: 26 lut 2008, 19:31
To prawda, właściciel sobie tak zrobił dla jaj... A 4752 jest Tantusem (akurat taki z Jelcza przyszedł)
a, to dobrze wiedzieć. już parę razy czytałem, że w odbudowanych stary jest jedynie silnik i skrzynia - może to były tylko takie skróty myślowe:)gregory5576 pisze:Teraz jest tak, że pudło nowe, a cała reszta ze starego (tapicera, boczki, sufit, i cała reszta).blinski pisze:czy jest różnica między odbudowanymi a nie - może to tylko moje wrażenie. bo prawdę mówiąc nie pamiętam, czy jelcz zastosował w odbudowanych egzemparzach wyciszenie komory silnika, którego w oryginalnej wersji brakowało. jeśli nawet nie, to może same materiały zastosowane w nowym pudle bardziej wyciszają, albo co.
jak na moje uszy to silnik w nowych pracuje znacznie ciszej, do tego ma zupełnie inny dźwięk - mniej 'rzężący' - chyba właśnie dlatego, że to zupełnie inny motor niż w starszych gniotach. a siedziałem w tylnej części autobusu, prawie na silniku:)
Zauważyłem, że coraz więcej wozów ma takie urządzenia. Np. ostatnio widziałem to w 8102.przewoz pisze:Od kiedy montują w autobusach urzadzenia do liczenia pasażerów (zaobserwowane na Solarisie 8701)?
http://www.zw.com.pl/artykul/488633_Mio ... linie.html![]()
Miodowe diodowe linie
Oznaczenia miejskich linii są słabo widoczne – uznały Miejskie Zakłady Autobusowe. I wymienią wyświetlacze w 415 starych pojazdach. Spółka kupuje też nowy tabor.
Numery linii będą wyświetlane przez diody miodowego koloru. Ich jasność ma dostosowywać się do pory dnia. W południe diody będą świecić mocniej (żeby napis był widoczny nawet z daleka), a w nocy – mniej intensywnie, żeby nie oślepiać kierowców.
Totalna klapa klapkowych
– Dzięki temu zakupowi wyeliminujemy stare, zielonkawe tzw. wyświetlacze klapkowe poprzedniej generacji – mówi rzecznik Miejskich Zakładów Autobusowych Adam Stawicki. – Pasażerowie skarżyli się, że przy ostrym słońcu nie widać numerów linii – twierdzi.
Wymiana czeka autobusy różnych typów – solarisy, jelcze, MAN-y i neoplany. Nowe wyświetlacze nie pojawią się tylko w ikarusach, mimo że w nich można jeszcze nawet spotkać tekturowe tabliczki. Powód? Prezes MZA Mieczysław Magierski zapowiedział, że przed Euro 2012 wszystkie autobusy tego typu zostaną wycofane i trafią na złom, dlatego wymiana wyświetlaczy jest w nich nieopłacalna.
Przetarg dotyczył tylko wyświetlaczy na tyle pojazdów (zamówienie na przednie tablice jest już przygotowywane). Wygrała go niemiecka firma Bustec, która pokonała dotychczasowego polskiego monopolistę R&G (to „zachodni” skrót od nazwisk Rączka i Gąsior). Dostawa i montaż jednej tablicy ma kosztować 1,4 tys. zł. W sumie da to 581 tys. zł. (...)
![]()
LOL nr 1: od kiedy to wyświetlacze kogokolwiek oślepiają?ŻW pisze:Ich jasność ma dostosowywać się do pory dnia. W południe diody będą świecić mocniej (żeby napis był widoczny nawet z daleka), a w nocy – mniej intensywnie, żeby nie oślepiać kierowców.
Czyli powtórka z rozrywki.Wygrała go niemiecka firma Bustec, która pokonała dotychczasowego polskiego monopolistę R&G
Oho, może zaraz ruszy armia niemiecka na stolicę i będziemy kolejnym landem niemieckim?fluger pisze:Czyli powtórka z rozrywki.Wygrała go niemiecka firma Bustec, która pokonała dotychczasowego polskiego monopolistę R&G
Najpierw MAN wrolował Polskiego monopolistę w produkcji autobusów Solaris, a teraz niemiecka firma wyświetlaczy.
Nie, Mobilis ma szwedzkie (? na pewno rodem ze Skandynawii) wyświetlacze firmy Mobitec.fluger pisze:A czy to nie jest ta firma której wyświetlacze mają nowe solarisy mobilisu?
Let's dance!fluger pisze:Bo dotychczas mieliśmy dwóch producentów R&B
Nie znam żadnej firmy, którą wymieniłeś.fluger pisze:i PIXELS.