Strona 15 z 29
: 15 sty 2013, 18:09
autor: MeWa
Glonojad pisze:Rzeczywiście, dramatyczne wydłużenie drogi dojścia ze słownie dwóch bram (przystanek ma dojście dwustronne, więc wydłużenie dotyczy wyłącznie tych bram, które są na wysokości ogrodzenia).
Obniżenie funkcjonalności przystanku - poczytaj sobie w wątku na innym podforum. Nie tylko ja pisałem o tym. A społecznie nie piszę, bo z przystanku tego regularnie korzystam.
: 15 sty 2013, 18:19
autor: Glonojad
Pisałeś o wydłużeniu drogi dojścia, to do wydłużenia drogi dojścia się odnoszę.
MeWa pisze:Glonojad pisze: z połowa ich działań rzekomo na rzecz zbiorkomu de facto służy uatrakcyjnieniu roweru przez uwalanie komunikacji, ale bez przesady...
...bo uatrakcyjnieniu służy opłotkowanie wszystkich przystanków,
co wydłuża drogę dojścia 
: 15 sty 2013, 18:26
autor: Wiliam
Glonojad pisze:Bez pasów i świateł. W Warszawie niedasie bez świateł, więc poszukaj innych przykładów.
Niedasie nowych robić bez świateł czy jak? Jakoś na Jagiellońskiej można przechodzić przez same tory bez świateł (czy jak to napisałem to teraz pojawią się tam światła?

).
: 16 sty 2013, 17:00
autor: MeWa
Glonojad pisze:Pisałeś o wydłużeniu drogi dojścia, to do wydłużenia drogi dojścia się odnoszę.
MeWa pisze:...bo uatrakcyjnieniu służy opłotkowanie wszystkich przystanków,
co wydłuża drogę dojścia 
...generalnie wydłuża drogę dojścia, ale zależy od przypadku

: 16 sty 2013, 17:05
autor: Glonojad
Wiliam pisze:Glonojad pisze:Bez pasów i świateł. W Warszawie niedasie bez świateł, więc poszukaj innych przykładów.
Niedasie nowych robić bez świateł czy jak? Jakoś na Jagiellońskiej można przechodzić przez same tory bez świateł (czy jak to napisałem to teraz pojawią się tam światła?

).
A pojedź sobie inauguracją 2 na Świdry. Trasa z boku, tramwaje pełzną 10 na godzinę bo zaraz nakładka, a dodatkowe światełka na drugim przejściu dumnie świecą.
Nie wiem, o której Jagiellońskiej piszesz, więc się nie mogę odnieść.
: 16 sty 2013, 17:14
autor: fik
Glonojad pisze: No i co to zmienia? I tak musisz zapewnić mimimum zielonego pieszym na dwie jezdnie plus tory, i tak musisz zapewnić koordynację samochodom między obiema bliskimi sygnalizacjami (bo inaczej będziesz miał obsługę któregoś światła "na pusto", a to trudno nazwać zgodnym z przepisami optymalnym programem). Straty czasu są praktycznie murowane. Co pasażer oszczędzi na dodatkowym dojściu, to straci z nawiązką na kolejnych światłach. O "dodatkowym dojściu wszędzie" to aż się boję myśleć. Rozumiem, że takie rzeczy mogą proponować rowerryści, którzy o projektowaniu światełek nie mają pojęcia, a z połowa ich działań rzekomo na rzecz zbiorkomu de facto służy uatrakcyjnieniu roweru przez uwalanie komunikacji, ale bez przesady...
Na Bitwy 07 i tak masz światła praktycznie tuż za przystankiem, więc może dałoby się to zrobić bez znaczących strat czasowych.
: 16 sty 2013, 17:23
autor: Wiliam
Glonojad pisze:Wiliam pisze:Niedasie nowych robić bez świateł czy jak? Jakoś na Jagiellońskiej można przechodzić przez same tory bez świateł (czy jak to napisałem to teraz pojawią się tam światła?

).
A pojedź sobie inauguracją 2 na Świdry. Trasa z boku, tramwaje pełzną 10 na godzinę bo zaraz nakładka, a dodatkowe światełka na drugim przejściu dumnie świecą.
Nie wiem, o której Jagiellońskiej piszesz, więc się nie mogę odnieść.
Miałem na myśli okolice Placu Hallera i Ronda Starzyńskiego.
Dosyć smutne, to co piszesz...
: 16 sty 2013, 17:59
autor: Glonojad
fik pisze:
Na Bitwy 07 i tak masz światła praktycznie tuż za przystankiem, więc może dałoby się to zrobić bez znaczących strat czasowych.
Teraz masz tak, że albo jest zielone dla wiązki pojazdów ze skrzyżowania głównego, albo masz zielone dla tramwajów (ponieważ tramwaje skręcają w innej fazie niż auta, a mają jeszcze po drodze przystanek, nie dostają tak bardzo w tyłek; tramwaj z Zachodniego miałby tu jednak lepiej). Jak dołożysz przejście dla pieszych, to komuś będziesz musiał zabrać - i czas, i koordynację. Możesz zgadywać, komu. Podpowiem - komuś, kto "i tak stoi na przystanku a zresztą zaraz ma pętlę".
Jedyna szansa, to przejście tylko przez jezdnię - acz w Warszawie takiego przypadku nie było i nie mam pojęcia, error z jakim błędem by machina wypluła...
[ Dodano: |16 Sty 2013|, 2013 18:01 ]
Wiliam pisze:
Miałem na myśli okolice Placu Hallera i Ronda Starzyńskiego.
Dosyć smutne, to co piszesz...
Rondo Starzyńskiego jest całe, dzięki Bogu, nieosygnalizowane. Natomiast plac Hallera jest śliski - gdyby był tu wjazd do ZOO, to światła byłyby niezbędne - a tak to można próbować udowadniać, że to jest trasa niezależna od skrzyżowania drogowego.
: 16 sty 2013, 18:03
autor: fik
Glonojad pisze:Jak dołożysz przejście dla pieszych, to komuś będziesz musiał zabrać - i czas, i koordynację. Możesz zgadywać, komu. Podpowiem - komuś, kto "i tak stoi na przystanku a zresztą zaraz ma pętlę".
Co nie zmienia faktu, że rozwiązanie, w którym to nie tramwaj dostaje po tyłku jest teoretycznie możliwe, nawet jeżeli niewykonalne z powodu niedasizmu.
: 16 sty 2013, 18:07
autor: Glonojad
Załogowy lot na Marsa też jest teoretycznie możliwy (vide inicjatywa MarsDirect).
Acz tak naprawdę mam poważne obawy, czy obiektywnie rzecz biorąc blokowanie samochodów 60 m od skrzyżowania by się obroniło - dodatkowe zatrzymanie to emisja spalin, ryzyko przytrzymania skrzyżowania głównego... przy takiej liczbie pojazdów i dość skromnej liczbie pieszych, która by na tym rozwiązaniu by skorzystała, efekt analizy wcale nie jest dla mnie na pierwszy rzut oka oczywisty.
: 16 sty 2013, 18:19
autor: fik
Glonojad pisze:Załogowy lot na Marsa też jest teoretycznie możliwy (vide inicjatywa MarsDirect).
Mówimy jednak o nieco innych poziomach realizacji - podwójne dojścia w wielu miejscach na świecie funkcjonują. Możemy dyskutować, czy i gdzie ich realizacja jest korzystna, ale nie udajmy, że jest to całkowicie awykonalne.
: 16 sty 2013, 18:20
autor: MeWa
Glonojad pisze:Teraz masz tak, że albo jest zielone dla wiązki pojazdów ze skrzyżowania głównego, albo masz zielone dla tramwajów (ponieważ tramwaje skręcają w innej fazie niż auta, a mają jeszcze po drodze przystanek, nie dostają tak bardzo w tyłek; tramwaj z Zachodniego miałby tu jednak lepiej).
Tramwaje skręcają OIDP w tej samej fazie, co samochody z Grójeckiej od Okęcia w stronę Bitwy Warszawskiej 1920 r. Ogólnie chyba jednak to skrzyżowanie jest niezgodne z rozporządzeniem, więc przy przebudowie i tak trzeba będzie nowy program sygnalizacji wdrożyć?
Generalnie jednak, jak się przesiadam na BW1920 r., to na Grójeckiej pomiędzy Och-Teatrem a BW1920 r. w kierunku Okęcia nie ma takiego ruchu. Nie jest przynajmniej ciągły. Bez problemu w większości przypadków można przejść na czerwonym świetle, bo nic nie jedzie.
: 16 sty 2013, 18:21
autor: Glonojad
To nie ja postawiłem tezę, że "wszędzie powinny być"; jej zaprzeczeniem jest wykazanie, że "nie wszędzie", a nie - że nigdzie.
: 16 sty 2013, 18:25
autor: fik
Glonojad pisze:To nie ja postawiłem tezę, że "wszędzie powinny być";
Ja również nie. Sprawdzasz czasami, z kim dyskutujesz?

: 16 sty 2013, 18:36
autor: Bastian
ZTCW, po trzech postach przestaje to być istotne
