: 27 sty 2011, 22:27
To ja przepraszam. Jeśli zmiana numerka linii jest ot tak sobie sto kilkadziesiąt złotych, to ja poproszę o częstsze wpisywanie wtyczek w rozkład. 
Ekhem... http://www.trasbus.com/liniabus103.htmsprokett pisze: Jednakze NIGDY nie zdarzylo sie, zeby tak poprostu z dnia na dzien zmienic sobie numerek linii, na ktorej nic absolutnie sie nie zmienia.
Czyzby grosze? Niekoniecznie.mgr Jarek pisze:Taka zmiana kosztuje grosze. Jeśli i tak np. trzeba było coś zmienić, odnowić, itp. to w ogóle. Koszty o kilka rzędów wielkości mniejsze niż koszty pracy przewozowej. Ze sto kilkadziesiąt zł kontra miliardy.
Co to zmienia?sprokett pisze:Mialem na mysli czasy, w ktorych funkcjonowal juz ZTM
Kursowanie 360 kosztuje dziennie ponad 3000 PLN, nie licząc wyjazdów i zjazdów. Coś jeszcze?sprokett pisze:Czyzby grosze? Niekoniecznie.
1. Koszt wyprodukowania naklejek na tablice boczne w autobusach
2. Koszt wyprodukowania naklejek na wiatach przystankowych dla nowej linii i kilku innych, wszak trzeba poprzesuwac numerki, zeby kolejnosc byla zachowana.
3. Koszt wymiany rozkladow jazdy po calej trasie
4. Koszt pracy brygady przystankowej.
Kiedyś liczyłem z kosztów pracy brygady przystankowej, jak by było, gdyby:sprokett pisze:Czyzby grosze? Niekoniecznie.
1. Koszt wyprodukowania naklejek na tablice boczne w autobusach
2. Koszt wyprodukowania naklejek na wiatach przystankowych dla nowej linii i kilku innych, wszak trzeba poprzesuwac numerki, zeby kolejnosc byla zachowana.
3. Koszt wymiany rozkladow jazdy po calej trasie
4. Koszt pracy brygady przystankowej.
Wiesz, ale przygotowanie materiałów, kłopot, itp. Nie można sobie dowolnie tych wtyczek zmieniać, itp.To ja przepraszam. Jeśli zmiana numerka linii jest ot tak sobie sto kilkadziesiąt złotych, to ja poproszę o częstsze wpisywanie wtyczek w rozkład.
Dokładnie tak! Jedna nietrafiona linia generuje rocznie potężne straty idące w miliony. I za to nikt nikogo nie rozlicza. Jak podliczyć koszta pracy przewozowej takich socjali, jak 505, to się mozna za głowę złapać.Bastian pisze:Kursowanie 360 kosztuje dziennie ponad 3000 PLN, nie licząc wyjazdów i zjazdów. Coś jeszcze?
A to co niby zmienia???Bastian pisze:Kursowanie 360 kosztuje dziennie ponad 3000 PLN, nie licząc wyjazdów i zjazdów. Coś jeszcze?
ztm@ztm.waw.pl - proponuję spytać i o przyczyny, i o koszty. O 360 też możesz spytać przy okazji, to nam doniesiesz.sprokett pisze:No prosze Kolego, podaj tu mocny argument, co przemawia za zamiana tego numeru
Dzieki za przypomnienie - adres znam.Bastian pisze:ztm@ztm.waw.pl - proponuję spytać i o przyczyny, i o koszty. O 360 też możesz spytać przy okazji, to nam doniesiesz.
A czy to jest taaaaaaaki problem, ze 137 nie jezdzi na swojej historycznej trasie, czy tylko problemik?Bastian pisze:
A ja tylko apeluję o właściwe proporcje - co jest problemem, a co tylko problemikiem.
Dla ludzi interesujacych sie KM i znajacych historie poszczegolnych linii, warto przywrocic historyczna numeracje. Jednakze dla ogromnej wiekszosci "szarego ludu" tego typu dzialania, to nic innego tylko mieszanie w glowach (utrudnianie zycia) i bez sensu wydawane publiczne pieniadze.pietia pisze:Teraz, gdy tendencja jest raczej do skracania linii, "aż się prosi" by przyrócić historyczną numerację.
Nie dotyczy to tylko 144. Wcale niewykluczone, że w związku z budową II linii i ograniczeniem zbiorkomu na Moście Gdańskim 127 zostanie podzielone. Wówczas dla jej zachodniego ogryzka (Nw. Włochy-Pl. Narutowicza, może PTK) najbradziej pasowałby numer 173. Ten zaś od pewnego czasu zajęty jest po drugiej stronie Wisły. Może więc obecne kombinacje wokół 137 to przymiarka do tego, by 173 137, zaś skrócone 127 173. Wcale też się nie zdziwię, jeśli przy okazji jakiejś korekty 142 zmieni się w 113
To i tak było grzecznie...uwierz, potrafię ostrzej. I tak dla mnie te całe projekty moktowskie są idiotyzmami wymyślonymi zza biurka. Sprawdzałeś ostatnio punktualność na linii 117 (na stronie to jest główny argument)? Ja jeździłem na 117 kilka razy i jakoś nie notowałem opóźnień większych jak 7-10 minut. Chyba że w ZTMie maja dane z czasów objazdu przez Śródziemnomorską gdzie normą było -40.Bastian pisze:Proszę o spokojniejszy ton. I o czytanie przed pisaniem - o "rodowodzie" 360 już było dość obszernie, więc nie pisz bzdur, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, wyłącznie w celu ulania żółci. O stricte taborowym aspekcie tła zmian na 519 i 117 też już było.
Prosimy o ostatnią próbkęAleksander2560 pisze:uwierz, potrafię ostrzej.