Nowe trasy tramwajowe
Moderator: Wiliam
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Nie wiem, nie robiłem prognozy dla takiej trasy. I nie wiem, dlaczego sto razy więcej akurat.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Bo tak mi się napisało. Licencja poetika taka. Realnie tramwaj ma sens przy potokach powiedzmy 15-20x401.
W każdym razie - jeśli ktoś mi będzie mówić, że potoki na trasie Ł nie uzasadniają metra, ale potoki obwodowe na trasie S uzasadniają szynę, to będę gryzł. Obwodową szynę to sobie możemy budować, jak nas będzie stać po zaspokojeniu podstawowych potrzeb.
Nie jestem żadnym ekspertem, ale uważam, że podróże na trasach obwodowych są po prostu zupełnie innego charakteru i bardzo możliwe, że są nieprzejmowalne przez zbiorkom.
I nie tylko te. Przykład: Przed chwilą wróciliśmy z daczy. Odstaliśmy 20min w korku w Łomiankach. Żaden zbiorkom nigdy na daczę mnie nie dowiezie. Jeśli sytuacja zmusi mnie do sprzedaży samochodu, to i daczę będę musiał sprzedać...
W każdym razie - jeśli ktoś mi będzie mówić, że potoki na trasie Ł nie uzasadniają metra, ale potoki obwodowe na trasie S uzasadniają szynę, to będę gryzł. Obwodową szynę to sobie możemy budować, jak nas będzie stać po zaspokojeniu podstawowych potrzeb.
Nie jestem żadnym ekspertem, ale uważam, że podróże na trasach obwodowych są po prostu zupełnie innego charakteru i bardzo możliwe, że są nieprzejmowalne przez zbiorkom.
I nie tylko te. Przykład: Przed chwilą wróciliśmy z daczy. Odstaliśmy 20min w korku w Łomiankach. Żaden zbiorkom nigdy na daczę mnie nie dowiezie. Jeśli sytuacja zmusi mnie do sprzedaży samochodu, to i daczę będę musiał sprzedać...
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Zasadniczo punkt przejścia między autobusem a tramwajem leży, jak wynika z badań, między 2000-3000 pasażerów na godzinę i kierunek. Nie wiem, ile wozi w godzinie 401.
Gryź, kogo chcesz, ja tu o tramwaju na (niedoszłej) trasie M, a nie S, pisałem
Co do daczy - oczywista historia, ale przecież ja nie postuluję zakazu posiadania i używania auta. Tyle, że obawiam się, że jednak nie wszystkie podróże obwodowe mają taki charakter; podobnie jak się przepyta biurwy ze Służewca, to oczywiście wszystkie autem jeżdżą bo "chora babcia, dziecko w przedszkolu na drugim końcu miasta (bo jak wiadomo przedszkoli pod domem ni ma) i codziennie nową szafę w markecie trzeba kupić" a w rzeczywistości wiadomo, jak jest.
Gryź, kogo chcesz, ja tu o tramwaju na (niedoszłej) trasie M, a nie S, pisałem
Co do daczy - oczywista historia, ale przecież ja nie postuluję zakazu posiadania i używania auta. Tyle, że obawiam się, że jednak nie wszystkie podróże obwodowe mają taki charakter; podobnie jak się przepyta biurwy ze Służewca, to oczywiście wszystkie autem jeżdżą bo "chora babcia, dziecko w przedszkolu na drugim końcu miasta (bo jak wiadomo przedszkoli pod domem ni ma) i codziennie nową szafę w markecie trzeba kupić" a w rzeczywistości wiadomo, jak jest.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
W ścisłym szczycie porannym może z Gocławia potok do 1000 osób dobije. Po południu będzie połowa tego. Obwód południowy u nas to miałby sens tak +/- po trasie 189. Tam potoki są całkiem porządne na całej trasie i dość równe w różnych porach dnia i tygodnia.Glonojad pisze:Zasadniczo punkt przejścia między autobusem a tramwajem leży, jak wynika z badań, między 2000-3000 pasażerów na godzinę i kierunek. Nie wiem, ile wozi w godzinie 401.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36248
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
A było już chyba więcej?pawcio pisze:W ścisłym szczycie porannym może z Gocławia potok do 1000 osób dobije. Po południu będzie połowa tego.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
W samym 401? Chyba nie. 6-7 kursów dobrze zapełnionych przegubów. Jak by zebrać do kupy jeszcze 148 i 168, to może 2000 się znajdzie. W ścisłym mikroszczycie.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Czytałem jedynie opracowanie wyników w biuletynie UITP (jak i polemikę samegoż UITP do tych wyników numer później).KwZ pisze:Masz jakieś? Bo ja chętnie zobaczyłbym jakieś na ten temat. Rzetelne.Glonojad pisze:jak wynika z badań,
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
A może zamiast marzyć o takich nierealiach jak obwodnica tramwajowa lepiej jednak postawić na krótsze i łatwiejsze w realizacji uzupełnienia sieci? Miało być ponowne opracowanie dla przedłużenia pustawej linii na Mickiewicza. Przecież gdyby zdecydować się na szyny w asfalcie już od wiaduktu nad Trasą AK (nie ma tam dużego ruchu) - do zrealizowania podczas jego remontu, który będzie niebawem, a potem to samo wzdłuż ul. Klaudyny, to chyba nie byłyby aż takie wysokie koszty. Na Klaudyny wyglądałoby to tak jak chociażby na Stalowej czy Skierniewickiej, gdzie natężenie ruchu jest pewnie podobne. Miejsce na pętlę można by wygospodarować, zabudowując Rudawkę przed Podleśną.
Toteż nie proponuję budowy torów obok jezdni na Klaudyny, ale w jej śladzie. Od tego jeszcze się domy na takiej Stalowej czy Skierniewickiej (lepsza do porównania - bloki) nie zawaliły. A przedłużenie tego kawałka zapełniłoby tramwaje od pl. Wilsona w stronę Marymontu i pewnie nie tylko, bo część pasażerów zapewne nie przesiadałaby się już do metra w kierunku centrum.