Strona 15 z 153
: 29 sie 2008, 12:22
autor: Frencher
Odnoszę wrażanie, iż niektórzy starają się zbić dyskusję na boczny tor, nie zwracają uwagi na meritum problemu

kierowca, mimo nie dość że został osobiście powiadomiony, to nie zrobił nic. Oświadczył, że nawet nie ma telefonu, ale jestem przeświadczony, iż stojąc kilka minut na przystanku przy Szwedzkiej właśnie z telefonu gdzieś dzwonił i gorączkowo o czymś opowiadał. Ale za to całe ze zdarzenie cały czas nerwowo obserwował w lutersku, jednocześnie co chwilę zerkając na drogę. Skoro nie chciał (nie umiał) podjechać gdzieś pod komisariat do czego miał pełen prawo bez narażenia się na konsekwencje, to mógł przynajmniej zgłosić sytuację na policję czy straż miejską.
: 29 sie 2008, 12:28
autor: SławekM
Kierowca jest od jeżdżenia. Skoro już inni dzwonili na policję, to po co kolejny ? Jak już przedmówcy zauważyli, kierowca nie ma obowiązku znać umiejscowienia komisariatu na swojej trasie. Wiedziałeś gdzie jest? Trzeba było go pokierować.
: 29 sie 2008, 12:28
autor: Walas
Nie od dziś wiadomo,że małolaty palą i zrobią wszystko(jak nie mają szlugów),żeby zapalić

: 29 sie 2008, 12:29
autor: Frencher
solaris8315 pisze:Kierowca jest od jeżdżenia. Skoro już inni dzwonili na policję, to po co kolejny ? Jak już przedmówcy zauważyli, kierowca nie ma obowiązku znać umiejscowienia komisariatu na swojej trasie. Wiedziałeś gdzie jest? Trzeba było go pokierować.
Kierowca odmówił współpracy, i powiedział jednemu z pasażerów, że musi jechać dalej.
: 29 sie 2008, 12:34
autor: SławekM
Kierowca przerwę też musi mieć...
: 29 sie 2008, 12:39
autor: Frencher
solaris8315 pisze:Kierowca przerwę też musi mieć...
A co ma przerwa kierowcy do takich sytuacji

: 29 sie 2008, 12:53
autor: SławekM
Łatwo ci mówić z poziomu pasażera...
: 29 sie 2008, 12:57
autor: Ryży
Jakby zajechał na komisariat to raczej też miałby przerwę, bo musiałby całą sytuację zgłosić.

Dla mnie po prostu kierowca bał się reagować - wolał, żeby pasażerowie zajeli się za niego...
: 29 sie 2008, 12:59
autor: SławekM
Dla mnie po prostu kierowca bał się reagować - wolał, żeby pasażerowie zajeli się za niego...
No ale w sumie to już się zajęli dzwoniąc, a raczej próbując

: 29 sie 2008, 13:14
autor: dzidek
Frencher pisze:solaris8315 pisze:Kierowca jest od jeżdżenia. Skoro już inni dzwonili na policję, to po co kolejny ? Jak już przedmówcy zauważyli, kierowca nie ma obowiązku znać umiejscowienia komisariatu na swojej trasie. Wiedziałeś gdzie jest? Trzeba było go pokierować.
Kierowca odmówił współpracy, i powiedział jednemu z pasażerów, że musi jechać dalej.
Widzę, że opis zdarzenia zaczyna nabierać nowych barw... Za chwilę dojdziemy do wniosku, że kierowca był w zmowie z przestępcą
Frencher pisze:Skoro nie chciał (nie umiał) podjechać gdzieś pod komisariat do czego miał pełen prawo bez narażenia się na konsekwencje, to mógł przynajmniej zgłosić sytuację na policję czy straż miejską.
Podobno tyle ludzi dzwoniło w tym czasie na policję to po co kolejne zgłoszenie ? Chyba, że w policji co drugie zgłoszenie przepada to dobra nauczka na przyszłość by stale zgłaszać jakieś zdarzenie aż do momentu przyjazdu policji.
: 29 sie 2008, 19:07
autor: Solaris
Z tego co pisze
Frencher, to kierowca nie jest tylko od prowadzenia autobusu, ale także ma robić za budkę telefoniczną, kiosk z biletami, policjanta/strażnika miejskiego, strażaka, ochroniarza, sanitariusza, itp. Może nie długo zgłosisz postulat, żeby był też pracownikiem agencji towarzyskiej oraz bykiem rozpłodowym.

Co się tyczy telefonu. Komórka mogła być jego prywatna, a nikt nie podpisywał z kierowcami
umowy użyczenia prywatnego telefonu komórkowego, do użytku służbowego.

Skoro uważasz, że mógł podjechać na najbliższy posterunek policji. To ja poproszę GPS, w którym będą zapisane trasy linii, a także zaznaczone wszelkie budynki użyteczności publicznej, firmy wszelkiej maści, numery domów, burdele, knajpy, itp. O takie rzeczy mnóstwo ludzi pyta się kierowców.
: 29 sie 2008, 19:14
autor: gregory5576
dzidek pisze:Odnośnie ochorny jeżdżącej z kanarami to na trasie na Lotnisko sprawdza się to w 100% takich tłumów po bilet u kierowcy to nigdy w życiu nie widziałem a tu w nocnym autobusie kolejka stała aż po środkowe drzwi

Po bilety? U mnie nikt nie posili się w ten towar po prostu BRAK. Bilety to ja posiadam tylko na okazanie dla instuktora.
[ Dodano: Pią 29 Sie, 2008 19:20 ]
Solaris pisze:Co się tyczy telefonu. Komórka mogła być jego prywatna, a nikt nie podpisywał z kierowcami umowy użyczenia prywatnego telefonu komórkowego, do użytku służbowego.

Teraz to są zamontowane "przystawki głośnomówiące" i działają, więc już zero telefonów nawet na nocy i nie potrzeby korzystania z własnych telefonów.

: 29 sie 2008, 21:13
autor: Solaris
gregory5576 pisze: 
Teraz to są zamontowane "przystawki głośnomówiące" i działają, więc już zero telefonów nawet na nocy i nie potrzeby korzystania z własnych telefonów.

Mam nadzieję, że nie będę musiał z nich korzystać. Ponieważ toto działa jak chce, a raczej jak odbierający. Raz można się połączyć od ręki, że tak się wyrażę, a innym razem można próbować do uśmiechniętej śmierci. Kolega próbował wezwać pogotowie techniczne, zanim się połączył, minęło 40 minut. Być może krzywdzę tym kogoś, ale tak było.
Ciekaw jestem, czy odbiera połączenia przez to coś i telefony normalne, jedna i ta sama osoba

: 29 sie 2008, 22:58
autor: Frencher
Solaris pisze:Z tego co pisze Frencher, to kierowca nie jest tylko od prowadzenia autobusu, ale także ma robić za budkę telefoniczną, kiosk z biletami, policjanta/strażnika miejskiego, strażaka, ochroniarza, sanitariusza, itp. Może nie długo zgłosisz postulat, żeby był też pracownikiem agencji towarzyskiej oraz bykiem rozpłodowym.
Kierowca odpowiada za to, co dzieje się wewnątrz pojazdu który prowadzi. Obojętnie czy trzeba wezwać służby porządkowe, pogotowie ratunkowe, czy straż pożarną - to kierowca jest pierwszym odpowiedzialnym, na którego (nawet prawnie) ten obowiązek spada. Nikt nie karze kierowcy reagować osobiście na widok np. bójki w prowadzonym przez siebie autobusie. Ale wezwać odpowiednie służby już musi, i łaski nie robi.
: 30 sie 2008, 0:32
autor: GCW
jesteś żałosny. ile masz lat chłopaku. piszesz takie bzdury że nie wiem co mam pisać.nie ma obowiązku posiadania telefonu , więc jak ma kiero wezwać "odpowiednie służby" ????
i tak po prawdzie czytając Twoją historię z małolatem i późniejsze dopiski to raczej fantazjujesz.