Strona 141 z 356

: 21 mar 2009, 10:51
autor: zofey
Jaka jest możliwość realizacji połączenia Warszawa Wola - Mińsk Mazowiecki? Czy to są po prostu najbardziej zewnętrzne tory Rembertowa?

Takie pociągi mogłyby zaliczać Rembertów o 16:08 i 17:08. Nie potrafię powiedzieć jaki byłby to czas na Gdańskim, ale na pewno atrakcyjny (po 15:30 i 16:30).

Wypełniłaby się jedyna luka na szlaku mińskim, a siedleckie Flirty zostałyby niesamowicie odciążone.

Przyznaję że stacje Rembertów i Mińsk miałyby jedynie parę minut na działanie, ale warto poświęcić kilkuminutowe opóźnienia Flirtów dla ich odetkania.

[ Dodano: Sob 21 Mar, 2009 10:56 ]
Rano z Mińska pomiędzy 6:14, a 6:29 to samo.

: 21 mar 2009, 19:43
autor: boyhotelowy
a ja chciałbym zwrócić uwagę na skandaliczne praktyki PKM w pociągach wieczpornych

mianowicie, już kilkakrotnie zdarzyło mi się stać po 20 minut na wschodniej, w pociągu 22 58 z Powiśla.
czemu??
jak zaoberwowałem pociąg czeka aż przyjedzie pośpieszny/intericty/express z Gdyni i panowie kolejarze będą wracać do domku do Mińska (wysiadają tam na 100%) ;-)
z tym że Ci panowie za 40 minut mają kolejny pociąg do MMz

i czym to tłumaczyć??? Bo na dbałość KM o swoich pracowników w tym wypadku jest zbyt duża

: 22 mar 2009, 7:36
autor: zofey
Mogliby by przynajmniej napisać oficjalnie o takich skomunikowaniach:
- to które wymieniłeś
- z Mińska o 8:08 czekający na Poloneza
itp.

Byłaby przynajmniej jasna sytuacja.

: 22 mar 2009, 10:04
autor: rufio198
boyhotelowy pisze:a ja chciałbym zwrócić uwagę na skandaliczne praktyki PKM w pociągach wieczpornych

mianowicie, już kilkakrotnie zdarzyło mi się stać po 20 minut na wschodniej, w pociągu 22 58 z Powiśla.
czemu??
jak zaoberwowałem pociąg czeka aż przyjedzie pośpieszny/intericty/express z Gdyni i panowie kolejarze będą wracać do domku do Mińska (wysiadają tam na 100%) ;-)
z tym że Ci panowie za 40 minut mają kolejny pociąg do MMz

i czym to tłumaczyć??? Bo na dbałość KM o swoich pracowników w tym wypadku jest zbyt duża
Jak drużyny konduktorskie z pociągów - nazwijmy to umownie - dalekobieżnych podróżnych do Siedlec to nie wiadomo czy jedzie kolejarz do domu czy naprawdę podrózny. Nawet jak sie pyta drużyny zgłaszającej dokąd mają podróżni bilety to - przeważnie odpowiadają że do Siedlec, Dęblina itp. Często potem sie okazuje że jadą kolejarze do domu, ewentualnie podróżni maja bilety do stacji wcześniejszej, gdzie jeszcze jedzie jakiś pociąg.
Jest zasada że pociągi ostatnie w dobie są komunikowane. I nie tylko pociąg do Siedlec często stoi na WWO , ale także do Dęblina, a na WZP Radom, Skierniewice itp. Jeżeli w/g rozkładu podróżny na stację przesiadkową przyjeżdża przed planowym odjazdem pociągu w dalszą drogę ( np do Siedlec), to w wypadku opóźnienia pociągu którym jedzie pociąg w dalszą drogę jest trzymany.
Ta zasada jest stosowana tylko i wyłącznie w wypadku ostatniego pociągu w dobie
Nie wiem jak Ty - ale ja nie chciałbym czekać na pierwszy pociąg - np do Dęblina - na WWO ok 4-5 h w nocy

: 22 mar 2009, 12:27
autor: Andrzej
boyhotelowy pisze:a ja chciałbym zwrócić uwagę na skandaliczne praktyki PKM w pociągach wieczpornych

mianowicie, już kilkakrotnie zdarzyło mi się stać po 20 minut na wschodniej, w pociągu 22 58 z Powiśla.
czemu??
jak zaoberwowałem pociąg czeka aż przyjedzie pośpieszny/intericty/express z Gdyni i panowie kolejarze będą wracać do domku do Mińska (wysiadają tam na 100%) ;-)
z tym że Ci panowie za 40 minut mają kolejny pociąg do MMz

i czym to tłumaczyć??? Bo na dbałość KM o swoich pracowników w tym wypadku jest zbyt duża
dbałość o jedną, kilka osób, kosztem reszty pasażerów? to jest kolejna kolejowa patologia. o tej nawet nie wiedziałem. na twoim miejscu pisałbym skargi. kolej jest dla pasażerów czy dla kolejarzy? z jakiej racji ludzie mają być w domu 20 minut później? zwłaszcza, że jest potem jeszcze jeden pociąg.
a jak tak bardzo chcą podpasować kursy pod kolejarzy, to niech oficjalnie zmienią rozkład i niech ten pociąg ma odjazd 20 minut później.

: 22 mar 2009, 12:36
autor: MeWa
Andrzej pisze:dbałość o jedną, kilka osób, kosztem reszty pasażerów? to jest kolejna kolejowa patologia. o tej nawet nie wiedziałem. na twoim miejscu pisałbym skargi. kolej jest dla pasażerów czy dla kolejarzy? z jakiej racji ludzie mają być w domu 20 minut później? zwłaszcza, że jest potem jeszcze jeden pociąg.
a jak tak bardzo chcą podpasować kursy pod kolejarzy, to niech oficjalnie zmienią rozkład i niech ten pociąg ma odjazd 20 minut później.
Ty też możesz zatrzymać pociąg, więc bym tego tak nie demonizował - oczywiście inna sprawa, jeśli jest to wykorzystywane w niewłaściwych celach.

: 22 mar 2009, 13:03
autor: rufio198
Andrzej pisze:...dbałość o jedną, kilka osób, kosztem reszty pasażerów? to jest kolejna kolejowa patologia. o tej nawet nie wiedziałem. na twoim miejscu pisałbym skargi. kolej jest dla pasażerów czy dla kolejarzy? z jakiej racji ludzie mają być w domu 20 minut później? zwłaszcza, że jest potem jeszcze jeden pociąg.
a jak tak bardzo chcą podpasować kursy pod kolejarzy, to niech oficjalnie zmienią rozkład i niech ten pociąg ma odjazd 20 minut później.
Przeczytałeś to co napisałem? A zrozumiałes? Nie ? To czytaj dotąd aż zrozumiesz.
Albo postaw się na miejscu osób które wracają ,,Neptunem'' z Gdyni, mieszkają za Mińskiem, nie sa kolejarzami i z powodu opóźnienia poc nie zdążają na ostatni do Siedlec.
KM sa do przewożenia nie tylko pasażerów z Wesołej, Sulejówka czy innej miejscowości pod warszawskiej, ale tez tych co dalej mieszkają.
Zresztą zastanów sie nad ostatnim zdaniem z mojego poprzedniego posta

: 22 mar 2009, 13:44
autor: JotPeCet
Tia. Kiedyś jechałem z Radomia do Otwocka. W Radomiu usłyszałem że osobówka Radom - Dęblin ma 40 minut opóźnienia, więc 20 minutowa przesiadka na pośpiecha jest poważnie zagrożona. Dyżurna wykonała pare telefonów, kilka minut czekania i nasze obawy sie potwierdziły: pośpiech w Dęblinie nie poczeka.
Oba pociągi były ostatnie w dobie. W Otwocku zamiast wieczorem, pojawiłem się rano. :/

: 22 mar 2009, 13:53
autor: rufio198
JotPeCet pisze:Tia. Kiedyś jechałem z Radomia do Otwocka. W Radomiu usłyszałem że osobówka Radom - Dęblin ma 40 minut opóźnienia, więc 20 minutowa przesiadka na pośpiecha jest poważnie zagrożona. Dyżurna wykonała pare telefonów, kilka minut czekania i nasze obawy sie potwierdziły: pośpiech w Dęblinie nie poczeka.
Oba pociągi były ostatnie w dobie. W Otwocku zamiast wieczorem, pojawiłem się rano. :/
Piszę o tym jak postepuję i jakie sa zasady skomunikowań ostatnich pociągów w KM.
Z tego co wiem to KM nie maja poc pospiesznych
Jak postepuje IC ( czy dawniej PR ) - nie wiem. Mają zgłaszane - a czy wyrażają zgodę czy nie to juz ich sprawa. Dyspozytorzy IC czy PR podejmuja decyzje i ponoszą konsekwencje podejmowanych decyzji. Rola KM w takim wypadku kończy sie na zgłoszeniu że sa podrózni w pociągu KM wyrażający chęć kontynuowania podrózy poc w/w spółek

: 22 mar 2009, 14:00
autor: boyhotelowy
hm....inna sprawa to opóźniania odjazdów ostatnich regionalnych/podmiejskich z uwagi na opóźnienie dalekobieżnego
a inna sprawa opóźnianie tych pociągów ze względu na kolejarzy. Na prawde często wracam tym pociągiem i sprawa powatarzała się już kilkaktotnie

wystarczyłoby na prawde przesun odjazd do Siedlec o 20 minut, np. 23 15 z ze Śródmieścia i wszytko byłoby ok. A fakt że pociąg rozkładowo jest 23 10, a pociąg do Siedlec tez odjeżdza ze Wschodniej w tych okolicach.

Jasna sprawa, skorygować rozkład w celu koordynacji pociągów, a nie zmuszać ludzi do bezsensownego stania na WSCH po całym dniu pracy bez żadnej informacji

: 22 mar 2009, 14:12
autor: rufio198
boyhotelowy pisze:hm....inna sprawa to opóźniania odjazdów ostatnich regionalnych/podmiejskich z uwagi na opóźnienie dalekobieżnego
a inna sprawa opóźnianie tych pociągów ze względu na kolejarzy. Na prawde często wracam tym pociągiem i sprawa powatarzała się już kilkaktotnie
Tak jak było juz pisałem - drużyny konduktorskie jak zgłaszają to twierdza ze maja podróznych. Nikt nie jest w stanie określić na podstawie zgłoszenia czy faktycznie jada zwykli podróżni czy kolejarze. Odmówić skomunikowania w tym przypadku nie można.
boyhotelowy pisze:wystarczyłoby na prawde przesun odjazd do Siedlec o 20 minut, np. 23 15 z ze Śródmieścia i wszytko byłoby ok. A fakt że pociąg rozkładowo jest 23 10, a pociąg do Siedlec tez odjeżdża ze Wschodniej w tych okolicach.


Zgadza się.

: 22 mar 2009, 17:05
autor: zofey
Dać ostatni pociąg do Mrozów bo nazajutrz i tak w Mrozach się obieg zaczyna. I dopiero jak ktoś w tym Neptunie(?) zgłosi chęć udania się dalej wstrzymywać Siedlce.

Uzyskamy zmniejszenie prawdopodobieństwa takiego opóźnienia.

: 22 mar 2009, 20:12
autor: przewoz
boyhotelowy pisze:jak zaoberwowałem pociąg czeka aż przyjedzie pośpieszny/intericty/express z Gdyni i panowie kolejarze będą wracać do domku do Mińska (wysiadają tam na 100%)
z tym że Ci panowie za 40 minut mają kolejny pociąg do MMz
hm....inna sprawa to opóźniania odjazdów ostatnich regionalnych/podmiejskich z uwagi na opóźnienie dalekobieżnego
a inna sprawa opóźnianie tych pociągów ze względu na kolejarzy. Na prawde często wracam tym pociągiem i sprawa powatarzała się już kilkaktotnie
Wielopkrotnie stałem w tym ostatnim siedleckim (kilkakrotnie również ostatnim mińskim) na wschodnim czekając na przyjazd czegoś opóźnionego, ale wbrew temu co tu widzę, zwykle nie widziałem biegnących kolejarzy, tylko czasem nawet całe rodziny (szczególnie latem - wiadomno czemu). Różnie bywało.
Ale nawet jak, to czy kolejarze nie mają prawa dojechać o ludzkiej godzinie do domu? Weź następnego dnia po południu bądź gotów na kolejną służbę, jak wrócisz o 6-7 rano do domu pierwszym pociągiem (np z piątku na sobotę).
Każdy chce się przespać we własnym domu (i najlepiej z własną żoną ;) ) a nie gdzieś po noclegowniach kolejarskich, o ile takie jeszcze zostały dostępne dla każdego kolejarza.
Zaś przesuwanie odjazdu to taki półśrodek. I tak może się okazać, że taki Ex będzie nie 20 a 40 minut w plecy - i tak poczekasz.

: 22 mar 2009, 21:39
autor: boyhotelowy
nie wiem jak to wygląda w wakacje gdy ludzie wracają z nad morza. Teraz na prawde się już pare razy przypatrywalem i kolejarze tylko lecą.
Mowię. Ci kolejarze w Mińsku wysiadaja bo tez ich oblukałem;-)
a 12 to tak samo ludzka godzina jak 1, wieć mogliby wracac tym przed 24 do MMz

no nic...opisałem tylko sytuacje, dość gdybania, tylko rola planerów rozkładu żeby to wzięli pod uwagę

: 22 mar 2009, 21:51
autor: przewoz
boyhotelowy pisze:Ci kolejarze w Mińsku wysiadaja bo tez ich oblukałem
No to jak w Mińsku to oczywiście można potępić, bo mają ten ostatni pociąg od biedy.
Jeszcze jak 5 minut te Siedlce postoją, to biedy nie ma, ale jak 15-20 to ci co jadą dalej się wkurzają - nic nowego...
Ale tak czy inaczej kierpoć ma prawo zgłosić taką przesiadkę. Tylko przydało by się ,żeby nawet taki kolejarz mówił, gdzie chce jechać, bo jak do Mińska, to trudno, niech czeka... też nie raz czekałem w podobnych godzinach.