: 16 sty 2008, 10:48
Jeszcze lepiejsolaris8315 pisze:Ja nie robiłem zdjęcia, ja je tylko dostałem. Ale coś mi się wydaje, że jednak namieszałem,
Pakuj teraz plecak i zasuwaj na R6 i dementuj plotke, jesli faktycznie takową puściłeś
Jeszcze lepiejsolaris8315 pisze:Ja nie robiłem zdjęcia, ja je tylko dostałem. Ale coś mi się wydaje, że jednak namieszałem,
Pieknie i takiej konkretnej, sprawdzonej wiadomosci oczekiwałembeni pisze:![]()
![]()
Przewidzenia masz kolego . 4590 jest zwykłą modernizacją w zwykłych barwach z tyłkiem od nowych gniotów na 49xx . To samo spotkało nowo przybyłe wozy 4738 4781 4831 4868 .
Po za tym już koniec wszystkie modernizacje wróciły .
To ja poproszę.beni pisze:Jak ktoś chce mogę wypisać wszystkie aktualne modernizacje mamy już 33 sztuki .
Jak się ma do tego numer VIN pojazdu, który znajduje się w kilku miejscach?beni pisze:czyli wymieniono pudło na nowe
Numery VIN wystepuja równiż na pudłach, nie tylko na podwoziu.beni pisze:Że tak na pisze wóz przychodzi z przekręconą tabliczką vinu (tak powinno być ale jest jak jest czyli brak) a w podwoziu to już jelcz się bawi w kopiowanie starych na nowe.
A to jest różnica między odbudowanymi a nie? Bo jak dla mnie to w tych silnik tak samo pracuje, ale może o czymś nie wiem. Co do neogniotów to w środku nie wiele ciszej pracuje silnik - na zewnątrz za to jest dużo lepiej.blinski pisze:jednak silnik jest cichszy w porównaniu do odbudowanych - a do oryginałów nie ma co porównywać.
czy jest różnica między odbudowanymi a nie - może to tylko moje wrażenie. bo prawdę mówiąc nie pamiętam, czy jelcz zastosował w odbudowanych egzemparzach wyciszenie komory silnika, którego w oryginalnej wersji brakowało. jeśli nawet nie, to może same materiały zastosowane w nowym pudle bardziej wyciszają, albo co.Piotrek pisze:A to jest różnica między odbudowanymi a nie? Bo jak dla mnie to w tych silnik tak samo pracuje, ale może o czymś nie wiem. Co do neogniotów to w środku nie wiele ciszej pracuje silnik - na zewnątrz za to jest dużo lepiej.blinski pisze:jednak silnik jest cichszy w porównaniu do odbudowanych - a do oryginałów nie ma co porównywać.
Teraz jest tak, że pudło nowe, a cała reszta ze starego (tapicera, boczki, sufit, i cała reszta).blinski pisze:czy jest różnica między odbudowanymi a nie - może to tylko moje wrażenie. bo prawdę mówiąc nie pamiętam, czy jelcz zastosował w odbudowanych egzemparzach wyciszenie komory silnika, którego w oryginalnej wersji brakowało. jeśli nawet nie, to może same materiały zastosowane w nowym pudle bardziej wyciszają, albo co.
jak na moje uszy to silnik w nowych pracuje znacznie ciszej, do tego ma zupełnie inny dźwięk - mniej 'rzężący' - chyba właśnie dlatego, że to zupełnie inny motor niż w starszych gniotach. a siedziałem w tylnej części autobusu, prawie na silniku:)