Strona 125 z 205

: 29 maja 2012, 23:24
autor: MisiekK
A185 - sporej części poręczy brak, z niektórych zostały ostre urywki grożące zranieniem przy gwałtownym hamowaniu, połamana kaseta na tablicę boczną, latające klapy podsufitek...

: 29 maja 2012, 23:29
autor: webtom
MisiekK pisze:A185 - sporej części poręczy brak, z niektórych zostały ostre urywki grożące zranieniem przy gwałtownym hamowaniu, połamana kaseta na tablicę boczną, latające klapy podsufitek...
Dotyczy większości libero. =P~

: 29 maja 2012, 23:48
autor: MC
MisiekK pisze:A185 bla bla bla
Paaaaaaaaanie, ciesz się Pan, że to-to w ogóle jeździ! :-#

: 30 maja 2012, 23:17
autor: MisiekK
MC pisze: Paaaaaaaaanie, ciesz się Pan, że to-to w ogóle jeździ! :-#
Nie zamierzam się cieszyć, że jeździ. Pojazd ma być kompletny i bezpieczny dla pasażerów. ZTM powinien karać przewoźników za takie wybryki.

: 31 maja 2012, 8:09
autor: Domas
MisiekK pisze:ZTM powinien karać przewoźników za takie wybryki.
ZTM może zesłać taki wóz za niesprawność techniczną czy coś takiego, a kary to niech ITD nakłada za taki stan wozów. :-"

: 31 maja 2012, 9:02
autor: drapka
MisiekK pisze:Nie zamierzam się cieszyć, że jeździ
Ogólnie rzecz biorąc tak. Ale gdyby jednak o 23:00 między Warneńską i Doliną Służewiecką ITD nakazała opróznić taki wóz z pasażerów, to jednak bym się cieszył ;)

: 31 maja 2012, 16:50
autor: MisiekK
Domas pisze: ZTM może zesłać taki wóz za niesprawność techniczną czy coś takiego, a kary to niech ITD nakłada za taki stan wozów. :-"
Zesłanie wozu oznacza niewykonany kurs, czyli karę.

: 31 maja 2012, 18:22
autor: JasieK
A propos złomów z Mobilisu, dzisiaj jechałem A319 :arrow: 2/228, i jak zobaczyłem siedzenia za tymi obok kierowcy, to aż chciało się płakać #-o Ktoś pociął je nożem, i urwał dwa płaty tapicerki, aż do jej szkieletu, czy ktoś w ogóle tym interesuje :?:

: 31 maja 2012, 19:15
autor: Domas
JasieK pisze:A propos złomów z Mobilisu, dzisiaj jechałem A319 :arrow: 2/228, i jak zobaczyłem siedzenia za tymi obok kierowcy, to aż chciało się płakać #-o Ktoś pociął je nożem, i urwał dwa płaty tapicerki, aż do jej szkieletu, czy ktoś w ogóle tym interesuje :?:
Czego się spodziewałeś po wozach z oddziału Ursus? Z całym szacunkiem do ludzi pracujących w Mobilisie i bytujących na forum, ale ta firma marnie dba o tabor, niestety.. =;

: 31 maja 2012, 21:41
autor: Szeregowy_Równoległy
Te wozy mają wytrwać rok, chyba nawet mniej niż rok. Nikt nie wymaga jakiejkolwiek tapicerki w U10, te fotele nawet powleczone tą szmatą, udającą tapicerkę, są twarde i niewygodne. I nikt nie będzie w te wozy inwestował, mają dojeździć. A co do dbania o tabor - faktycznie, jest coraz gorzej. Dlatego podziwiam Solarisa za to, że stare U12 jeszcze się jakoś sensownie trzymają, pomimo kilkuset tysięcy kilometrów po Warszawie przy żenującym wręcz serwisie. To są naprawdę wytrzymałe wozy.

: 31 maja 2012, 21:45
autor: ashir
Szeregowy_Równoległy pisze:Te wozy mają wytrwać rok, chyba nawet mniej niż rok.
Jutro pozostanie równy rok do końca kontraktu, czyli do 31 maja 2013 roku.

: 31 maja 2012, 22:14
autor: radeom
Domas pisze:ale ta firma marnie dba o tabor, niestety.. =;
Jak wszyscy prywaciarze. Nie chcę wychodzić na jakiegoś fanboya MZA, ale jednak ta firma bardziej dba o swój tabor.

: 31 maja 2012, 22:28
autor: Szeregowy_Równoległy
Porównuję czasem dbanie o tabor w MZA i Mobilisie. Czasami Mobilis umie mnie pozytywnie zaskoczyć, czasem ręce opadają. W Mobilisie szybciej ktoś przeprowadzi jakąś poważną naprawę, niż zajmie się pierdołami. Nie ma problemu z terminową wymianą płynów, większości filtrów, naprawami układu chłodzenia. Miskę olejową mi wymienili z dnia na dzień, jak ciekła. Ale wymiana akumulatorów to coś, czego nie da się zrobić w czasie krótszym niż miesiąc. Wymiana żarówki - trzy dni. Przykręcenie poręczy - niemalże trzeba za uszy mechanika wyciągać. Paski - jak spadną trzeci raz w ciągu dwóch tygodni, to ktoś się zainteresuje. Przykręcenie dwóch śrubek w drzwiach - nie ma awarii to nie ma problemu. No i Mobilisowe patenty... skręcanie części nadwozia na druty, odłączanie rewersu, jak drzwi odbijają... Kiedyś książkę napiszę ;P

: 31 maja 2012, 23:52
autor: chester
radeom pisze:
Domas pisze:ale ta firma marnie dba o tabor, niestety.. =;
Jak wszyscy prywaciarze. Nie chcę wychodzić na jakiegoś fanboya MZA, ale jednak ta firma bardziej dba o swój tabor.
Gdyby Mobilis miał za wozokm płacone tyle, co MZA, to by też miał na porządny serwis. Mobilis (i PKS i ITS i Europa) startują z innej pozycji, innymi stawkami i muszą wszystko zbilansować, nie dziwne, że wymusza to oszczędności. I nie można mieć o to pretensji do Mobilisu, ale do warunków przetargu, gdzie liczy się 100%, a reszta nie gra roli (vide informacja o tramwajach solarisach w Saksonii i jakie tam kryteria obowiązywały i z jakimi wagami).

: 01 cze 2012, 0:06
autor: Professor
Szeregowy_Równoległy pisze:Porównuję czasem dbanie o tabor w MZA i Mobilisie. Czasami Mobilis umie mnie pozytywnie zaskoczyć, czasem ręce opadają. W Mobilisie szybciej ktoś przeprowadzi jakąś poważną naprawę, niż zajmie się pierdołami. Nie ma problemu z terminową wymianą płynów, większości filtrów, naprawami układu chłodzenia. Miskę olejową mi wymienili z dnia na dzień, jak ciekła. Ale wymiana akumulatorów to coś, czego nie da się zrobić w czasie krótszym niż miesiąc. Wymiana żarówki - trzy dni. Przykręcenie poręczy - niemalże trzeba za uszy mechanika wyciągać. Paski - jak spadną trzeci raz w ciągu dwóch tygodni, to ktoś się zainteresuje. Przykręcenie dwóch śrubek w drzwiach - nie ma awarii to nie ma problemu. No i Mobilisowe patenty... skręcanie części nadwozia na druty, odłączanie rewersu, jak drzwi odbijają... Kiedyś książkę napiszę ;P
U was ( Na Utracie) mechanicy częściej się opieprzają niż coś robią, ostatnio w ,, kopaną puszkę po smarze" grali