakładają, że Gocław pojawi się na Jerozolimskich doatkowo. Nikt (no prawie nikt) nie uwzględnia, że wówczas już będzie M2C.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26873
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 08 paź 2010, 6:58

1. Dodatkowo na Alejach mógłby się pojawić, chociaż wymagałoby to przebudowy placu Zawiszy, niektórych zbyt wąskich przystanków w Alejach i korekt w programach ZSZR, które po flagowej inwestycji ZTM typu "kubeł z farbą" stały się nieadekwatne do rzeczywistości.

2. Wbrew pozorom, w Alejach już dzisiaj można dokonać optymalizacji wykorzystania. Do odstrzału na dzień dobry jest 8 na wschodniej części (a ostatnio chyba także na zachodniej).

3. Oczywiście, Gocław się prawdopodobnie pojawi już po oddaniu M2C, bo jest w głebokiej... puszczy :p jeśli chodzi o zaawansowanie. Chociaż jeszcze zobaczymy, jak Turkom pójdzie budowa, mają taką "renomę", że polscy podwykonawcy dodatkowo się zabezpieczają mając w pamięci tunel krakowski...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 08 paź 2010, 12:26

Bastian pisze:Torowisko zostało wyciszone. Problem w tym, że od przejazdu tramwajów (i nie tylko, ale te są najcięższe) łomocze metalowa konstrukcja wiaduktu.
I istnieje potwierdzona zależność między prędkością tramwaju i stopniem łomotania konstrukcji?
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36145
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 08 paź 2010, 13:02

A zdrowy rozsądek ci tego nie podpowiada? 8-(
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 08 paź 2010, 13:39

Nie. Spodziewałbym się wpływu dynamiki (przyspieszenia/opóźnienia) na konstrukcję mostu czy wiaduktu, natomiast prędkości jednostajnej jednak nie.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36145
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 08 paź 2010, 13:57

Hm. A jak przejedziesz (ruchem jednostajnym) rowerem po moście wyłożonym deskami, to czy głośność zależy od prędkości?
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 08 paź 2010, 14:48

Bastian pisze:A jak przejedziesz (ruchem jednostajnym) rowerem po moście wyłożonym deskami, to czy głośność zależy od prędkości?
Wszystko zależy od konkretnego przypadku. Można sobie tak ułożyć z desek most, że w pewnych zakresach prędkości zasada "im szybciej - tym głośniej" będzie zachowana. Niemniej tego przykładu chyba nie można zastosować jako analogii, gdyż oddziaływanie "koło roweru - deska" tym bardziej spełnia warunek "szybciej => głośniej", im węższa deska (hałas sprężynujących desek jest tym lepszy, im oddziaływanie koła roweru krótsze, a deski węższe - im siła działająca w dół jest krótsza, nawet jeśli słabsza przy wyższej prędkości).
Jeśli konstrukcja wiaduktu zbudowana jest z poprzecznych wąskich (bardzo) i elastycznych belek, ułożonych poprzecznie - ewentualnie można szukać analogii do Twojego przykładu.

Poza tym, hałas sam z siebie jest zawsze generowany przez, a nawet można chyba przyjąć za aksjomat, iż jego natężenie będzie skorelowane pozytywnie z prędkością, ale w tym konkretnym przypadku chodzi _wyłącznie_ o istotny dodatni przyrost hałasu względem jego "normalnego" poziomu (czyli takiego, jaki wydaje jadący tramwaj po moście/wiadukcie tego typu), pochodzący wprost z tego, po czym jedzie (ta konkretna konstrukcja wiaduktu) i również skorelowany pozytywnie z prędkością.
Trudno także oczekiwać, iż pod wiaduktem będzie cichutko, nic nie będzie się odczuwać - to chyba rzadko (w ogóle?) spotykany przypadek. W danych warunkach dźwięk będzie się odbijał od ścian i tyle. A może po prostu hałasuje sam tramwaj z siebie, bo musi hałasować, dudni pod wiaduktem, bo taka akustyka, a ludziom się wydaje, że w ścisłym centrum komunikacyjnym miasta będą słuchać śpiewu skowronków?

Na ogół, jeżeli znana jest przyczyna, jej opis wręcz z inżynierską precyzją można przeczytać w codziennej prasie. Odnosnie tej sprawy, jest zasłanianie się enigmatyczną konstrukcją mostu/wiaduktu, ale bez żadnych konkretów. Proszę bardzo:
GW pisze: Ograniczenie prędkości do 20 km/godz. na wyremontowanej kosztem kilkudziesięciu milionów złotych linii tramwajowej wzdłuż Al. Jerozolimskich. - Bo mieszkańcy narzekali na hałas - usprawiedliwiają się urzędnicy. A miało być i cicho, i szybko.
[...]
- Wciąż dostawaliśmy skargi na duży poziom hałasu od spółdzielni mieszkaniowych z okolic al. 3 Maja na Powiślu - mówi rzecznik Tramwajów Warszawskich Michał Powałka. Na uwagę, że po remoncie hałas miał się przecież zmniejszyć, podaje wyniki pomiarów: spadł zaledwie o trzy decybele za dnia i o cztery nocą.
[...]
Tramwajarze obiecywali wtedy, że "coś na to poradzą". Najpierw z Alej wycofali najstarsze składy z lat 60., które głośno wyją. Na nic się to zdało, więc teraz wymyślili: trzeba jeździć wolno. - Ale tylko na 300-metrowym odcinku między przystankiem przy moście a ul. Kruczkowskiego - zastrzega prezes Tramwajów Warszawskich Krzysztof Karos. - Dalej, do Muzeum Narodowego nie ma już domów i tam podnieśliśmy ograniczenie prędkości do 50 km/godz. Tak samo w drugą stronę - na moście i koło Stadionu Narodowego.
Po tych przetasowaniach z limitami prędkości czas przejazdu całego 1400-metrowego odcinka według rzecznika Powałki skróci się "o kilkadziesiąt sekund". Prezes Karos: - Zastosowaliśmy na tym wiadukcie najnowocześniejsze metody. Udało się wyeliminować drgania, ale ten nadmierny hałas to także wina konstrukcji. W tym jednym punkcie jego poziom rzeczywiście pozostał bez zmian.
Źródło

albo:
TVN W-wa pisze:Ograniczenie prędkości, wynika z konstrukcji mostu, która nie pozwala na szybszą, prędkość komunikacyjną na tym moście - wyjaśnia rzecznik Tramwajów Warszawskich Michał Powałka.
Źródło

Wydaje się, jakby tak naprawdę nie wiadomo było, gdzie leży przyczyna (i czy w ogóle jest jakakolwiek, czy może po prostu to jest hałas, który wydaje tramwaj na konstrukcji wiaduktu/mostu), a zmniejszanie prędkości to działania czysto prewencyjne, ale nieco na oślep, bez specjalnego uzasadnienia.

A wydawało się, że wiadomo z góry, o co chodzi:
TW pisze:Pytania dziennikarzy i odpowiedzi Zarządu oraz Ekspertów TW podczas Konsultacji Społecznych
Konferencja Prasowa w dniu 7.07.2005 r. odbyta w siedzibie Zarządu Tramwajów Warszawskich Sp. z o.o.
Wielu czytelników skarży się na ogromny hałas dobiegający z torowiska przy Moście Poniatowskiego. Czy podczas modernizacji tej trasy coś się zmieni?
Tak. Ten odcinek trasy mamy szczególnie na uwadze. Zastosujemy niejako dwustopniową izolację. Koryto torowiska wyłożymy gumą, w to wylana zostanie płyta betonowa i w płycie betonowej szyny będą ułożone w elastycznej żywicy. To znacznie zmniejszy drgania, wibracje oraz oczywiście i hałas dobiegający z torowiska.
Źródło

A propos, w komentarzach pod GW ktoś napisał, że różnica 3 dB, to dwukrotnie ciszej, ktoś może potwierdzić/zaprzeczyć?
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 08 paź 2010, 15:52

Czyli mozna przyjąc że "niedasie" aby tramwaj tam jeździł z normalna prędkoscią az do czasu wybudowania nowego mostu :D
Ale tramwaje sa takie cudowne i takie przyszłościowe tylko źli ludzie im kłody pod wózki rzucają i gdyby nie czynniki zewnetrzne to by jeździły szybko, punktualnie i byłyby wspaniałe.


Ps Tak 3 dB mniej odbieramy jako dźwiek o polowe cichszy

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36145
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 08 paź 2010, 15:53

Raczej nie da się wyciszyć wiaduktu, niezależnie od tego, co by po nim nie jeździło.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

ness
Posty: 960
Rejestracja: 13 lut 2007, 20:19
Lokalizacja: pro-Q3dm6

Post autor: ness » 08 paź 2010, 17:56

Raczej da sie chyba ze sie konserwa postawi.
Nawet chalupnicza metoda pt obsztorcowac jakas pianka od spodu i od razu bedzie dwa razy ciszej, albo styropianem :F

Zasadniczo wszyscy sie ciesza.
Miasto ze modernizacja sie 'udala'
TW ze dostalo sprzet i nabija sobie wozkm
Pobliscy mieszkancy bo maja ciszej.

To ze nascie tys ludzi dziennie trafia tam kurwica to detal.

Straty czasowe sa do przebolenia.
Straty wizerunkowe nie.

ODPOWIEDZ