Buspasy
Moderator: Wiliam
- tarantula01
- Posty: 1714
- Rejestracja: 15 gru 2005, 15:51
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Ale o który pas miałaby iść taka walka? O autobusowy?
Tak dla warszawskiej obwodnicy www.siskom.waw.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl
- tarantula01
- Posty: 1714
- Rejestracja: 15 gru 2005, 15:51
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Na wnioski: MZA i mój odpowiedział Inżynier Ruchu:
http://radny.com.pl/dok2kadencja/pisma2 ... 012_ir.jpg
http://radny.com.pl/dok2kadencja/pisma2 ... 012_ir.jpg
Tak dla warszawskiej obwodnicy www.siskom.waw.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Poszerzanie miedzytorzd nie jest potrzebne tylko, jesli tor jazdy autobusow bedzie 'esowal', kierowcy beda precyzyjnie podjezdzac do przystankow, a same pojazdy i tak beda sie mijac na centymetry. Innymi slowy - jest potrzebne.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Jechałem dzisiaj rano Trasą Łazienkowską z Saskiej do Ronda Jazdy Polskiej i nie miło zostałem zaskoczony czasem przejazdu. 10 minut jechałem z przystanku Saska na most. Dlaczego? Wydaje mi się że wszystko przez nową organizację ruchu na wjeździe na most z Wału Miedzeszyńskiego (z południa). Usunięto betonowe bariery zwężające wjazd ze ślimaka, a znak stopu zastąpiono A-7. W efekcie osobówki wjeżdżają sznurkiem na przystanek, a potem jest dosyć nieudolna próba zjazdu z buspasa.
Ktoś jeszcze ma podobne obserwacje?
Zupełnie nie rozumiem idei tej zmiany, szczególnie że ślimak jak stał tak stoi, a 411 jeździ przez Brazylijską. Smutna taka zmiana na gorsze...
Ktoś jeszcze ma podobne obserwacje?
Zupełnie nie rozumiem idei tej zmiany, szczególnie że ślimak jak stał tak stoi, a 411 jeździ przez Brazylijską. Smutna taka zmiana na gorsze...

- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Jest dużo gorzej. A dodatkowo wjeżdżając w przystanek trzeba ustąpić pierwszeństwa wyjeżdżającym ze ślimaka, bo wcześniej jest linia ciągła, a jak się ją minie i zaczyna się w przystanek zjeżdżać, to już nie jest skrzyżowanie na którym ma się pierwszeństwo, tylko zmiana pasa ruchu. 523 łechtam od trzech miesięcy, dzisiaj po raz pierwszy miałem -10 przy Politechnice. Głównie przez odcinek Saska - Torwar. Zamiast wyciąć krzaki, żeby poprawić widoczność, ktoś postanowił być fajny i zmienił organizację ruchu, dzięki czemu teraz wszyscy mają gorzej. A najbardziej po dupie dostały autobusy, bo co mi po buspasie, skoro muszę się zatrzymać i czekać, aż ileś samochodów zdoła go opuścić? Wcześniej wyjeżdżały pojedynczo, więc trwało to sporo krócej.
[ Dodano: |5 Lis 2012|, 2012 16:37 ]
I jeszcze jedno, kwestia czysto techniczna: kto podpieprzył spore kawałki asfaltu na tym buspasie w kierunku Wiatracznej? Czekam aż któryś autobus między Torwarem a Saską stanie na rozpieprzone poduchy. A wtedy zarządca drogi będzie płacić odszkodowanie. Kilkunastocentymetrowej głębokości wyrwy koliste o średnicy około pół metra. Jeszcze w czwartek ich nie było. Gdzie właściwie się takie sprawy zgłasza?
[ Dodano: |5 Lis 2012|, 2012 16:37 ]
I jeszcze jedno, kwestia czysto techniczna: kto podpieprzył spore kawałki asfaltu na tym buspasie w kierunku Wiatracznej? Czekam aż któryś autobus między Torwarem a Saską stanie na rozpieprzone poduchy. A wtedy zarządca drogi będzie płacić odszkodowanie. Kilkunastocentymetrowej głębokości wyrwy koliste o średnicy około pół metra. Jeszcze w czwartek ich nie było. Gdzie właściwie się takie sprawy zgłasza?
Może tu:Szeregowy_Równoległy pisze:Jest dużo gorzej. A dodatkowo wjeżdżając w przystanek trzeba ustąpić pierwszeństwa wyjeżdżającym ze ślimaka, bo wcześniej jest linia ciągła, a jak się ją minie i zaczyna się w przystanek zjeżdżać, to już nie jest skrzyżowanie na którym ma się pierwszeństwo, tylko zmiana pasa ruchu. 523 łechtam od trzech miesięcy, dzisiaj po raz pierwszy miałem -10 przy Politechnice. Głównie przez odcinek Saska - Torwar. Zamiast wyciąć krzaki, żeby poprawić widoczność, ktoś postanowił być fajny i zmienił organizację ruchu, dzięki czemu teraz wszyscy mają gorzej. A najbardziej po dupie dostały autobusy, bo co mi po buspasie, skoro muszę się zatrzymać i czekać, aż ileś samochodów zdoła go opuścić? Wcześniej wyjeżdżały pojedynczo, więc trwało to sporo krócej.
[ Dodano: |5 Lis 2012|, 2012 16:37 ]
I jeszcze jedno, kwestia czysto techniczna: kto podpieprzył spore kawałki asfaltu na tym buspasie w kierunku Wiatracznej? Czekam aż któryś autobus między Torwarem a Saską stanie na rozpieprzone poduchy. A wtedy zarządca drogi będzie płacić odszkodowanie. Kilkunastocentymetrowej głębokości wyrwy koliste o średnicy około pół metra. Jeszcze w czwartek ich nie było. Gdzie właściwie się takie sprawy zgłasza?
http://www.zdm.waw.pl/pogotowie-drogowe/
Mhm, jeśli objawem tego jest toczenie się przednim zderzakiem po ziemi, to A540 (najprawdopodobniej taki numer) przed 19 jechał Zieleniecką w takim stanie na Utratę (chyba).Szeregowy_Równoległy pisze:Czekam aż któryś autobus między Torwarem a Saską stanie na rozpieprzone poduchy. A wtedy zarządca drogi będzie płacić odszkodowanie.
ŁK
Zmiana bardzo dobra. A że niektórzy kierowcy się gubia to kwestia umiejętności, a nie zmiany. Jest wreszcie pas rozbiegowy. Tak samo jak po drugiej stronie mostu przy TOrwarze.Wiliam pisze:Jechałem dzisiaj rano Trasą Łazienkowską z Saskiej do Ronda Jazdy Polskiej i nie miło zostałem zaskoczony czasem przejazdu. 10 minut jechałem z przystanku Saska na most. Dlaczego? Wydaje mi się że wszystko przez nową organizację ruchu na wjeździe na most z Wału Miedzeszyńskiego (z południa). Usunięto betonowe bariery zwężające wjazd ze ślimaka, a znak stopu zastąpiono A-7. W efekcie osobówki wjeżdżają sznurkiem na przystanek, a potem jest dosyć nieudolna próba zjazdu z buspasa.
Jeżdżąc przed siódmą miałem zawsze korek mniej więcej od połowy odległości między mostem, a Paryską. Dziś wjechałem na ten ślimak z prędkością 50 km/h i bezboleśnie właczyłem się do ruchu.Wiliam pisze:Zupełnie nie rozumiem idei tej zmiany, szczególnie że ślimak jak stał tak stoi,
Po pierwsze samochody mają lepiej, po drugie wycięcie krzaków nic nie daje, bo bariery są wysokie, a autobus (a co gorsza mała i rozpędzona taksówka wyjeżdża zza szczytu (w sensie że jedzie pod górę nie po płaskim).Szeregowy_Równoległy pisze:Zamiast wyciąć krzaki, żeby poprawić widoczność, ktoś postanowił być fajny i zmienił organizację ruchu, dzięki czemu teraz wszyscy mają gorzej.
Tylko korek na dole był gigantyczny. A autobus jakoś sobie jednak radzi. Z resztą problem wynika nie tylko z tego ślimaka, ale i z następnej estakady i tam już nie masz na kogo zwalićSzeregowy_Równoległy pisze:A najbardziej po dupie dostały autobusy, bo co mi po buspasie, skoro muszę się zatrzymać i czekać, aż ileś samochodów zdoła go opuścić? Wcześniej wyjeżdżały pojedynczo, więc trwało to sporo krócej.
Straszne. Jak sobie to 187 minutkę postoi zamiast 10 min postojów ludzi na dole. Proponuję rozstrzelać tych z osobówek. A może zlikwidujemy ten buspas ?MichalJ pisze:No i teraz zamiast korka na Wale, w którym stały tylko osobówki, jest korek na Wisłostradzie, w którym stoi 187.
Może jednak wyjrzysz poza czubek własnego nosa ?
Nawet jakby zamknąć tą estakadę to autobusy będą stały z powodu następnej estakady dla wjeżdżających od Zwycięzców.
Korek samochodowy się przeniósł na most, więc gorzej mają także wszyscy jadący od Ostrobramskiej, w tym - jak opisano - autobusy. Wczoraj wjazd z Wisłostrady na Trasę trwał 6 minut, od wytyczenia buspasa tego korka nie było w ogóle. Może wyjrzysz poza czubek własnego nosa, wjeżdżający z Wału nie są najważniejsi na świecie.