ziomal pisze:TOMEK pisze:może ktoś chciałby się udzielać mniej formalnie, a bardziej praktycznie?!
Tak? To niech nie wystukują ciągle klawiatury, tyulko neich ruszą 4 litery i szacownie ,,praktycznie'' pomogą...
I przepraszam bardzo- to KMKM ma w waszej tezie udostępniać do remontów itp. wozy osobom postronnym?
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
Bo będąc na forum Wawkomu nie jest się członkiem KMKM-u...

Właśnie- kto chciał to robi przy wozach.
Czy wy myślicie że do dłubania przy wozach będą dopuszczane osoby z ulicy, niesprawdzone, nie będace członkami klubu? Czasami z młodszymi klubowiczami jest problem, bo zamiast sprzątać i myć wozy przed np Nocą Teatrów, łażą więcej po zajezdni i przesiadują w ogórku gadając. A osoba z ulicy? Ma ot tak sobie zostać wpuszczona na zakład MZA i jeszcze mamy potem jako klub odpowaidać gdy taka osoba gwizdnie kluczyki od wozu, czy jakieś części z wozów MZA, nie mając na nią nawet namiarów. A ileż to osób nie będących członakmi klubu powołuje się nań przy okradaniu wozów MZA z części??!! Przecież o to już jest cała afera!
TOMEK pisze:Niestety lansujesz tezę, że tylko przynależność do klubu uprawnia do wypowiadania się na ten temat.
Nic nie lansuje kolego. Waszego bezsensownego bezładnego klepania nikt nie będzie słuchał po prostu. Po to stworzono organizację miłośniczą, po to ona ściśle współparcuje z przewoźnikami typu MZA TW czy innymi wykonującymi usługi dla ZTM by nadać zachowywaniu zabytków i zachciankom miłośników, jakiś ład, porządek, by nie byli to "wolni strzelce" ale zorgarnizowana grupa osób ktora dostaje pozowolenie wejścia na zakład i prac przy danym wozie. Gdy coś zginie wiadomo gdzie i kogo szukać. MZA nie będzie spełniać waszych zachcianek że jeden chce 623 a drugi 1236. Po to jest taka organizacja jak KMKM, by za jej pomocą zasugerować, taki a taki wóz, i pracować przy nim. Nie podoba ci się? Załóż swoją organizację wtedy, bo ciebie jako osoby prywatnej nawet nie wpuszczą do MZA w celu rozmowy o solówkach.
TOMEK pisze:Uważasz, że jak ktoś płaci składki to jest jednym z tych co sponsorują takie akcje, i że tylko w ten sposób można się do tego przyczynić, tymczasem może ktoś chciałby się udzielać mniej formalnie, a bardziej praktycznie?! Prawda jest taka, że do prac rewitalizacyjnych zabytkowych pojazdów dopuszczone jest wąskie grono zaufanych ludzi...
Tak płacę składki, i być może dzięki grupie mnie i moich kolegów możesz podziwiać Berlieta z wnętrzem jak nowe. Być może dzięki mnie i mojej składce klub było stać na laminat do berleita na wystrój wnętrza, albo na odbudową Sana H-100. Ja choć tyle mogę powiedzieć? A ty? Co powiesz? Że klepiesz w klawisze na forum WAWKOM? To torchę mało. Naprawdę widziałem wiele organizacji, i ta (KMKM) też nie działa perfekcyjnie, ale naprawdę jest to jedna z tych gdzie składki nie idą na chlanie wódy a na utrzymanie i odbudowę ekpsonatów!
A to że czasem szfankuje informacja wewnatrz klubowa? Czasem się zdarza jak wszędzie. A skoro nie jesteś w klubie to nie wymagaj by jeszcze ciebie listem poleconym raczyli powiadomić o pracach przy ogórku i czekali z czerwonym dywanem, że może przyjdziesz przy nim trochę podłubać!