Quo vadis, MZA?

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 26 lut 2013, 10:17

Sebuś, proszę Cię. Sam chyba wiesz jakie skargi potrafią pasażerowie sobie wymyślić, napisać. A ten gość, co napisał list do Gazety, to jest chyba jakimś tam urzędnikiem na Bemowie... ;-)

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 26 lut 2013, 10:19

Pani pewnie zapukała, a kierowca musiał odłożyć kanapkę, żeby jej otworzyć, więc się wściekł. Z punktu widzenia obserwatora z boku jest to trudno odróżnialne od otwarcia drzwi przez pasażera.

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 26 lut 2013, 10:22

MichalJ pisze:Z punktu widzenia obserwatora z boku jest to trudno odróżnialne od otwarcia drzwi przez pasażera.
A z punktu widzenia otwartych środkowych drzwi? :>

Awatar użytkownika
maciej180
Posty: 545
Rejestracja: 22 lis 2009, 11:53
Lokalizacja: Opole / Warszawa
Kontakt:

Post autor: maciej180 » 26 lut 2013, 10:25

MichalJ pisze:Pani pewnie zapukała
O to, to. Też tak pomyślałem.
Obrazek

SG
Posty: 881
Rejestracja: 25 lis 2010, 12:39
Lokalizacja: ZEA Woronicza

Post autor: SG » 26 lut 2013, 15:19

maciej180 pisze:
MichalJ pisze:Pani pewnie zapukała
O to, to. Też tak pomyślałem.
Chciała wejść 1szymi żeby ii tak pewnie usiąść na końcu.

[ Dodano: |26 Lut 2013|, 2013 15:22 ]
Pawel_ pisze:Sebuś, proszę Cię. Sam chyba wiesz jakie skargi potrafią pasażerowie sobie wymyślić, napisać. A ten gość, co napisał list do Gazety, to jest chyba jakimś tam urzędnikiem na Bemowie... ;-)
Wiem, niebawem przy jednej będę na konfrontacji. Para pasażerów z ubiegłego tygodnia z 98/167+N43 #7891 namiętnie twierdzi że "Zostały przycięte drzwiami, a kierowca w sposób wulgarny kazał o wyłączenie telefonu, oraz włączył jakiś nieprzyjemny dla ucha sygnał dźwiękowy który przez następne kilka przystanków uprzykrzał podróż pasażerom" ( ten rzekomy alarm to sygnał przy zamykaniu drzwi, a zgodnie z regulaminem przewozu jeśli wóz takowy posiada, to trzeba go użyć, a więc został użyty.) Parze pod wpływem alkoholu niestety on przeszkadzał w słuchaniu muzyki bez zestawu słuchawkowego.

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 26 lut 2013, 17:40

MichalJ pisze:Pani pewnie zapukała, a kierowca musiał odłożyć kanapkę, żeby jej otworzyć, więc się wściekł. Z punktu widzenia obserwatora z boku jest to trudno odróżnialne od otwarcia drzwi przez pasażera.
Ale dlaczego musiał? Jeśli stoję w wyłączonym autobusie i mam otwarte jedne drzwi, to nigdy jeszcze nikt nie próbował wsiadać innymi. Co najwyżej nacisnął przycisk, zorientował się że nie działa, i poszedł do tych otwartych. Nikt też nie powiedział złego słowa. Naprawdę, bez przesady!
noidea

Awatar użytkownika
SieneK
Posty: 317
Rejestracja: 21 cze 2007, 8:37
Lokalizacja: WWrembertówC

Post autor: SieneK » 28 lut 2013, 2:55

Adam G. pisze:Jeśli stoję w wyłączonym autobusie i mam otwarte jedne drzwi, to nigdy jeszcze nikt nie próbował wsiadać innymi. Co najwyżej nacisnął przycisk, zorientował się że nie działa, i poszedł do tych otwartych. Nikt też nie powiedział złego słowa. Naprawdę, bez przesady!
jaki przycisk?
odnośnie artykułu oczywiście
... życie jest jak koń mijający nas w galopie ...

fraktal
Posty: 5599
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 01 mar 2013, 0:35

MichalJ pisze:Pani pewnie zapukała, a kierowca musiał odłożyć kanapkę, żeby jej otworzyć, więc się wściekł. Z punktu widzenia obserwatora z boku jest to trudno odróżnialne od otwarcia drzwi przez pasażera.
Nawet gdyby się wściekł, to raczej tak soczyste teksty są mało prawdopodobne.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 01 mar 2013, 0:45

fraktal pisze:Nawet gdyby się wściekł, to raczej tak soczyste teksty są mało prawdopodobne.
Oj, nie byłbym pewien. Znam kierowcę, do którego podeszła pasażerka. Pasażerka miała pretensje o zbyt wolną jazdę. Źródło mam zdecydowanie pewne, w Mobilisie mało co się ukryje.
- Przez pana spóźnię się do pracy, jak pan się z tym czuje?
- Stanął mi.
- ....
- No przez to jestem taki blady, wszystko w dół odpłynęło.
Naprawdę uważasz, że w MZA pracują inni ludzie?
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

fraktal
Posty: 5599
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 01 mar 2013, 0:50

Nie wiem, Bartku, sam wiesz, że wkurzam niektórych kierowców MZA, którzy znów mnie wkurzają i żaden jeszcze mnie tak nie zwyzywał. Innych słów używają, owszem, ale aż tak ostro jeszcze się żaden nie odezwał do mnie. :razz: Ale nie znaczy to, że nie używają "niestosownych", wulgarnych słów, chodzi raczej o to, że nie mówią na przykład: "Ty ch.... spier...". Nie mówią do mnie przynajmniej. :razz:

Awatar użytkownika
MJ
(Jachim)
Posty: 1414
Rejestracja: 24 lut 2012, 14:57

Post autor: MJ » 01 mar 2013, 7:20

fraktal pisze:Nie wiem, Bartku, sam wiesz, że wkurzam niektórych kierowców MZA, którzy znów mnie wkurzają i żaden jeszcze mnie tak nie zwyzywał. Innych słów używają, owszem, ale aż tak ostro jeszcze się żaden nie odezwał do mnie. :razz: Ale nie znaczy to, że nie używają "niestosownych", wulgarnych słów, chodzi raczej o to, że nie mówią na przykład: "Ty ch.... spier...". Nie mówią do mnie przynajmniej. :razz:
Ja znam jednego kierowcę, który ogółem jest fajny, ale czasem pod nosem może tak na przeklinać innych uczestników ruchu bądź pasażerów. (W stosunku do nich normalnie się odzywa). :D

TLG
Posty: 5890
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:20

Post autor: TLG » 01 mar 2013, 7:53

Szeregowy_Równoległy pisze:- Przez pana spóźnię się do pracy, jak pan się z tym czuje?
- Stanął mi.
W Poznaniu jeździ motorniczy, ksywa "Wichura". Na skargi pasażerów odpowiada zawsze tak samo: "w pompie to mam" wskazując okolice swojej kuśki :D
15/12/2005-12/7/2019

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36248
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 01 mar 2013, 8:34

TLG pisze:W Poznaniu jeździ motorniczy
Quo vadis, MZA? :term:
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 01 mar 2013, 9:25

Jachim pisze:
fraktal pisze:Nie wiem, Bartku, sam wiesz, że wkurzam niektórych kierowców MZA, którzy znów mnie wkurzają i żaden jeszcze mnie tak nie zwyzywał. Innych słów używają, owszem, ale aż tak ostro jeszcze się żaden nie odezwał do mnie. :razz: Ale nie znaczy to, że nie używają "niestosownych", wulgarnych słów, chodzi raczej o to, że nie mówią na przykład: "Ty ch.... spier...". Nie mówią do mnie przynajmniej. :razz:
Ja znam jednego kierowcę, który ogółem jest fajny, ale czasem pod nosem może tak na przeklinać innych uczestników ruchu bądź pasażerów. (W stosunku do nich normalnie się odzywa). :D
A Ty jakim jesteś kierowcą? :)

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 01 mar 2013, 10:11

SG pisze:Parze pod wpływem alkoholu niestety on przeszkadzał w słuchaniu muzyki bez zestawu słuchawkowego.
Mogę zrozumieć, że narozrabiali po pijaku, mogę zrozumieć, że skargę napisali na kacu, ale jeśli po ochłonięciu przyjdą na tę konfrontację, to takie towarzystwo wykreśliłbym z grona znajomych, gdyby się w nim znajdowali
Popatrz, jaka franca!

ODPOWIEDZ