MisiekK pisze:Poza tym, to że ilus pasażerów wysiada przy Arkadii wcale nie znaczy, że wsiedli na Tarchominie. Jestem zdanie, że 510 można spokojnie ciąć.
z całym szacunkiem, ale wszystko mi się wywraca, jak czytam takie rzeczy. Kasowanie tej linii w imię przyjętej polityki przesiadek to czysta głupota i próba zepsucia, a nie polepszenia sytuacji. Z 510 niezależnie od pory dnia korzysta bardzo dużo ludzi, nierzadko zdarza się duży tłok, czasem gdy o dobrej godzinie pod Arkadię podjedzie 15-metrowy autobus, ktoś zostaje na przystanku (tak, rzadko - ale jednak się to zdarza). Nawet w godzinach ścisłego szczytu i w obliczu korka na Jana Pawła, wiele ludzi i tak jedzie 510 - korek ten nie jest bowiem wcale taki straszny, najczęściej traci się tam raptem 5 minut. Zarówno w DP, jak i DS zdarzają się sytuacje (stosunkowo często), że na Dworcu Centralnym nie ma już wolnych miejsc siedzących.
Jaki jest sens udupiania linii, z której korzystają masy ludzi? Dla samej tylko idei.
Nieskromnie powiem, że sytuację 510 znam chyba tu najlepiej ze wszystkich, jeżdżę tym bowiem codziennie. A tu nagle ktoś zza biurka (to akurat nie do Ciebie, Misiek) próbuje wmówić mi, że taka linia nie ma racji bytu - sorry, może ja się nie znam...