Strona 135 z 294

: 23 maja 2009, 21:06
autor: Kleszczu
A jak ktoś wsiądzie razem z kanarami :?: :>

: 23 maja 2009, 21:17
autor: elijah
Dobra, ale Radom to jest Radom a Warszawa to jest Warszawa. W Krakowie i wielu innych miastach (Rzeszów na przykład) kiedyś kontroler wchodził pierwszymi drzwiami, okazywał legitę kierowcy i ten blokował kasowniki. Jakoś ten system działał.

Ale ale... Nie wyobrażam sobie, jak wyglądałaby kontrola drugiego lub trzeciego wagonu w tramwajach, jak to miałoby wyglądać w skmce... w końcu co zrobić, żeby w metrze ludzie odruchowo nie uciekali na drugi koniec peronu (co, falangą ich z jednej i z drugiej czy co?! ](*,) )

: 23 maja 2009, 21:18
autor: dzidek
R-11 Kleszczowa pisze:A jak ktoś wsiądzie razem z kanarami :?: :>
Dlatego na zachodnie można spotkać kanarów w mundurach, którzy wsiadają między przystankami do autobusów i sprawdzają bilety pasażerom.

: 23 maja 2009, 21:32
autor: Premo
Nie każdy zobaczy kanara, ponadto w wielu miastach kontrolerzy sprawdzają wysiadających z autobusu
Skontroluje jedną osobę a reszta zdąży wysiąść.
dzidek pisze:Dlatego na zachodnie można spotkać kanarów w mundurach, którzy wsiadają między przystankami do autobusów i sprawdzają bilety pasażerom.
To by się sprawdziło.

: 23 maja 2009, 23:06
autor: Sindbad
:?: Przecie kontroler musi się zalogować :idea:

: 23 maja 2009, 23:47
autor: klarowny jan
dzidek pisze:Dlatego na zachodnie można spotkać kanarów w mundurach, którzy wsiadają między przystankami do autobusów i sprawdzają bilety pasażerom.
Wsiadanie m-dzy przystankami sprawdza się i w Gdyni. Na moje nieszczescie , bo jakis rok temu zostalem tam złapany :)
Druga sprawa która w Gdyni mnie pozytywnie zaskoczyła jest kwestia opłat dodatkowych - wynosi ona 100, opłacona w ciągu tygodnia - -30%, opłacona bezpośrednio u kanara - -50% !!

: 23 maja 2009, 23:51
autor: Premo
Tyle że mundur przestaje wtedy spełniać swoją rolę

: 23 maja 2009, 23:59
autor: elijah
A czy to jest prawnie uzasadnione? Czy kierowca autobusu ma prawo zatrzymywać się pomiędzy przystankami i wpuszczać ludzi (pal licho, że kanarów)? To by doprowadziło do tego, ze kontrole pojawiałyby się w standardowych, przewidywalnych miejscach (no bo jak kanar np. ma wsiąść na moście Grota czy na Trasie Siekierkowskiej...)

: 24 maja 2009, 0:12
autor: Premo
Jeśli ludzie zaczęliby kasować bilety na widok kanarów to oznaczałoby że akcja przynosi sukces. Przecież o to w tym chodzi. Tylko że powinno się zrezygnować z obecnego systemu wypłat czyli "od złapanego".

: 24 maja 2009, 0:15
autor: fik
Akcja przyniosłaby sukces, gdyby ludzie NIE kasowali biletów na widok kanarów, ale liczba wystawionych wezwań do zapłaty byłaby niska.

: 24 maja 2009, 0:34
autor: jasiu
a ja myślę że trzeba wziąć przykład z GOP-u i zachodnich aglomeracji i wprowadzić po prostu kontrolę biletów przez kierowcę. To byłby rzeczywiście sukces. Bo ile jest kontroli biletów w Podolszynie, Radiówku, czy innym Antoninowie? Jedna na rok?

: 24 maja 2009, 0:42
autor: fik
W zachodniej aglomeracji Trnawa kontrola biletów przez kierowcę potrafi zająć sześć minut, a mowa o solówce. Fail.

: 24 maja 2009, 0:52
autor: jasiu
nie popadajmy w skrajności. Chodzi mi o sytuację na liniach podmiejskich, na końcowych fragmentach. Kanar tam nie będzie się chyba fatygował. A w Trnawie mają system oparty na kartach zbliżeniowych?

: 24 maja 2009, 1:11
autor: elijah
A w Rio de Janeiro bilety kasuje się w bramkach na przystankach, autobus podjeżdża drzwi-w-drzwi i nikt kto nie skasował biletu się do niego nie dostanie. O kosztach jednej wiaty w kształcie rury mówić nie będę.

Tylko że Rio to trochę inne realia niż Warszawa.

Tarnów też. I Radom też. I wszystkie inne miasta.

Więc...
Może skoro osiągnięcie konsensusu jest takie trudne, po co zmieniać to, co działa dobrze?!
Przecież mundury dla kanarów zostały wymyślone nie przez pasażerów, tylko przez urzędasów. Ktoś pomyślał, że tak byłoby fajnie, ktoś go poparł i to zostanie wdrożone. I dopiero będzie FAIL.

: 24 maja 2009, 1:14
autor: fik
Tak, wyrobienie karty zresztą 3,3 EUR kosztuje, jakby ktoś narzekał na ZTM i SWKM :]

Kontrola biletów przez kierowcę może powodować dalsze problemy - czy powinien on wystawiać wezwania do zapłaty? Na jakiej podstawie? Toż nie jest pracownikiem organizatora komunikacji, nie podpisał popierdółki o ochronie danych osobowych, to dodatkowy obowiązek, a wszyscy wiemy, z jaką lubością prowadzący pojazdy zbiorkomu je przyjmują. Wypraszać z autobusu? Toć zgodnie z regulaminem, kto się znalazł na pokładzie, ten ma ważną umowę przewozu, trzeba by cały kociokwik z Radą Warszawy odstawiać od nowa. Sprzedawać wszystkim bilety? Tu problemy wszyscy znamy, od braku biletów po wydawanie reszty.

Wydaje mi się, że gra niewarta świeczki, zwłaszcza że jednak większość pasażerów takiego 715 podróżuje też środkami transportu, w których prawdopodobieństwo kontroli jest większe (acz podejrzewam, że 'szkolne' kursy z uczniami do szkoły w Ładach mogłyby być owocne ;]).