reserved pisze:Dobra, ale pomijając maturę, maturzyści, gdzie się dostaliście?
Na budownictwo, z czego zresztą strasznie się cieszę.
Zaś co do progów; żeby nikt nie doszedł do wniosku, że u mnie w szkole było aż tak znowu prosto to wypada mi poczynić małe sprostowanie:
Kod: Zaznacz cały
przedmioty humanistyczne (bez historii) języki obc. prz. ścisłe (bez biologii) fizyka*
ndst 0-60% 0-60% 0-30% 0-29%
dop 61-70% 61-70% 31-50% 30-49%
dst 71-80% 71-80% 51-75% 50-69%
db 81-90% 81-85% 76-90% 70-89%
bdb 90-100% 86-95% 91-100% 90-100%
cel -- 96-100% ** 101-120%
*- facet miał własny system, który tłumaczył nam przez 3 lekcje w pierwszej klasie, czego Wam litościwie oszczędzę. Dość powiedzieć, że wymagał on między innymi znajomości statystyki na poziomie maturalnym czy wyznaczenia równania prostej przy użyciu pochodnych.
**- 6 z matmy można było dostać za bezbłędną pracę, ale tylko wtedy, gdy nasza nauczycielka uznała, że praca była wystarczająco trudna.
Oceny z historii i biologii wystawiane były na zasadzie: tego lubię, a tego nie lub, w przypadku drugiego przedmiotu, mam dziś kaca albo mam dziś flaszkę. Punktów na pracach nie było.