Strona 13 z 244

: 16 wrz 2006, 12:09
autor: Glonojad
No cóż, doceniam i taki postęp w stanowisku Kolegi ;).

: 18 wrz 2006, 8:55
autor: Dennis
inż. Glonojad pisze:
Dennis pisze:A czy te potoki są szacowane przy uwzględnieniu tych, nie wiem, 40-50% użytkowników samochodów osobowych, których się docelowo powinno przesadzić do zbiorkomu? Pytam ogólnie, nie chodzi mi o ten konkretny przypadek.
Z tego co wiem, są szacowane przy utrzymaniu obecnego podziału zadań przewozowych, co i tak byłoby wielkiem sukcesem...
EDIT: Chociaż nie, jakaś elastyczność tam jest, bo lepsze parametry trasy przyciągają więcej pasażerów.
Natomiast prawie na pewno tło jest przy mniej-więcej obecnym podziale zadań liczone.
EDIT2: Należy też wziąć pod uwagę, że zwiększenie atrakcyjnosci TZ i zmniejszenie udziału samochodów w danym korytarzu powoduje poprawę warunków ruchu, co dość szybko przekłada się na wessanie samochodów z sąsiednich korytarzy i dogenerowanie nowych podróży samochodowych.
EDIT3: Tak, widzę, że odpowiadam obok pytania, muszę się głębiej nad odpowiedzią zastanowić, czy potrafię to jakoś trafniej i treściwiej wyrazić.
Jakby nie liczyli, dopóki racjonalne - a więc uwzględniające konieczność ograniczenia ruchu samochodów na ulicach Warszawy = zwiększenia udziału TZ w ogóle przejazdów - założenia polityki transportowej nie obejmą całego miasta, to nie będzie dobrze. Bo tak, jak mówisz: zrobienie tego dla jednego konkretnego korytarza nic nie da, gdyż samochody z innych tam przeskoczą i klops. To tak, jakby przy stałym dopływie cieczy do naczyń połaczonych, starać się zmnieszyć jej poziom, wybierając starannie ciecz z jednego z nich :D Trzeba albo wybierać równocześnie ze wszystkich, albo ograniczyć dopływ cieczy. Albo najlepiej zrobić jednocześnie to i to.

: 21 wrz 2006, 0:49
autor: piotram
MeWa pisze:ciekawe są opinie przy tym artykule... większość negatywnych nt. sensowności tak drogiego zakupu.
Niestety patrząc przez pryzmat pasażerów opinie sa uzasadnione. Elbląg podobnie jak Warszawa, coś tam buduje, wymienia i modernizuje ale ewidentnie nie ma pomysłu, jak polepszyć ten transport tramwajowy. Ludzi od autobusów odejmuje się "na siłę", bo tak naprawdę nie chcą wlec się przez całe miasto stojąc na światłach i długo stac na przystanku czekając na najrzadziej w Polsce kursujący tramwaj. Podobno opinia tramwajów przed ta całą reorganizacją znacznie sie pogorszyła.

: 21 wrz 2006, 8:54
autor: Glonojad
piotram pisze: Elbląg podobnie jak Warszawa, coś tam buduje, wymienia i modernizuje ale ewidentnie nie ma pomysłu, jak polepszyć ten transport tramwajowy.
No to raczej wręcz przeciwnie, niż Warszawa.

: 21 wrz 2006, 10:08
autor: Bastian
Chodzi ci o to, że Warszawa ma pomysł, ale niczego nie buduje, nie wymienia i nie modernizuje? No, co do tego pierwszego, to mam poważne wątpliwości... :P

: 21 wrz 2006, 10:53
autor: Glonojad
A może po prostu nie masz wiedzy. :p

: 21 wrz 2006, 11:04
autor: Bastian
Może. To by świadczyło o braku pomysłu na PR. Czyż nie? :P

: 21 wrz 2006, 11:08
autor: Glonojad
Tak. Ale nie o braku pomysłu na modernizację.

: 21 wrz 2006, 11:19
autor: Bastian
No dobra, to mamy wspólny punkt. Tylko jest jeszcze jedno - tam w Poznaniu najwyraźniej mają nie tylko pomysł, ale i wolę. U nas może i niektórzy mają pomysły, ale muszą je trzymać w szufladach... :(

: 21 wrz 2006, 17:31
autor: piotram
inż. Glonojad pisze:Tak. Ale nie o braku pomysłu na modernizację.
Niestety jednak tak. Parę pomysłów typu modernizacja Gocławek-Banacha czy parking P+R prawie w centrum nie wystarczy. Tu musi być kompleksowe rozwiązanie na całe miasto, bo tak to zawsze będą korki, tramwaje będą stały, a nikt nie zdecyduje się uprzywilejować KM i przesadzić na nią kierowców, bo tak naprawdę nie ma na co i tak wkoło macieju.

: 21 wrz 2006, 20:20
autor: Glonojad
No więc po raz kolejnwy wskazuję, że różnica miedzy "nie ma" a "nie wiem o" jest znacząca.

Kompleksowe rozwiązana owszem były opracowane, że wspomnę jedynie o "Studium Przygotowawczym do modernizacji tras tramwajowych", obejmującym cztery podstawowe ciagi tramwajowe, oraz Zintegrowany System Zarządzania Ruchem, obejmujący priorytety wzdłuż wszystkich tras tramwajowych istniejących i planowanych.
Rozumiem, że Kolega zna te opracowania i uznaje je za niewystarczające?

Tego typu pomysły znalazły też odzwierciedlenie w dokumentach politycznych czy planistycznych, ale... ani złotówki z kasy miejskiej na ten cel nie skapnęło.

: 21 wrz 2006, 20:41
autor: Bastian
No i tu jest pies pogrzebany, tu widać różnicę między Warszawą a Poznaniem. Ja nie zamierzam formułować zarzutów wobec TW, mi chodziło o politykę miasta.

[ Dodano: 2006-09-21, 20:44 ]
Co zresztą napisałem już powyżej:
Bastian pisze:U nas może i niektórzy mają pomysły, ale muszą je trzymać w szufladach... :(
Co z tego, że TW wymyślają projekty, studia itp., skoro mogą je potem w piwnicy składować?

: 21 wrz 2006, 21:16
autor: piotram
Opracowania dot. głównych ciągów tramwajowych znam i z całą stanowczością stwierdzam że są niewystarczające, bo tramwaje jeźdżą też gdzie indziej i tam utkną. Jeśli chodzi o system sterowania sygnalizacją, to niestety znam tylko z gazet, które twierdziły że nie obejmie całej Warszawy tylko niektóre dzielnice. Jeśli masz wiarygodne źródło, że całą, to OK. Pozostaje jeszcze problem, czy pozostałe plany, jak budowa nowych linii i sieci P+R są tylko przelotne, czy władze traktują je poważnie i wpisali gdzieś w jakąś "strategię".

: 21 wrz 2006, 21:21
autor: Bastian
piotram pisze:czy władze traktują je poważnie i wpisali gdzieś w jakąś "strategię".
Dokładnie w tym rzecz. Bo projekt rozbudowy całej sieci to i ja mogę zrobić.

: 21 wrz 2006, 21:32
autor: Glonojad
piotram pisze:Opracowania dot. głównych ciągów tramwajowych znam i z całą stanowczością stwierdzam że są niewystarczające, bo tramwaje jeźdżą też gdzie indziej i tam utkną.
Nie utkną, problemy z blokowaniem, związanym z zatkaniem skrzyżowań, występują przede wszystkim w śródmieściu. Tam też są problemy z głośnością torowisk, wąskimi platformami bez wiat itp. Poprawa niezawodności w śródmieściu wystarczy, o ile zostanie przeprowadzona, by poprawić sytuację także na reszcie sieci.
Na ciągach wybiegowych głównie trzeba priorytetów, a to zapewnią włąśnie system obszarowego sterowania.
Z tych wszystkich powodów, a także ze względu na ilość pasażerów, od modernizacji ciągów centralnych trzeba zacząć, bo mają największą wartość ekonomiczną tam.
Gdy, oględnie mówiąc, koszt czasu Warszawiaka wzrośnie, będzie można powrócić do ewentualnych poparawek na ciągach wybiegowych, które obecnie skuteczność ekonomiczną mają średnią ze względu na mniej do zyskania dla mniejszej liczby pasażerów.

-> Bastian: najsmutniejsze jest to, że to nie są wcale "projekty TW robione przez TW". To są opracowania robione przez zewnętrzne firmy (co jest istotną kwestią), w sporej części zamówione przez miasto (które powinno być kreatorem poltyki), wsparte decyzjami poliycznymi. Pustymi, ale podjętymi...