Strona 13 z 86
: 23 mar 2011, 7:43
autor: Anna Jaworska
Glonojad pisze:Czy Ty znasz znaczenie słowa kombinatoryka?
OMG! Matematyka dyskretna i jej upiorny wykładowca do dziś śni mi się po nocach
edit: poprawiono cytowanie
: 23 mar 2011, 8:33
autor: TLG
Zupełnie jak z Trabantem, w którym wszystkie tabliczki znamionowe były przyklejone. Wystarczyło te tylko poprzekładać. Dowód rejestracyjny się zgadzał, numery się zgadzały tylko Trabant był zupełnie inny

NMSP, EOT
: 23 mar 2011, 11:22
autor: piotram
MeWa pisze:A czemu ma służyć ta operacja zmiany numeracji?

Pudło zapewne było w złym stanie, a decyzja kasacyjna 1068 podjęta. Zresztą jakby to głupio wyglądało, że jeden grat się ostał

Więc trzebaby teraz "odwrócić" papierkową robotę, a tak jest prościej

: 23 mar 2011, 14:09
autor: beni
Podmiany pudeł normalka ale na głowe bije wszystkich Łódz. Tam od połowy lat 90 prawie wszystkie wagony wychodzące po remoncie to podmiany. Ilekroć byłem w Łodzi to na zajezdni stał skład po RK a obok szabrowany stary skład. Norma.
: 23 mar 2011, 15:04
autor: piotram
A to akurat jest działanie "metodyczne" - w ten sposób nie trzeba wyłączać składu z ruchu na czas remontu, dzięki temu że są pudła zapasowe które "remontują się" w międzyczasie.
Podobno w Łodzi raz zapomnieli oddać starego składu do warsztatów i wyjechały na miasto dwa o tych samych numerach

: 23 mar 2011, 16:13
autor: beni
No ale przykład idzie z góry zaczął Konstal już w roku 82 podczas przerabiania 105N na Na. A i potem też wagony wędrowały do Konstalu ale już po przeróbce nie koniecznie wracały. Ciekawą lekturą jest monografia wagonów serii 105N i pochodnych.
: 23 mar 2011, 19:59
autor: MeWa
Glonojad pisze:Czy Ty znasz znaczenie słowa kombinatoryka?
to jest nieistotne. Używam w znaczeniu potocznym (uniwersalnym).
Ale nadal takiego podmieniania nie rozumiem - pokazuje tylko słabość administracji.
: 23 mar 2011, 20:13
autor: beni
Jaką słabość. Masz na placu dwa wagony zdjęte ze stanu rok prod. 76 i 75. Na warsztacie rozebranego z roku 86 i jak wół widać że pudło przegniłe i pokrzywiona belka. Więc zamiast pakować kase w poważniejszy remont lub skasować wagon z 86 roku lepiej jest mu podmienić życie z pudłem które jest ciut lepsze tylko tyle że z roku 1976. Proste.
: 23 mar 2011, 20:17
autor: piotram
Ale tu chodzi o to, że dzięki tej "słabości administracji" wyjedzie z numerem, którego nie nosił. Niby kogo numerek obchodzi, ale pokazuje że łatwiej zmienić stan "w realu" niż na papierze

: 23 mar 2011, 20:25
autor: MeWa
To rozumiem, chodzi mi o sam etap przeklejania numerów.
: 23 mar 2011, 21:13
autor: piotram
Przeklejanie numerków jest "po cichu". Oficjalnie nie ma to miejsca.
: 23 mar 2011, 21:21
autor: MeWa
przecież wiem! Ale nadal to jest chore...
: 23 mar 2011, 23:36
autor: MisiekK
piotram pisze:Przeklejanie numerków jest "po cichu". Oficjalnie nie ma to miejsca.
Co to za herezja? Podmiana pudla jest oficjalnie odnotowana w dokumentach pojazdu. Przepisy dotyczące samochodów nie mają tu zastosowania.
: 23 mar 2011, 23:49
autor: Glonojad
Pudło jest traktowane jako część wymienna. Zwłaszcza fajnie to będzie działać za 30 lat, jak się zacznie np. zestawianie stoszesnastek z członów różnych wagonów. Gdzie jest "dusza" wagonu? I dlaczego akurat w pudle, a nie np. w aparaturze elektrycznej? Albo w sterowniku dla tramwajów nowoczesnych?
: 24 mar 2011, 9:01
autor: piotram
Glonojad pisze:I dlaczego akurat w pudle, a nie np. w aparaturze elektrycznej? Albo w sterowniku dla tramwajów nowoczesnych?
A dom to nie ściany, tylko meble, dywany i sprzęt RTV
W takim razie ma czegos takiego jak "wagon", jest "zbiór części zamiennych"
