: 25 wrz 2012, 15:15
Tranzyt to na Północny, na tymczasowy most to tylko ruch lokalny i zbiorkom. Natomiast głównym celem takiej tymczasowej przeprawy by było to, żeby ona została 
O to, to właśnie...Wolfchen pisze:Tranzyt to na Północny, na tymczasowy most to tylko ruch lokalny i zbiorkom. Natomiast głównym celem takiej tymczasowej przeprawy by było to, żeby ona została
Niekoniecznie wszyscy będą walili na Broniewskiego.JacekM pisze:Ale przeskalowany to on jest tylko do Sadów Ż.
To może spróbuj tamtędy pojeździćfik pisze:Przy obecnie dramatycznie przeskalowanym ciągu Krasińskiego nie widzę problemu.
Bardzo zła koncepcja.Wolfchen pisze:Moim zdaniem bardzo dobra koncepcja
Strrraszne.cns80 pisze:Dużo przejść dla pieszych, […] przystanki bez zatok.
Bzdura. Rozumiem, że most Świętokrzyski też promuje transport indywidualny?Vilén pisze:Po pierwsze, otwierając najpierw część drogową mostu, miasto dałoby jasny sygnał, że promuje transport indywidualny, nie zaś transport zbiorowy.
Polemizowałbym, mosty tymczasowe mają określony czas użytkowania.Vilén pisze:Po drugie, budowa takiej tymczasowej przeprawy mogłaby sprawić, że odłożonoby budowę przeprawy docelowej, czyli także trasy tramwajowej, na lata.
Ale skąd ten tranzyt by był?Vilén pisze:Ona tylko zwiększy ilość pojazdów poruszających się po Warszawie, i ściągnie ruch tranzytowy na ulicę przecinającą centrum Żoliborza.
Oczywiście. Gdyby miał zamiast dwóch wewnętrznych pasów tramwaj, wtedy już możnaby się zastanowić…Wolfchen pisze:Bzdura. Rozumiem, że most Świętokrzyski też promuje transport indywidualny?
Np. 15 lat, jak Most Syreny…Polemizowałbym, mosty tymczasowe mają określony czas użytkowania.
Z sąsiednich przepraw? Myślisz, że gdyby wybudowano tą całą „trasę Krasińskiego” w promowanym prze miasto wariancie 2×2, to zaraz by się nie zlecieli kierowcy, którzy by chcieli tędy ominąć zakorkowane mosty Toruński i Gdański?Ale skąd ten tranzyt by był?
Acha, więc dla Ciebie sytuacją idealną będzie likwidacja drógVilén pisze:Oczywiście. Gdyby miał zamiast dwóch wewnętrznych pasów tramwaj, wtedy już możnaby się zastanowić…
Na przykład. Co nie zmienia faktu, że obecnie byłaby to tylko przeprawa przez Wisłę pełniąca funkcje lokalne i zakończona na Jagiellońskiej.Vilén pisze:Np. 15 lat, jak Most Syreny…
Po przebudowie Grota korków bym się tam nie spodziewał... Bo i skąd?Vilén pisze:Myślisz, że gdyby wybudowano tą całą „trasę Krasińskiego” w promowanym prze miasto wariancie 2×2, to zaraz by się nie zlecieli kierowcy, którzy by chcieli tędy ominąć zakorkowane mosty Toruński i Gdański?
Dokładnie odwrotnie. Chociażby dzięki wykupieniu gruntów pod dojazdy docelowy most może powstać szybciej, niż gdyby z tymczasowego zrezygnowano.Vilén pisze:Po drugie, budowa takiej tymczasowej przeprawy mogłaby sprawić, że odłożonoby budowę przeprawy docelowej, czyli także trasy tramwajowej, na lata.
ZTCP, jedno z holenderskich miast niedawno zlikwidowało swój odpowiednik Trasy Łazienkowskiej, w wielu miastach likwiduje się ichnie Wisłostrady… więc to nie jest wcale taki bezsensowny pomysł. Zresztą, w większości wypadków, starczyłoby ich zwężenie do 2×2/1×4 z całodobowym buspasem, nie całkowita likwidacja.Wolfchen pisze:Acha, więc dla Ciebie sytuacją idealną będzie likwidacja dróg
Sądzisz, że ta przebudowa Grota coś zmieni… bo ja wątpię. Znaczy nie wątpię, że wiele ludzi przesiądzie się wtedy z komunikacji publicznej do swoich samochodów, ale to raczej nie przyczynie się do zmniejszania się korków…Po przebudowie Grota korków bym się tam nie spodziewał... Bo i skąd?