Komunikacja miejska w czasie budowy II linii metra
Moderator: Wiliam
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36141
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Nie wygląda to tak źle - wbrew pozorom.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26873
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Ja natomiast zastanawiam się nad sensownością przystanku "RATUSZOWA" przy skręcie w 11 listopada. Tłumy zeń bynajmniej nie korzystają...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Nie, nie. Krytyczny jest drugi i trzeci dzień. Dzisiaj kto mógł, ten odstawił samochód ostrzeżony przez media wszelakie. Skoro dzisiaj okazało się, ze jednak nie jest tak źle, to jutro część z nich wróci do samochodów i pół miasta stanie w gigantycznym korku. Potem do piątku sytuacja będzie się stabilizowała i od poniedziałku będzie już względnie normalnie. Tak było przy zamknięciu Prostej i tak jest przy każdym innym większym zamknięciu.person pisze:Przy tego typu utrudnieniach ZAWSZE pierwszy dzień jest krytyczny, więc to żadne zaskoczenie nie jest.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Godzinę temu stała Zakroczymska w stronę mostu Gdańskiego, i Międzyparkowa do połowy długości. A szczyt jeszcze nie nadszedł.
To może w ogóle go w cholerę zlikwidować, i niech ludzie ganiają do miśków? Ile będzie w metrach od wyjścia z dworca, do przystanków o nazwie dworzec? 300 w linii prostej, a do przejścia przez pieszego? To nie jest dogodna przesiadka, to nie jest nawet przyzwoita przesiadka, to parodia przesiadki. A za dwie godziny nastąpi ciężki szok, i niespodzianka, bo lud zamiast dowożącym nigdzie (tak, Jagiellońska to jest nigdzie) tramwajem, będzie chciał dojechać do dworca. Kto by się spodziewał?Bastian pisze:Docelowo przystanek autobusowy będzie zresztą wyraźnie bliżej tego tramwajowego.
Tramwaj zdaje się jedzie dalej, nie kończy na Jagiellońskiej.Szeregowy_Równoległy pisze:zamiast dowożącym nigdzie (tak, Jagiellońska to jest nigdzie) tramwajem,
Nikt nie mówił, że będzie łatwo
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
To, że jedzie dalej, to wiem. I to mi pasuje, bo z reguły też jadę dalej
Niemniej, proponowanie przesiadki z pociągu na Wileńskim do tramwaju na Jagiellońskiej to ponury żart. A przesuwanie przystanku autobusowego, żeby przestał być wyraźnie bliżej dworca niż tramwaj, jest jeszcze bardziej ponure, i jeszcze bardziej śmieszne.
Nie rozumiem niedasia z przystankiem na al. S przed placem Wileńskim (jadąc od wschodu). Nawet jeśli tam będą później jakieś przesunięcia i wykopki.
NB. Media donoszą, że o szóstej rano jakiś przegub pojechał parkingiem zamiast kontrapasem i próbował wymanewrować tak zręcznie, że zablokował przejazd na godzinę.
NB. Media donoszą, że o szóstej rano jakiś przegub pojechał parkingiem zamiast kontrapasem i próbował wymanewrować tak zręcznie, że zablokował przejazd na godzinę.
A gdzie linia tramwajowa jest bliżej dworca? Przy 11 Listopada?Szeregowy_Równoległy pisze:To, że jedzie dalej, to wiem. I to mi pasuje, bo z reguły też jadę dalejNiemniej, proponowanie przesiadki z pociągu na Wileńskim do tramwaju na Jagiellońskiej to ponury żart.
Może nie dało się inaczej zrobić? Ja nie patrzyłem na plany jak wyglądają kwestie własności terenów i linie cięć, więc nie wiem.Szeregowy_Równoległy pisze:A przesuwanie przystanku autobusowego, żeby przestał być wyraźnie bliżej dworca niż tramwaj, jest jeszcze bardziej ponure, i jeszcze bardziej śmieszne.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Ja myślę, że tu będzie trochę inaczej ponieważ jest bardzo dobrze zorganizowana komunikacja miejska przez most i szczerze wątpię aby ktoś kto widział te korki na Pradze dzisiaj po południu miał ochotę wsiąść do auta szczególnie jak kupił jeszcze bilet długookresowy. Oczywiście mogą się zdarzyć zapewne dni w których te korki będą jeszcze większe, choćby np. w piątek pewnie to jednak sytuacja ustabilizuje się. Część może jeszcze wróci do aut, ale zapewne część z tych co dzisiaj tkwili w korkach jednak zdecyduje się swe auta odstawić. Nie sądzę jednak że będą to znaczące ilości. Jutro sytuacja nie będzie wiele odbiegała od dzisiejszej.bepe pisze:Nie, nie. Krytyczny jest drugi i trzeci dzień. Dzisiaj kto mógł, ten odstawił samochód ostrzeżony przez media wszelakie. Skoro dzisiaj okazało się, ze jednak nie jest tak źle, to jutro część z nich wróci do samochodów i pół miasta stanie w gigantycznym korku. Potem do piątku sytuacja będzie się stabilizowała i od poniedziałku będzie już względnie normalnie. Tak było przy zamknięciu Prostej i tak jest przy każdym innym większym zamknięciu.person pisze:Przy tego typu utrudnieniach ZAWSZE pierwszy dzień jest krytyczny, więc to żadne zaskoczenie nie jest.