adw pisze:Co jak co ale z tym 105 to ogromna zgoda... aż serce boli jak widzę jedno odbijające się od drugiego - kompletnie, ale to kompletnie puste poza szczytem. Moim zdaniem obecne 105 sprawdza się z częstotliwością tylko w szczycie, a i tu nawet szału nie ma, nie ma jakiegoś mega tłoku. Nie mówiąc o tym, co dzieje się w sobotnie np. przedpołudnia - ja to bym zrobił wręcz "zamach" i zostawił co trzeci wóz na 105 w mocnym "pozaszczycie". Ale zaraz by wkroczyli "obrońcy linii skradzionych przez budowę metra".
Problemem
105 jest wleczenie się - jak było śp.
506, to oczywiście jeździłem nim wszędzie, a
105 się wlecze niemiłosiernie, więc go unikam. Przynajmniej do Szpitala Wolskiego z Jelonek dojeżdżam
422, i potem dopiero wsiadam do
105, i często zdarza się, że po drodze wyprzedzam brygadę
105.
A np. wieczorem do

Świętokrzyska dojeżdżam
422 do Centrum +

, a nie
105 do Królewskiej, nawet że czasowo się to nie opłaca, bo po prostu nie lubię czarnych linii - wiem, marna to argumentacja, ale tak jest

Nie dziw się, że wkroczą obrońcy "linii skradzionych przez budowę metra", bo jest to fakt niezaprzeczalny. Skoro w DŚ było
506,
105,
125 i
155 co 20 minut, to łącznie dawało to 12 kursów na godzinę. Teraz jest 6, więc proponuję cięć szukać gdzie indziej.
A sytuację na
105 moim skromnym zdaniem poprawiłoby zrobienie wszystkich przystanków NŻ między Ciepłownią a PKP Kasprzaka. Wieczorami zatrzymywanie się na Reducie Wolskiej czy innych Fortach Wola to marnowanie paliwa i czasu
EOT
edit: sytuacja może się poważnie zmienić, gdy otworzą Dźwigową, i wiele osób będzie dojeżdżało
189 do Ciepłowni, by się potem przesiąść w
105. I odwrotnie, będzie wracać z pracy/szkoły na Włochy korzystając ze
105 do Ciepłowni i dalej
189.
Frekwencja może wtedy znacząco pójść w górę, nie bagatelizowałbym tego faktu