Bezpieczeństwo w pojazdach komunikacji

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24896
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 27 mar 2008, 15:02

Sprzątnięte. Skończę czytać forum, to rozdam lizaki.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 28 mar 2008, 23:04

Wiem już skąd się biorą ochroniarze w Markach - jadą z Bródna linią 732, w Markach łapią 718 w kierunku Wschodniego, a tam się dalej przesiadają na Pragę... i w wyniku tych przesiadek lądują na Bródnie i tak w kółko.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

Awatar użytkownika
levar
Posty: 2414
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
Lokalizacja: Warszawa Stegny
Kontakt:

Post autor: levar » 03 kwie 2008, 23:39

Wczoraj w N45 "Skorpioni" byli bardzo kulturalni :shock:. Do kolegi, który wsiadł z otwartym piwem, jeden z nich powiedział: "Przepraszam, mała prośba: mógłby pan tego piwa nie spożywać w autobusie :?: ".

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 28 sie 2008, 23:17

Sytuacja z dzisiaj, wóz 5631 :arrow: 3/718, około 13:20.
Autobus jedzie z Marek do Dw. wschodniego. Autobus zatrzymuje się na przystanku obok Praktikera, i kiedy ma już kierowca zamykać drzwi, to ostatnimi mężczyzna po 50-tce dosłownie wrzuca do środka jakiegoś małolata. Robi to z taką siłą, iż ów małolat dosłownie odbija się od szyby, i spada z hukiem na jedno z ostatnich siedzeń (całe szczęście, iż akurat 3 ostatnie były wolne). Podchodzi do niego, i zaczyna go okładać po głowie i czym się tylko da. Po chwili okazuje się o co chodzi :arrow: małolat ukradł temu mężczyźnie paczkę papierosów i 10 złotych gdy ten stał na przystanku.
Ów mężczyzna poprosił ludzi o zadzwonienie na policję,, jednocześnie nie przerywając systematycznie okładać pięściami tego małolata. jednak się nikomu nie dało dodzwonić.
Jakiś pasażer poszedł do kierowcy zgłosić sytuację, i poprosić aby zatrzymał autobus i wezwał policję - kierowca oświadczył, iż nie ma nawet telefonu, i nic nie może zrobić.
Autobusu jedzie dalej, kierowca nerwowo obserwuje sytuację w lusterku, ludzie dzwonią bezskutecznie na 997, a mężczyzna okłada dalej pięściami co jakiś czas małolata. I zaczyna krzyczeć na cały autobus aby kierowca wezwał policję - reakcji kierowcy brak. Na wysokości przystanku Kościeliska dosiada się jakiś młody mężczyzna - siada na przodzie, ale szybko interesuje się tym co dzieje się na tyle autobusu. Jak się okazało był to policjant po cywilnemu, który jechał do pracy. Wezwał radiowóz, ustalił gdzie ma wysiąść, przykul kajdankami podejrzanego do siebie i razem z poszkodowanym wysiedli na przystanku przy Trockiej. Małolat cały czas krzyczał, że on jest z Mińska Mazowieckiego, że odda pieniądze i papierosy, i prosił aby go puścić. A czym więcej krzyczał i prosił, tym go ten facet mocniej okładał pięściami.
W całej sytuacji najbardziej kontrowersyjna jest postawa kierowcy - zero reakcji :-?
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

GCW
Posty: 66
Rejestracja: 15 lip 2007, 11:49

Post autor: GCW » 28 sie 2008, 23:41

a Tobie też nie udało sie dodzwonic na policję??? czy raczej nic nie zrobiłeś i obserwowałeś sytuację??? jak napisałeś że kierowca nie miał z czego zadzwonić to co jeszcze miał zrobić ???
gieoceławu

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24896
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 28 sie 2008, 23:47

Pojechać pod najbliższy komisariat policji. Bez przystanków pośrednich.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

GCW
Posty: 66
Rejestracja: 15 lip 2007, 11:49

Post autor: GCW » 29 sie 2008, 0:00

pawcio pisze:Pojechać pod najbliższy komisariat policji. Bez przystanków pośrednich.


dobre , z powodu jakiegoś małolata który sterroryzował autobus :D
gieoceławu

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36200
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 29 sie 2008, 0:02

Dokładnie z tego powodu. Jeżeli autobus poczuł się sterroryzowany, to powinien się udać na najbliższy posterunek, czyż nie? :>
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 29 sie 2008, 0:11

Bastian pisze:Jeżeli autobus poczuł się sterroryzowany, to powinien się udać na najbliższy posterunek, czyż nie?
Przepraszam bardzo, autobus sam się prowadzi ? :> To po co kierowca w takim razie :]

A odnośnie sprawy. Ten małolat powinien zgłosić sprawę o pobicie go przez tego mężczyznę. I skandalem jest, że ów policjant dawał dalej okładać po gębie.

GCW
Posty: 66
Rejestracja: 15 lip 2007, 11:49

Post autor: GCW » 29 sie 2008, 0:13

Bastian pisze:Dokładnie z tego powodu. Jeżeli autobus poczuł się sterroryzowany, to powinien się udać na najbliższy posterunek, czyż nie? :>

no nie przesadzajmy, jak jakaś babcia zacznie się awanturować to też kiero ma jechać na komisariat bo wszyscy sie obsrają :-k a tak na marginesie , chyba nie ma obowiązku znajomości lokalizacji "posterunków".
gieoceławu

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 29 sie 2008, 0:25

Dodam jeszcze jedną rzecz- gdy autobus dojechał do przystanku przy Szwedzkiej, to odbył tam kilkunastominutowy postój. Siedziałem na końcu pojazdu, ale jestem przeświadczony, iż kierowca w czasie postoju gorączkowo opowiadał coś przez telefon komórkowy - pewnie dzwonił na CR albo do dyspozytora na zajezdnię.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 29 sie 2008, 0:26

solaris8315 pisze: A odnośnie sprawy. Ten małolat powinien zgłosić sprawę o pobicie go przez tego mężczyznę. I skandalem jest, że ów policjant dawał dalej okładać po gębie.
Policjanci sami doradzają takie radzenie sobie ze wszelkimi złodziejaszkami. To działa lepiej od sądu i umorzenia z powodu niskiej szkodliwości.

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 29 sie 2008, 0:29

solaris8315 pisze: A odnośnie sprawy. Ten małolat powinien zgłosić sprawę o pobicie go przez tego mężczyznę. I skandalem jest, że ów policjant dawał dalej okładać po gębie.
Przy policjancie już go nie okładał pięściami. Robił to wcześniej, gdy małolat się jeszcze stawiał. Aczkolwiek facet mówił wprost, że sam zenza, iż bił tego małolata - on się tego wcale nie wypierał. A ludzie w autobusie go w tym popierali.

A tak na marginesie jeszcze nie widziałem do dzisiaj pasażera, który dosłownie wlatuje w powietrzu do autobusu, i odpijając się od szyba spada wprost na siedzenie :D
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6091
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 29 sie 2008, 0:56

pawcio pisze:Pojechać pod najbliższy komisariat policji. Bez przystanków pośrednich.
Kierowca powinien jednak znać jedynie trasę linii, a nie rozmieszczenie komisariatów w Warszawie...
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

dzidek
Posty: 5465
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 29 sie 2008, 7:38

Frencher pisze:W całej sytuacji najbardziej kontrowersyjna jest postawa kierowcy - zero reakcji :-?
A co sam zrobiłeś w tym autobusie? W jaki sposób zareagowałeś ?



Odnośnie ochorny jeżdżącej z kanarami to na trasie na Lotnisko sprawdza się to w 100% takich tłumów po bilet u kierowcy to nigdy w życiu nie widziałem a tu w nocnym autobusie kolejka stała aż po środkowe drzwi :P


Odnośnie tego nowego systemu w autobusach MZA. Podobno po przyciśnieciu przycisku autobus miał być natychmiast namierzany. Jakiś czas temu kierowca łącząc się tym systemem z CR musiał sam dokładnie mówić gdzie jest ](*,) Poza tym chyba jeden człowiek zajmuje się zgłoszeniami telefonicznymi jak i tymi przez nowy system więc trochę bez sensu bo kierowcy mogą wciskać i wciskać przycisk a nikt się nie odezwie...

ODPOWIEDZ