Quo vadis, MZA?
- vernalisadonis
- Posty: 3005
- Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12
Ta aż tak kierowców brakuje w MZA?
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
A może to kwestia jakichś nowych ustaleń ze ZZ w kwestii np. ilości wolnych weekendów w miesiącu? W TW podobno co drugi musi być wolny, co stanowiłoby pewne ograniczenie gdyby np. chcieć zrealizować obietnicę wyborczą Pani Prezydent i wprowadzić w soboty i święta rozkłady takie, jak w DP...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Nie podobno, ale tylko w odniesieniu do motorniczych. Generalnie ZZ w negocjacjach z MZA w sprawie nowego regulaminu pracy i wynagradzania mocno wychwalają system tramwajowy.Glonojad pisze:W TW podobno co drugi musi być wolny,
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Ta, i jeszcze wypisują, jak to praca motorniczego banalna w porównaniu do pracy kierowcy jest...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Osobówki, które z grubsza jadą w tym samym kierunku i można je ominąć, uniknąć kolizji... tymczasem motorniczy ma do dyspozycji jazdę/hamowanie i dzwonek. Bezpieczna i sprawna jazda tramwajem wymaga co najmniej tyle samo, jeśli nie więcej umiejętności, a do tego dochodzi większa odpowiedzialność - więcej ludzi na pokładzie, więcej warty sprzęt... ponadto presja w razie awarii (choć te zdarzają się rzadziej z definicji) - jak najszybciej usunąć, jechać dalej, bo sznur tramwajów stoi, pasażerowie mogą pod auta powpadać... a nie zjechać do kawężnika, wypuścić ludzi na trawę i dymka czekając na pogota zapalić.
O różnicach w sygnalizacji nie wspomnę.
Stąd teza, że motorniczowie mają "łatwiej" jest zupełnie błędna. Twierdzę nawet, że mają trudniej, zwłaszcza psychologicznie.
O różnicach w sygnalizacji nie wspomnę.
Stąd teza, że motorniczowie mają "łatwiej" jest zupełnie błędna. Twierdzę nawet, że mają trudniej, zwłaszcza psychologicznie.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.