Strona 125 z 341

: 06 gru 2011, 0:04
autor: BJ
Adam G. pisze:Mniej-więcej taka, jak to czy za paczkę papierosów zapłacisz 12 czy 15zł.
No nie, bo zakładając, że palę 20 paczek miesięcznie, to płacę 240 lub 300 PLN. Nie jest to różnica odczuwalna na co dzień, ale mimo tego, że się tego tak bardzo nie odczuwa, to liczby są dość imponujące w skali roku...

: 06 gru 2011, 0:09
autor: Adam G.
BJ pisze:
Adam G. pisze:Mniej-więcej taka, jak to czy za paczkę papierosów zapłacisz 12 czy 15zł.
No nie, bo zakładając, że palę 20 paczek miesięcznie, to płacę 240 lub 300 PLN. Nie jest to różnica odczuwalna na co dzień, ale mimo tego, że się tego tak bardzo nie odczuwa, to liczby są dość imponujące w skali roku...
Niektórzy jeżdżą pociągami kilka razy w tygodniu. Dla nich te 5zł będzie odczuwalne całkiem mocno. Zresztą nawet mnie nie uśmiecha się płacić 5zł, jeśli w większości przypadków stanowi to dla mnie 1/6 ceny biletu. Szczególnie, że za cenę samej miejscówki mogę sobie coraz częściej pojechać autobusem ;)

: 06 gru 2011, 0:30
autor: fik
Adam G. pisze:Które totalnie nie mają zastosowania w przypadku dobra tak podstawowego, jak możliwość przemieszczania się :)
Ależ oczywiście, że mają. Jeśli ceny na pociąg 23 grudnia będą o 50% wyższe, niż na pociąg 22 grudnia, to pasażerowie trzy razy się zastanowią, kiedy chcą jechać. Tak to działa na przykład w Rosji.

: 06 gru 2011, 0:48
autor: Adam G.
fik pisze:
Adam G. pisze:Które totalnie nie mają zastosowania w przypadku dobra tak podstawowego, jak możliwość przemieszczania się :)
Ależ oczywiście, że mają. Jeśli ceny na pociąg 23 grudnia będą o 50% wyższe, niż na pociąg 22 grudnia, to pasażerowie trzy razy się zastanowią, kiedy chcą jechać. Tak to działa na przykład w Rosji.
Nie da się ukryć, ale to mimo wszystko nieco totalitarne. Może dlatego działa w Rosji ;P

: 06 gru 2011, 0:55
autor: KwZ
Dlaczego totalitarne? Ja bym to nazwał drapieżnym/nieskrępowanym kapitalizmem właśnie. Możemy podnieść ceny? Podnosimy.

: 06 gru 2011, 0:58
autor: Adam G.
KwZ pisze:Dlaczego totalitarne? Ja bym to nazwał drapieżnym/nieskrępowanym kapitalizmem właśnie. Możemy podnieść ceny? Podnosimy.
A ja spojrzałbym na to z innej strony - instytucja (państwowa, więc w sumie to samo państwo) mówi nam, kiedy mamy jeździć a kiedy nie ;)

: 06 gru 2011, 1:02
autor: KwZ
Mimo że właścicielem jest państwo, to nadal jest przedsiębiorstwo. I dobrze, że zachowuje się jak przedsiębiorstwo. Nadal masz wybór, czy płacić, do niczego nie jesteś zmuszony. Decyzja nie jest polityczna. Gorzej byś miał, gdyby PIC powiedział, że liczba biletów jest limitowana, np. tłumacząc to możliwościami zapewnienia bezpieczeństwa.

: 06 gru 2011, 1:17
autor: fik
Adam G. pisze:
A ja spojrzałbym na to z innej strony - instytucja (państwowa, więc w sumie to samo państwo) mówi nam, kiedy mamy jeździć a kiedy nie ;)
Czy tego chcesz, czy nie - zarządzanie popytem w usługach transportowych (gdzie koszty krańcowe potrafią być bardzo wysokie) jest co najmniej równie ważne, jak zarządzanie podażą.

: 06 gru 2011, 1:27
autor: MeWa
Adam G. pisze:
KwZ pisze:Dlaczego totalitarne? Ja bym to nazwał drapieżnym/nieskrępowanym kapitalizmem właśnie. Możemy podnieść ceny? Podnosimy.
A ja spojrzałbym na to z innej strony - instytucja (państwowa, więc w sumie to samo państwo) mówi nam, kiedy mamy jeździć a kiedy nie ;)
linie lotnicze robią to samo - w czasie świąt przecież bilety też drogie jak nie wiem co...

: 06 gru 2011, 7:08
autor: bohunu
Pamiętajcie jeszcze o takich rzeczach:
- koszt operacji związanych z rezerwacją miejsca w systemie, który jest dostępny praktycznie w całej Europie
- pociągi TLK w znakomitej większości są zależne od zamawiającego - Ministerstwa właściwego do spraw transportu i to on decyduje o warunkach przewozowych w tych pociągach w miarę możliwości techniczno-eksploatacyjnych przewoźnika w tym także o zasadach odprawy podróżnych.

: 06 gru 2011, 9:11
autor: przewoz
A co by było, jakby nie wydawali miejscówek bez wskazania miejsca?
Ano na przykład to:
[komentarz z Rynku Kolejowego]
Ponadto podróżny, jadący np. z Rawicza do Brzegu będzie w stanie zablokować wolne miejsce na trasach: Szczecin-Wrocław, Poznań-Katowice, czy Wrocław-Kraków, gdyż system wykaże brak wolnych miejsc w takich relacjach.
Tak więc IC na części relacji będzie wiozło powietrze, a pasażerowie którzy nie dostali miejscówki niby zostaną na peronie?
Pewnie i tak by weszli.

: 06 gru 2011, 12:54
autor: Wolfchen
MeWa pisze:no patrz, a miejscówki są tylko na święta, czyli w szczytach przewozowych.
Jakie święta mamy w lutym?
MeWa pisze:Niedawno wszyscy narzekali, że bilety są sprzedawane na ślepo bez gwarancji miejsca, a teraz, gdy próbuje się to uregulować, to znowu lament
Nie chodzi o regulację, tylko o sposób tejże. A ściślej - wysokość opłaty, któa jest rażąco wysoka w stosunku do ceny biletu.
Adam G. pisze:Które totalnie nie mają zastosowania w przypadku dobra tak podstawowego, jak możliwość przemieszczania się :)
Szczególnie w przypadku - jak by ktoś zapomniał przypadkiem - połączeń dotowanych z budżetu państwa. A więc o prawach rynku należałoby zapomnieć w tym przypadku, bo to słuzba publiczna.

[ Dodano: |6 Gru 2011|, 2011 12:57 ]
przewoz pisze:A co by było, jakby nie wydawali miejscówek bez wskazania miejsca?
Za taką miejscówkę nie powinna być pobierana opłata - może być to po prostu stempel na bilecie o treści "BRAK MIEJSC". I po problemie.

: 06 gru 2011, 13:22
autor: pawcio
Wolfchen pisze:Jakie święta mamy w lutym?
Ferie zimowe.
Wolfchen pisze:Szczególnie w przypadku - jak by ktoś zapomniał przypadkiem - połączeń dotowanych z budżetu państwa. A więc o prawach rynku należałoby zapomnieć w tym przypadku, bo to słuzba publiczna.
Stawianie znaku równości pomiędzy dotacją, a służbą publiczną jest jednak sporym nadużyciem.

: 06 gru 2011, 13:23
autor: Pawel_
Wolfchen pisze:Jakie święta mamy w lutym?
Walentynki. :miłość:

: 06 gru 2011, 13:30
autor: Rosa
pawcio pisze:
Wolfchen pisze:Jakie święta mamy w lutym?
Ferie zimowe.
Akurat my w Warszawie mamy w styczniu :)