: 28 cze 2012, 21:16
KINO FEMINA jest rozpoznawalne i zmienianie nazwy mija się z celem..
Dantte pisze:Al. Jerozolimskie - Dworzec.
Nie korupcja, tylko handel. Forma reklamy, tak samo jak obklejanie autobusów. Tylko mniej uciążliwa, a za to skuteczniejsza. Najbliżej byłoby do nazywania przez sponsorów stadionów.Vilén pisze:Bez przesady z tym zapłacą, to by była już oficjalnie zalegalizowana korupcja...
Mieszasz dwie rzeczy.KwZ pisze:Nie korupcja, tylko handel. Forma reklamy, tak samo jak obklejanie autobusów.
Jednolite malowanie też. W Krakowie autobusy Mobilisu są w swoim malowaniu, a nie miejskim, busiarzy dużo - i już zaczynasz się zastanawiać, która taryfa tam obowiązuje.MeWa pisze:Nazwy przede wszystkim mają służyć informacji.
Nie wiem, czemu głupie. Istnieje grupa przystanków, wobec których właśnie można to zastosować. Tylko prewencyjnie zapytałbym się UOKiK o opinię.MeWa pisze:Podejście: "nie nazywajmy przystanku od najważniejszego, najbardziej rozpoznawalnego obiektu w okolicy, jeśli nam nie zapłacą" jest głupie.
Uwarunkowanie historyczne. W czasie okupacji był tu Teatr Femina , a nazwa kina to kontynuacja tradycji/odcięcie kuponów...MeWa pisze:Kino Femina
reserved pisze:Ja to jedynie jestem trochę zmęczony używaniem nazwy "Bitwy Warszawskiej 1920 roku". Niby spoko ale jak na duży węzeł to trochę długa i ciężka nazwa. Niby każdy i tak mówi "na Bitwy" ale jednak... W autobusach 208 na wyświetlaczu np. kraniec się przewija tylko dlatego, że końcówka się nie mieści. Znaczy moim zdaniem jak na spory węzeł jaki się z niego zrobił to jest trochę niepraktyczne. Ale nie mam pomysłu jak go inaczej nazwać... Hale Banacha?
Zmienić nazwę na FEMINA (jeżeli trzeba) i będzie git, niemal wszyscy jeżeli się umawiają to właśnie na "Feminie".Autobus Czerwon pisze:KINO FEMINA jest rozpoznawalne i zmienianie nazwy mija się z celem..
Jeśli już próbować z tymi zmianami, to zespół BANACHA przemianowałbym raczej na PAWIŃSKIEGO, a BANACHA-SZPITAL nie ruszał. Jakoś nie bardzo podoba mi się ustalanie nazwy ROZSTAFIŃSKICH dla zespołu u zbiegu Banacha i Żwirki. Z drugiej strony, tramwaje jeżdżące po całym mieście z nazwą PAWIŃSKIEGO też nie jest najlepsze. A BANACHA-SZPITAL też nie. Piszecie o 208 wożącym ze sobą przewijający się napis. A jak inaczej byłoby tutaj? Też tak, tylko że woziłyby ją 3 linie, a nie 1.MZ pisze:BITWY WARSZAWSKIEJ 1920 R. > BANACHA,
BANACHA > BANACHA-SZPITAL,
BANACHA-SZPITAL > ROSTAFIŃSKICH.
Ja bym to widział tak:MZ pisze:BITWY WARSZAWSKIEJ 1920 R. > BANACHA,
BANACHA > BANACHA-SZPITAL,
BANACHA-SZPITAL > ROSTAFIŃSKICH.
Napis "Banacha-Szpital" byłby przewijany? Skoro jest P+R Al. Krakowska i żyją wszyscy... po prostu w 208 akurat ten przewijany napis się rzuca w oczy, bo jakby był uporządkowany w dwóch linijkach to pewnie byłoby inaczej. ale to już tak na marginesie bo wiadomo, że nie możemy zmieniać nazw węzłów specjalnie dla jednej linii.michael112 pisze:Piszecie o 208 wożącym ze sobą przewijający się napis. A jak inaczej byłoby tutaj? Też tak, tylko że woziłyby ją 3 linie, a nie 1.
Poza tym już jest taki ZP, dla tramwajów na Grójeckiej. A z nim pewnie ciężko będzie kombinować.MZ pisze:reserved pisze:Ale nie mam pomysłu jak go inaczej nazwać... Hale Banacha?Hal Banacha w dotychczasowej postaci ma tam wkrótce nie być. Ja bym z tą nazwą nic nie kombinował. Jest długa, ale trudno.
To jest chyba akurat najmniejszy problem.Wasyl pisze:Poza tym już jest taki ZP, dla tramwajów na Grójeckiej. A z nim pewnie ciężko będzie kombinować.