Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.

Ateizm, wiara i tematyka kościelna...

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27763
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 14 gru 2010, 17:12

m72 pisze:Już niedługo w Polsce będziemy mieli kawiarnie, biblioteki i inne kluby w kościołach.
Czy dawna budowla kościelna po dekonsekracji nadal jest kościołem? ;>
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
m72
(mateusz72)
Posty: 1625
Rejestracja: 17 mar 2006, 19:46
Lokalizacja: z nienacka

Post autor: m72 » 14 gru 2010, 17:32

fik pisze:Czy dawna budowla kościelna po dekonsekracji nadal jest kościołem? ;>

Nie, jednak w miejscu ołtarza winien stać krzyż.
Informuję, że powyższa wypowiedź stanowi wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest dozwolonym ażeby była wiązana z nieoficjalnym lub oficjalnym stanowiskiem organizacji lub firmy, z którą byłem, jestem lub będę zawodowo lub prywatnie związany.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27763
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 14 gru 2010, 17:37

m72 pisze:
fik pisze:Czy dawna budowla kościelna po dekonsekracji nadal jest kościołem? ;>
Nie, jednak w miejscu ołtarza winien stać krzyż.
Z czego to wynika?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
m72
(mateusz72)
Posty: 1625
Rejestracja: 17 mar 2006, 19:46
Lokalizacja: z nienacka

Post autor: m72 » 14 gru 2010, 17:38

fik pisze: Z czego to wynika?

Z przepisów kościelnych. Jak się dogrzebię to zapodam.
Informuję, że powyższa wypowiedź stanowi wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest dozwolonym ażeby była wiązana z nieoficjalnym lub oficjalnym stanowiskiem organizacji lub firmy, z którą byłem, jestem lub będę zawodowo lub prywatnie związany.

Awatar użytkownika
JKTpl
Posty: 2873
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
Kontakt:

Post autor: JKTpl » 14 gru 2010, 18:02

m72 pisze:
fik pisze:Z czego to wynika?
Z przepisów kościelnych.
Dlaczego przepisy kościelne mają obowiązywać w miejscu, które nie jest już pod władzą Kościoła?

Stary Pingwin
Posty: 6090
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 14 gru 2010, 19:04

MeWa, Napisałem , żeby uzyskać informacje
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 14 gru 2010, 19:12

m72 pisze:Z przepisów kościelnych.
Ale one mają chyba zastosowanie w przypadku, gdy Kościół nadal zachowuje własność do tej ziemi? 8-(
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Pink
Oh by the way, which one's Pink?
Posty: 649
Rejestracja: 19 mar 2009, 13:59

Post autor: Pink » 14 gru 2010, 19:41

blinski pisze:Nie wiem, czemu jesteś o tym tak przekonany. Moim zdaniem to jest nie tylko możliwe, ale i nieuniknione w bliższej czy dalszej przeszłości - bo coś takiego jak potrzeby religijne samo z siebie w ogóle nie istnieje; jest jedynie konstruktem społecznym. Znika konstrukt - znika potrzeba.
I tak, i nie. Religia jako taka jest wytworem społecznym, tak jak mówisz. Natomiast potrzeby, o których mowa - nie. Nazwałem je religijnymi, tak jak najczęściej się je nazywa, bo najczęściej i najpełniej chyba ujawniają się w różnych religiach. Nie znaczy to, że koniecznie muszą się w ten akurat sposób przejawiać, inaczej nie mówiłbym o przejściu na nurty nie-religijne. Te potrzeby można więc nazwać jakoś inaczej, np. metafizycznymi, duchowymi.

To, że one nie znikną, a w dużej części "przestawią się" na coś innego, gdy zabraknie chrześcijaństwa (lub przestanie ono być realną alternatywą) nie wynikają bynajmniej z przekonania, że "historia się powtarza", lecz z samego przekonania, że ludzie mają owe potrzeby i jakoś je uzewnętrzniają. Napisałem też, że "duża część" na coś się przestawi, nie wszyscy. Bo nie wszyscy jednak "bawią się" w jakąś religię, nie u wszystkich owe potrzeby się w ogóle przejawiają (czy występują). Inaczej nie byłoby prawdziwych ateistów ;-) (niektórzy twierdzą, że faktycznie ich nie ma... niedorzeczne twierdzenie).

Podsumowując, i jednocześnie odpowiadając Bastianowi - Kościół nie zlikwiduje potrzeb religijnych/duchowych/metafizycznych u większości swych wiernych. Zlikwiduje najwyżej sam siebie jako sensowną możliwość ich przejawiania. A, i pytasz "cóż gorszego można wymyślić?". Moim zdaniem, ludzie już wymyślali głupsze rzeczy, głupsze religie i quasi-religie. Ale głupsze to jedno, a groźne to drugie. Np. moim zdaniem np. buddyzm zen jest w swej istocie o wiele durniejszym prądem niż chrześcijaństwo, ale czy bardziej niebezpiecznym? Chyba nie. Ale co np. z islamem? Co o nim powiesz w tym kontekście?

Awatar użytkownika
Solaris U10
Posty: 2663
Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26

Post autor: Solaris U10 » 14 gru 2010, 19:52

Post to to, co obowiązuje w Środę Popielcową i Wielki Piątek - czyli ograniczenie ilości spożywanych posiłków, co obowiązuje dorosłych (wstrzemięźliwość od spożywania pokarmów mięsnych w każdy piątek roku - od 14 lat). Tu mówimy o praktyce pokutnej, którą można by przez analogię zastosować do czternastolatków i starszych. Nie ma chyba żadnych specjalnych regulacji.
Po przeczytaniu całej powyższej dyskusji dochodzę do wniosku, iż post jest przez dyskutantów traktowany jako obowiązek wynikający z przepisów prawa, zupełnie w oderwaniu od jego ducha. Takie praktyki mają, moim zdaniem sens tylko wtedy, gdy są czynione z potrzeby serca. Warto też zauważyć, że "to szabat jest dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu" (Mk 2,27).

[ Dodano: |14 Gru 2010|, 2010 20:06 ]
m72 pisze:Spoko. Kościół sam się rozmontowuje. Już niedługo w Polsce będziemy mieli kawiarnie, biblioteki i inne kluby w kościołach.
Akurat uruchamianie tego typu instytucji przy parafiach, poza kościołami, jest znakomitym pomysłem przyciągającym ludzi do Kościoła.
Jedyne do czego ja bym się przyczepił w tym programie jest sprowadzenie sakramentu spowiedzi do mechanicznego odpuszczenia grzechów.

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8452
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 14 gru 2010, 20:22

m72 pisze:
Polska The Times pisze:Inne propozycje są jeszcze bardziej szokujące. Część nabożeństw mogliby odprawiać świeccy
Spoko. Kościół sam się rozmontowuje.
:arrow: Trudno się z Tobą nie zgodzić. Jeśli dopuszczanie świeckich ma być ratunkiem dla Kościoła, to prędzej okaże się strzałem w piętę. Słyszałem o takich przypadkach (i to wcale nie chodziło tylko o ludzi starszych, uznawanych za ultrakonserwatywnych), gdy świeccy szafarze komunii byli zwyczajnie ignorowani. Część ludzi przechodziła na drugą stronę kościoła (tam, gdzie komunii udzielał ksiądz), bo nie chciała przyjmować jej z rąk jakiegoś zwykłego faceta. Podobnie bywa nawet ze zbieraniem pieniędzy na tacę - jak z tacą wyjdzie proboszcz, to ludzie coś tam dorzucą. Jak wyjdzie kościelny, to już tyle nie uzbiera. Jeszcze by tego brakowało, żeby kiedyś wymyślili, że w konfesjonałach też posadzą świeckich. Może najlepiej od razu prokuratorów!

Awatar użytkownika
Solaris U10
Posty: 2663
Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26

Post autor: Solaris U10 » 14 gru 2010, 20:52

MZ pisze: Trudno się z Tobą nie zgodzić. Jeśli dopuszczanie świeckich ma być ratunkiem dla Kościoła, to prędzej okaże się strzałem w piętę. Słyszałem o takich przypadkach (i to wcale nie chodziło tylko o ludzi starszych, uznawanych za ultrakonserwatywnych), gdy świeccy szafarze komunii byli zwyczajnie ignorowani. Część ludzi przechodziła na drugą stronę kościoła (tam, gdzie komunii udzielał ksiądz), bo nie chciała przyjmować jej z rąk jakiegoś zwykłego faceta. Podobnie bywa nawet ze zbieraniem pieniędzy na tacę - jak z tacą wyjdzie proboszcz, to ludzie coś tam dorzucą. Jak wyjdzie kościelny, to już tyle nie uzbiera. Jeszcze by tego brakowało, żeby kiedyś wymyślili, że w konfesjonałach też posadzą świeckich. Może najlepiej od razu prokuratorów!
Nie wszystkie posługi są zarezerwowane dla prezbitera. Są miejsca, gdzie nie ma komu mszy odprawić, więc myślę, że naturalne jest takie gospodarowanie "zasobami ludzkimi", żeby księża nie musieli zbierać na tacę, tylko posługiwać tam, gdzie jest taka potrzeba.

Awatar użytkownika
m72
(mateusz72)
Posty: 1625
Rejestracja: 17 mar 2006, 19:46
Lokalizacja: z nienacka

Post autor: m72 » 14 gru 2010, 21:04

MZ pisze:Część ludzi przechodziła na drugą stronę kościoła (tam, gdzie komunii udzielał ksiądz), bo nie chciała przyjmować jej z rąk jakiegoś zwykłego faceta.
Nie dziwię się. Lepiej od dzieci.


A już niebawem także w naszych kościołach:
Klik 1 akurat już u nas jest
Nie ma to jak kapłan w odpowiednim stroju
Asystentki pastoralne? Proszę bardzo
Komunia! Zrób to sam


Że niby msza polowa to nie ma warunków? Jak się chce to moża pobożnie.



Taki ot mały przykład destrukcji i rozkładu Kościoła katolickiego...


Lepsze smaczki i tak pominąłem...

[ Dodano: |14 Gru 2010|, 2010 21:05 ]
Solaris U10 pisze:Nie wszystkie posługi są zarezerwowane dla prezbitera. Są miejsca, gdzie nie ma komu mszy odprawić, więc myślę, że naturalne jest takie gospodarowanie "zasobami ludzkimi"
W Polsce jeszcze kapłanów nie brakuje.
Informuję, że powyższa wypowiedź stanowi wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest dozwolonym ażeby była wiązana z nieoficjalnym lub oficjalnym stanowiskiem organizacji lub firmy, z którą byłem, jestem lub będę zawodowo lub prywatnie związany.

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8859
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 14 gru 2010, 21:10

m72 pisze: A już niebawem także w naszych kościołach:
Klik 1 akurat już u nas jest
Nie ma to jak kapłan w odpowiednim stroju
Asystentki pastoralne? Proszę bardzo
Komunia! Zrób to sam


Że niby msza polowa to nie ma warunków? Jak się chce to moża pobożnie.



Taki ot mały przykład destrukcji i rozkładu Kościoła katolickiego...


Lepsze smaczki i tak pominąłem...
I to mają być największe bolączki kościoła katolickiego? :lol:
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
m72
(mateusz72)
Posty: 1625
Rejestracja: 17 mar 2006, 19:46
Lokalizacja: z nienacka

Post autor: m72 » 14 gru 2010, 21:17

JacekM pisze:I to mają być największe bolączki kościoła katolickiego?
Że tak zacytuję KKK:
1324 Eucharystia jest "źródłem i zarazem szczytem całego życia chrześcijańskiego" "Inne zaś sakramenty, tak jak wszystkie kościelne posługi i dzieła apostolstwa, wiążą się ze świętą Eucharystią i do niej zmierzają. W Najświętszej bowiem Eucharystii zawiera się całe duchowe dobro Kościoła, a mianowicie sam Chrystus, nasza Pascha”.


Jeżeli przyjmujemy, że Eucharystia (nie lubię tego określenia, wolę Msza św.) jest najważniejsza w Kk no to już masz odpowiedź ;)
Informuję, że powyższa wypowiedź stanowi wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest dozwolonym ażeby była wiązana z nieoficjalnym lub oficjalnym stanowiskiem organizacji lub firmy, z którą byłem, jestem lub będę zawodowo lub prywatnie związany.

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8859
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 14 gru 2010, 21:27

Zastanawiam się czy jakby przesondażować europejczyków i spytać czemu nie lubią kościoła, to czy odpowiedzieliby że dlatego że ksiądz założył sutannę w złym kolorze albo cywil daje komunię, czy dlatego że nauka społeczna jest w dużej mierze anachroniczna, rerum novarum się zdezaktualizowało, że skandale pedofilskie, że msza nudna a ksiądz nietolerancyjny...
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

ODPOWIEDZ