Sygnalizacja świetlna (skrzyżowania bez tramwajów!)
Moderator: Wiliam
Może uporządkujmy tą dyskusję bo wydaje mi się, że każdy jakby wrzucał kolejny pomysł i według mnie robi się trochę misz - masz.
Zrozumiałem, że sygnalizator dla pieszych jest dwukomorowy (niektórzy piszą, że trzy komorowy) z sygnałem czerwonym i żółtym (gdy trzy to chyba tak jak dla pojazdów). Pytanie czy T ma swój sygnalizator, ale wydaje mi się, że w tym przypadku mieć powinien.
Jeżeli mamy wydzielone torowisko to nieważny jest stan przejść przez jezdnie. Zajmijmy się tylko torowiskiem i przejściem przez nie. Wiadomo, że tramwaj będzie dostawał zielone w określonych warunkach to znaczy gdy wymusi lub dostanie swoją fazę. To jest nieistotne.
Teraz rozpatrzmy dwa przypadki.
1. chociaż jeden przystanek przed przejściem (typowe skrzyżowanie z przystankiem przed skrzyżowaniem);
2. żaden z przystanków nie znajduje się przed przejściem (skrzyżowanie z przystankiem za przejściem lub nawet gdy przejście znajduje się pomiędzy skrzyżowaniami i przystankami).
Załóżmy, że w przypadku przystanku za przejściem T jest wykrywany a przed musi podać jakiś sygnał gotowości do jazdy (chyba, że nie musi i samo to, że stoi na przystanku wystarczy). I teraz rozpatrzmy stany sygnalizacji w powyższych dwóch przypadkach.
Co wyświetla się w danym czasie na poszczególnych sygnalizatorach czyli tramwaj i pieszy (jak się mają zachować) i co one oznaczają dla T i dla pieszych, czyli sekwencja sygnałów. Co się wyświetla gdy brak tramwaju?
Zrozumiałem, że sygnalizator dla pieszych jest dwukomorowy (niektórzy piszą, że trzy komorowy) z sygnałem czerwonym i żółtym (gdy trzy to chyba tak jak dla pojazdów). Pytanie czy T ma swój sygnalizator, ale wydaje mi się, że w tym przypadku mieć powinien.
Jeżeli mamy wydzielone torowisko to nieważny jest stan przejść przez jezdnie. Zajmijmy się tylko torowiskiem i przejściem przez nie. Wiadomo, że tramwaj będzie dostawał zielone w określonych warunkach to znaczy gdy wymusi lub dostanie swoją fazę. To jest nieistotne.
Teraz rozpatrzmy dwa przypadki.
1. chociaż jeden przystanek przed przejściem (typowe skrzyżowanie z przystankiem przed skrzyżowaniem);
2. żaden z przystanków nie znajduje się przed przejściem (skrzyżowanie z przystankiem za przejściem lub nawet gdy przejście znajduje się pomiędzy skrzyżowaniami i przystankami).
Załóżmy, że w przypadku przystanku za przejściem T jest wykrywany a przed musi podać jakiś sygnał gotowości do jazdy (chyba, że nie musi i samo to, że stoi na przystanku wystarczy). I teraz rozpatrzmy stany sygnalizacji w powyższych dwóch przypadkach.
Co wyświetla się w danym czasie na poszczególnych sygnalizatorach czyli tramwaj i pieszy (jak się mają zachować) i co one oznaczają dla T i dla pieszych, czyli sekwencja sygnałów. Co się wyświetla gdy brak tramwaju?
Przystanek za przejściem wykrywanie odpowiednio wcześnie i czerwone dla pieszych tylko przy przejeździe tramwaju.
Przystanek przed światłami podjazd tramwaju do przystanku (2 detektory na 2 tramwaje jeśli to konieczne) i załączamy zmianę świateł, gdy tramwaj pojedzie zmiana światła dla pieszych na zielone.
Tak ja bym to widział.
Przystanek przed światłami podjazd tramwaju do przystanku (2 detektory na 2 tramwaje jeśli to konieczne) i załączamy zmianę świateł, gdy tramwaj pojedzie zmiana światła dla pieszych na zielone.
Tak ja bym to widział.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Czyli według ciebie to piesi mają czerwone i zielone? Żółte niepotrzebne. Ja też jestem za tym.
[ Dodano: |7 Kwi 2011|, 2011 23:00 ]
I tak naprawdę według mnie zielone dla pieszych przez torowisko powinno być wyświetlane niezależnie od całego skrzyżowania i tylko gdy fizycznie brak T. W tym przypadku zielone dla T tylko wtedy gdy jest on fizycznie obecny. Nie jest to złe. Oczywiście dotyczy to programów akomodacyjnych. W stałoczasowych nie jest tak różowo bo nie wiemy kiedy jedzie tramwaj i gdy zielone dla T to czerwone dla pieszych
[ Dodano: |7 Kwi 2011|, 2011 23:00 ]
I tak naprawdę według mnie zielone dla pieszych przez torowisko powinno być wyświetlane niezależnie od całego skrzyżowania i tylko gdy fizycznie brak T. W tym przypadku zielone dla T tylko wtedy gdy jest on fizycznie obecny. Nie jest to złe. Oczywiście dotyczy to programów akomodacyjnych. W stałoczasowych nie jest tak różowo bo nie wiemy kiedy jedzie tramwaj i gdy zielone dla T to czerwone dla pieszych
Tak z nieco innej beczki - ostatnio przy moim macierzystym skrzyżowaniu (Rudnickiego x Maczka) grzebali coś panowie z pogotowia sygnalizacji świetlnej - wymieniono część sygnalizatorów dla pieszych, nie wiedzieć czemu. Warto dodać, że sygnalizacja dla pieszych do przejścia przez Maczka jest wzbudzana i włącza się tylko po uprzednim wciśnięciu przycisku przez pieszego - swoją drogą, skoro jedyną zmianą w cyklu jest włączenie zielonego dla pieszych, to jaki jest sens takiego rozwiązania? Ktoś dojdzie do skrzyżowania parę sekund za późno i musi czekać potem cały cykl (o ile jest legalistą). Ale do rzeczy... Wymienione zostały sygnalizatory na pasie między jezdniami - są jednak pozbawione przycisków - i de iure ktoś może zostać uwięziony bez możliwości legalnego opuszczenia skrzyżowania 
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36168
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
A zielona strzałka przypadkiem nie?JacekM pisze:swoją drogą, skoro jedyną zmianą w cyklu jest włączenie zielonego dla pieszych, to jaki jest sens takiego rozwiązania?
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Tak, to jest dobre. Ale co w przypadku, kiedy pojedzie jeden tramwaj, zrobi się zielone dla pieszych, a po chwili nadjedzie drugi tramwaj, który mógłby jeszcze przejechać na tej samej fazie cyklu? Zapali się dla niego drugi raz, czy tak już "niedasię" i będzie musiał czekać na kolejny cykl?Majusi pisze: I tak naprawdę według mnie zielone dla pieszych przez torowisko powinno być wyświetlane niezależnie od całego skrzyżowania i tylko gdy fizycznie brak T. W tym przypadku zielone dla T tylko wtedy gdy jest on fizycznie obecny.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36168
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Majusi pisze:Oczywiście dotyczy to programów akomodacyjnych.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36168
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
No ja to tak rozumiem. Tam, gdzie tramwaj jest wykrywany. Majusi pisał poza tym, że:
Majusi pisze:zielone dla pieszych przez torowisko powinno być wyświetlane niezależnie od całego skrzyżowania
Wystarczy. Długość trwania wymiany (15-25 sekund) można zbadać i domyślnie założyć na tej podstawie.Majusi pisze:Załóżmy, że w przypadku przystanku za przejściem T jest wykrywany a przed musi podać jakiś sygnał gotowości do jazdy (chyba, że nie musi i samo to, że stoi na przystanku wystarczy).
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Piesi przez torowisko są wyłacznie uzależnieni od T, ale już T o ile jest to skrzyżowanie z ruchem kołowym czy tramwajowym już nie.
Z podwójnym zielonym dla T jest tak, że w niektórych (i to w dość ograniczonych przypadkach) da się go wpisać w program, ale w większości nie ponieważ warunki czasowe (przejścia z fazy na fazę, nawet minimalne zielone) szczególnie w programach stałoczasowych (awaryjnych) przy wielofazowych skrzyżowaniach nie pozwalają na "upchnięcie" podwójnego zielonego. Przykładem jest AL.J. - E. Plater. Ścieżka dla rowerów przez Al.J. skutecznie wyeliminowała podwójne zielone. Zachowano chociaż sumę czasu zielonego dla T w jednej fazie z porzedniego podwójnego.
[ Dodano: |8 Kwi 2011|, 2011 12:04 ]
Stosowane są też rozwiązania programowe, że piesi nie powinni zostać w pasie dzielącym. Ale jednak mimo wszystko jakieś detektory w pasie dzielącym powinny być.
[ Dodano: |8 Kwi 2011|, 2011 12:09 ]
[ Dodano: |8 Kwi 2011|, 2011 12:12 ]
A nawet pobiegną.
[ Dodano: |8 Kwi 2011|, 2011 12:14 ]
Z podwójnym zielonym dla T jest tak, że w niektórych (i to w dość ograniczonych przypadkach) da się go wpisać w program, ale w większości nie ponieważ warunki czasowe (przejścia z fazy na fazę, nawet minimalne zielone) szczególnie w programach stałoczasowych (awaryjnych) przy wielofazowych skrzyżowaniach nie pozwalają na "upchnięcie" podwójnego zielonego. Przykładem jest AL.J. - E. Plater. Ścieżka dla rowerów przez Al.J. skutecznie wyeliminowała podwójne zielone. Zachowano chociaż sumę czasu zielonego dla T w jednej fazie z porzedniego podwójnego.
[ Dodano: |8 Kwi 2011|, 2011 12:04 ]
Ciekawe. Powinny być też przyciski na środku (może są tam detektory wykrywające obecność pieszego np. kamery i wtedy nie musi być przycików).JacekM pisze:Ale do rzeczy... Wymienione zostały sygnalizatory na pasie między jezdniami - są jednak pozbawione przycisków - i de iure ktoś może zostać uwięziony bez możliwości legalnego opuszczenia skrzyżowania
Stosowane są też rozwiązania programowe, że piesi nie powinni zostać w pasie dzielącym. Ale jednak mimo wszystko jakieś detektory w pasie dzielącym powinny być.
[ Dodano: |8 Kwi 2011|, 2011 12:09 ]
Nie jest to rozwiązanie optymalne szczególnie dla tych pasażerów, którzy doszli do torowiska, widzą tramwaj na przystanku, mają ok. 4m do przejścia i czerwone. Pójdą.Bastian pisze:Wystarczy. Długość trwania wymiany (15-25 sekund) można zbadać i domyślnie założyć na tej podstawie.Majusi pisze:Załóżmy, że w przypadku przystanku za przejściem T jest wykrywany a przed musi podać jakiś sygnał gotowości do jazdy (chyba, że nie musi i samo to, że stoi na przystanku wystarczy).
[ Dodano: |8 Kwi 2011|, 2011 12:12 ]
A nawet pobiegną.
[ Dodano: |8 Kwi 2011|, 2011 12:14 ]
Ten problem można rozwiązać odpowiednim systemem detekcji o ile zdecydujemy się na takie rozwiązanie. Z podwójnym może być problem (zaznaczam może, ale nie musi).piotram pisze: Tak, to jest dobre. Ale co w przypadku, kiedy pojedzie jeden tramwaj, zrobi się zielone dla pieszych, a po chwili nadjedzie drugi tramwaj, który mógłby jeszcze przejechać na tej samej fazie cyklu? Zapali się dla niego drugi raz, czy tak już "niedasię" i będzie musiał czekać na kolejny cykl?
5 m to ok. 5 s w cyklu świateł. Czyli żeby czerwone się zapaliło, to właśnie musi kończyć się wymiana, która jest dłuższa, niż 5 s. A zatem albo pasażer już wcześniej dobiegł, żeby na pewno zdążyć na tej fazie, albo nie może biegać, albo mu nie zależy. Ale raczej na tym czerwonym nie wejdzie na torowisko.
Może jechać jeszcze tramwaj z drugiej strony...
Pytanie z zupełnie innej bajki: dlaczego w Warszawie bardzo rzadko stosuje się na przejściach sygnały dźwiękowe dla niewidomych? I czy są one zestandaryzowane, względnie: czy są jakieś prace w tym kierunku?
Może jechać jeszcze tramwaj z drugiej strony...
Pytanie z zupełnie innej bajki: dlaczego w Warszawie bardzo rzadko stosuje się na przejściach sygnały dźwiękowe dla niewidomych? I czy są one zestandaryzowane, względnie: czy są jakieś prace w tym kierunku?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Z sygnałami dźwiękowymi to był zawsze problem tzn. zawsze okoliczni mieszkańcy protestowali bo im to przeszkadzało. Z tego co wiem to stosowało się je tam gdzie było zapotrzebowanie. Teraz zaczęto wprowadzać specjalne przyciski dla pieszych wibracyjne z opisem przejścia w alfabecie Breille'a (chyba tak się pisze). Na pewno widziałem je na Kruczkowskiego - Czerwonego Krzyża.
A pytanie o techniczne wymagania i kryteria stosowania to raczej do ZDM.
[ Dodano: |8 Kwi 2011|, 2011 15:25 ]
A pytanie o techniczne wymagania i kryteria stosowania to raczej do ZDM.
[ Dodano: |8 Kwi 2011|, 2011 15:25 ]
5m to dla pieszego ok. 3" (1.4 m/s). Ale nieważne. Z powyższym się zgadzam, można założyć, że t przyjechał, jeszcze 15" zielonego dla pieszych (o ile brak T z drugiej strony - jak jest to sorry) i czerwone. To jest sensowne rozwiązanie.KwZ pisze:5 m to ok. 5 s w cyklu świateł. Czyli żeby czerwone się zapaliło, to właśnie musi kończyć się wymiana, która jest dłuższa, niż 5 s. A zatem albo pasażer już wcześniej dobiegł, żeby na pewno zdążyć na tej fazie, albo nie może biegać, albo mu nie zależy. Ale raczej na tym czerwonym nie wejdzie na torowisko.
Może jechać jeszcze tramwaj z drugiej strony...![]()
No nie...Bastian pisze:A zielona strzałka przypadkiem nie?JacekM pisze:swoją drogą, skoro jedyną zmianą w cyklu jest włączenie zielonego dla pieszych, to jaki jest sens takiego rozwiązania?
[ Dodano: Pią 08 Kwi, 2011 ]
Wydaje mi się, że gdy pieszy wejdzie pod koniec cyklu, to może nie zdążyć przejść. A detektorów raczej bym się nie spodziewał, choć się przyjrzę przy najbliższej okazji.Majusi pisze:Ciekawe. Powinny być też przyciski na środku (może są tam detektory wykrywające obecność pieszego np. kamery i wtedy nie musi być przycików).
Stosowane są też rozwiązania programowe, że piesi nie powinni zostać w pasie dzielącym. Ale jednak mimo wszystko jakieś detektory w pasie dzielącym powinny być.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.