Strona 15 z 33

: 29 maja 2010, 16:37
autor: Bastian
Wolfchen pisze:Ale czy przejazd koleją na Bemowo czy Włochy (nawet uwzględniając przesiadki) jest opłacalny?
Niby przejazd skąd? :>

: 29 maja 2010, 17:54
autor: Wolfchen
A dajmy na to z PKP Ursus - Wrocławska :>

: 29 maja 2010, 18:00
autor: MeWa
Fakt - myślę, że z puntku widzenia Ursusa Wrocławska będzie dostatecznie silnym generatorem miejsc pracy, żeby uwzględniać ja przy ustalaniu tras przejazdu :D

: 29 maja 2010, 19:03
autor: Bastian
Wolfchen pisze:A dajmy na to z PKP Ursus - Wrocławska :>
Wcale się nie zdziwię, jeśli będzie linia z Ursusa przez nowy wiadukt na Gierdziejewskiego na Jelonki/Bemowo. Strzelaj dalej...

: 29 maja 2010, 19:11
autor: Wolfchen
Bastian pisze:Wcale się nie zdziwię, jeśli będzie linia z Ursusa przez nowy wiadukt na Gierdziejewskiego na Jelonki/Bemowo.
To byłoby bardzo pożądane. ;)
Jednak ja odnosiłem się do twierdzenia MichałaJ, który stwierdził, że trudno o lepiej skomunikowane miejsce koleją... 8-(

Ponadto:
Wolfchen o 16:37 pisze:Ale czy przejazd koleją na Bemowo czy Włochy (nawet uwzględniając przesiadki) jest opłacalny?

: 29 maja 2010, 20:10
autor: geograf_OSU
pawcio pisze:Nie. Że nie powinno się planować dzielnic o jednolitym charakterze użytkowym.
Nawet gdybys zaplanowal ten nowy Ursus wielofunkcyjny to nie masz gwarancji ze akurat osoby tam mieszkajace tez by tam pracowaly. Zeby skrocic dojazdy do pracy i zmniejszych negatywne skutki z tym zwiazane trzeba myslec i planowac calosciowo w skali regionu a nie pojedynczej dzielnicy jak ta.

: 29 maja 2010, 20:30
autor: Glonojad
pawcio pisze:
Wolfchen pisze:Przede wszystkim - jak i czym ci ludzie do tej pracy dojadą... 8-(
Wszyscy prezentujecie dwudziestowieczny styl myślenia o planowaniu przestrzennym.
Amen. Podstawą nowoczesnej planistyki, z punktu widzenia optymalizacji transportu, jest jak największa mieszanka różnych funkcji tak, by jak najwięcej osób miało cel podróży jak najbliżej źródła. Stąd w strefach mieszkaniowych lokalizuje się czasem nawet nieuciążliwy przemysł! Wraz ze wzrostem zamożności społeczeństwa rośnie jego mobilność, także mieszkaniowa; związane jest to z możliwością zakupu/wynajmu samodzielnego lokum, bez oczekiwania na pomoc gminy. Zawsze w tym momencie podaję przykład firmy IBM, której warszawska siedziba mieści(ła) się przy ul. 1 Sierpnia. Wielu pracowników, po przeprowadzce firmy tamże, przeprowadziło się do osiedla położonego po drugiej stronie ul. Żwirki i Wigury. Ci pracownicy to kilkadziesiąt samochodów mniej na ulicach, bo pracowników IBM na samochód, owszem, stać było.

Hm. W pewnym sensie jest to powrót do standardów XIX wiecznej industrializacji, ale tylko w pewnym sensie.

: 29 maja 2010, 20:44
autor: TGM
Jak na razie zamożność społeczeństwa i ceny mieszkań niestety skazują większość ludzi na Białołękę (jeśli już ich w ogóle na lokum stać) :sad: .

: 29 maja 2010, 21:05
autor: Wolfchen
Co Ty chcesz, stojąc na Berensona masz wrażenie stania na jakimś osiedlu typu miejskiego. Dopiero ruszając się stamtąd, widzisz, że jesteś dosłownie w polu :P

: 29 maja 2010, 21:13
autor: Glonojad
Dlatego też Białołęka nie powinna być mieszkaniową monokulturą. Dodatkowo zresztą inna część ruchu (pracownicy/klienci miejsc pracy, mieszkający w innych częściach miasta) stanowiliby całkiem niezły przeciwpotok.

: 29 maja 2010, 21:17
autor: Wolfchen
Z drugiej strony - Białołęka jest delikatnie mówiąc zacofana infrastrukturalnie, więc siłą rzeczy większe inwestycje mogą być problemowe. :-k
Trudno w to utrafić, ideałem byłoby moim zdaniem, gdyby różnica w ilości miejsc pracy, a "pojemnością mieszkaniową" była mniej więcej na jednakowym poziomie, z odchyłami do 20%... Ale założę się, że wtedy niektórzy by zaczęli mówić, że są getta związane z miejscami pracy i zmieniając pracę trzeba się przeprowadzać :P

: 29 maja 2010, 21:30
autor: MichalJ
Jeśli chodzi o dzielnice mieszkaniowo-produkcyjną, to chyba Ursus ma większe szanse niż Białołęka na przykład...

A jeśli chodzi o połączenia drogowe, to będzie Nowolazurowa, odciążona od tranzytu Połczyńska...

: 29 maja 2010, 21:48
autor: Wolfchen
Połczyńska nie jest połączeniem Ursusa, bo nie przebiega przez jego teren, ponadto Nowolazurowa to pieśń przyszłości, a w ciągu najbliższych lat będzie tylko Gierdziejewskiego :P
MichalJ pisze:Jeśli chodzi o dzielnice mieszkaniowo-produkcyjną, to chyba Ursus ma większe szanse niż Białołęka na przykład...
Polemizowałbym - Ursus ma o wiele mniej terenów "wolnych". Klamka zapadła, że tereny ZM Ursus przerobia na większościową mieszkaniówkę... :-k

: 29 maja 2010, 21:57
autor: Kleszczu
Bastian pisze:
Wolfchen pisze:A dajmy na to z PKP Ursus - Wrocławska :>
Wcale się nie zdziwię, jeśli będzie linia z Ursusa przez nowy wiadukt na Gierdziejewskiego na Jelonki/Bemowo.
Swoją drogą ciekawe co tamtędy pojedzie :-k

: 29 maja 2010, 22:03
autor: MichalJ
Wolfchen pisze:Połczyńska nie jest połączeniem Ursusa, bo nie przebiega przez jego teren,
Ale bzdura.
ponadto Nowolazurowa to pieśń przyszłości, a w ciągu najbliższych lat będzie tylko Gierdziejewskiego
Od Ursusa do Alej Jerozolimskich Nowolazurowa będzie szybciej niż to osiedle.