I naprawdę dziwi mnie, że nie potrafisz sobie wyobrazić drugich Kabat w miejscu tych pól kapuścianych. Jak budowano
Druga linia metra - dalsze plany rozbudowy
Moderator: JacekM
Ale z powodu niedostatków finansowych to można mówić o priorytecie różnych inwestycji względem siebie i względem możliwości budżetowych, a nie o sensowności jako takiej danej inwestycji.
I naprawdę dziwi mnie, że nie potrafisz sobie wyobrazić drugich Kabat w miejscu tych pól kapuścianych. Jak budowano
Kabaty, to tam pola nie było, hm?
I naprawdę dziwi mnie, że nie potrafisz sobie wyobrazić drugich Kabat w miejscu tych pól kapuścianych. Jak budowano
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Czas więc skończyć z takim myśleniem, które do niczego dobrego nie prowadzi, że należy budować metro do oporu i bez umiaru, bo kiedyś to, panie, na Kabatach... Masz rację: priorytety inwestycyjne miasta powinny być inne, widzę też bezsens metra pod kapuścianymi polami zabudowywanymi bez planu.
Co to znaczy bez umiaru? II linia ma mieć taki przebieg i to nic nowego. Opłacalność budowy kolejnych środków transportu zależy w największym stopniu od gęstości zabudowy (generatorów ruchu), a przyszłe(?) blokowiska w tamtym miejscu tworzyć będą gęstość największą możliwą, stąd metro.
Że miasto powinno przygotowywać MPZP to wiadomo nie od dzisiaj. Tylko zyski z tego nie są bezpośrednio widoczne i dlatego o to nikt nie dba.
I zgadzam się, że należałoby dążyć do zabudowania ogródków działkowych w różnych miejscach. Równolegle, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby to działo się równocześnie. Tylko że jakoś to się nie dzieje (cena gruntu?). Te ogródki to przynajmniej teren miejski czy już zupełnie miastu nic do tego?
Że miasto powinno przygotowywać MPZP to wiadomo nie od dzisiaj. Tylko zyski z tego nie są bezpośrednio widoczne i dlatego o to nikt nie dba.
I zgadzam się, że należałoby dążyć do zabudowania ogródków działkowych w różnych miejscach. Równolegle, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby to działo się równocześnie. Tylko że jakoś to się nie dzieje (cena gruntu?). Te ogródki to przynajmniej teren miejski czy już zupełnie miastu nic do tego?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
To są jednak dobre rolniczo grunty - trichę bez sensu zrobić z nich drugie Piaseczno.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
-
Stary Pingwin
- Posty: 6071
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Na Ursynowie też były dobre grunty.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Fakt.
Osobiście uwazam, że zabudowy pasma WZ się uniknąć nie da. Pytanie tylko, czy to będzie planowa urbanizacja z szansę na obsługę zbiorkomem czy suburbanizacja wymagająca dwóch suvów w rodzinie.
Osobiście uwazam, że zabudowy pasma WZ się uniknąć nie da. Pytanie tylko, czy to będzie planowa urbanizacja z szansę na obsługę zbiorkomem czy suburbanizacja wymagająca dwóch suvów w rodzinie.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Większą wartość (zysk) przynoszą jako pole orne czy jako miejsce do mieszkania? Względnie, czy realne jest wykorzystanie pod mieszkanie innych terenów?To są jednak dobre rolniczo grunty - trichę bez sensu zrobić z nich drugie Piaseczno.
Wyrośnięcie tam bloków uznaję za niejako "naturalny" kurs biegu wydarzeń. Przeciwdziałanie temu będzie wymagało aktywności (pieniędzy, w tym działalności urzędników) - tylko po co?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Po to, że jak już ma tam być kiedyś miasto, to żeby przypominało Stary Żoliborz albo Starą Ochotę a nie osiedle Derby i całą tzw. Zieloną Białołękę?
To akurat zależy od planów zagospodarowania. Niemniej jednak metro w polu daje większą szansę, że z pola wyrosną Kabaty, a nie Derby.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Osa, ale ty to byś chciał, żeby
1. najpierw powstało MPZP, a potem metro;
2. metro w ogóle nie powstało;

Bo to są jakby różne stanowiska.
1. najpierw powstało MPZP, a potem metro;
2. metro w ogóle nie powstało;
Bo to są jakby różne stanowiska.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Ależ nie, można przygotować taki plan zagospodarowania, żeby budowa metra w tym miejscu nie była konieczna, a obsługę komunikacyjną obszaru oprzeć na autobusach. Przede wszystkim jednak ratusz powinien dbać o wypełnianie luk w zabudowie bliżej centrum i wzdłuż istniejących linii kolejowych, tramwajowych czy metra.
Cóż jednak z tego, skoro wiceprezydent Jacek Wojciechowicz stwierdził w artykule pt. ”W szczerym polu powstanie osiedle”: ”»Skoro już mamy mieć metro, to nie powinno mieć stacji w szczerym polu« - mówi wiceprezydent Jacek Wojciechowicz. Magnesem dla klientów deweloperów jest też wizja budowy drugiej linii metra. Jej przedostatnia stacja zlokalizowana będzie na Chrzanowie. Nieważne, że nie wiadomo jeszcze, kiedy powstanie - za dekadę czy za półtorej. Grunt, że prędzej czy później będzie tu prawdziwe miasto. Tak samo uważają deweloperzy, którzy już wykupują ziemię na Chrzanowie od rolników. Rozwojowi tego rejonu sprzyja stołeczny ratusz”.
O czym tu więc dyskutować z takim podejściem urzędników, którzy planując zabudowę Chrzanowa - co uważam za błąd - zamiast komasować grunty tak jak to było przed wojną na Żoliborzu czy Saskiej Kępie, pozwolili najpierw na ich skupowanie deweloperom, potem na stawianie osiedli podle miedzy na podstawie warunków zabudowy, a dopiero poniewczasie zabrali się do sporządzania planu zagospodarowania. Dlatego jestem przeciwko tyleż światłej co szkodliwej wizji pt. skoro już mamy mieć metro...
Cóż jednak z tego, skoro wiceprezydent Jacek Wojciechowicz stwierdził w artykule pt. ”W szczerym polu powstanie osiedle”: ”»Skoro już mamy mieć metro, to nie powinno mieć stacji w szczerym polu« - mówi wiceprezydent Jacek Wojciechowicz. Magnesem dla klientów deweloperów jest też wizja budowy drugiej linii metra. Jej przedostatnia stacja zlokalizowana będzie na Chrzanowie. Nieważne, że nie wiadomo jeszcze, kiedy powstanie - za dekadę czy za półtorej. Grunt, że prędzej czy później będzie tu prawdziwe miasto. Tak samo uważają deweloperzy, którzy już wykupują ziemię na Chrzanowie od rolników. Rozwojowi tego rejonu sprzyja stołeczny ratusz”.
O czym tu więc dyskutować z takim podejściem urzędników, którzy planując zabudowę Chrzanowa - co uważam za błąd - zamiast komasować grunty tak jak to było przed wojną na Żoliborzu czy Saskiej Kępie, pozwolili najpierw na ich skupowanie deweloperom, potem na stawianie osiedli podle miedzy na podstawie warunków zabudowy, a dopiero poniewczasie zabrali się do sporządzania planu zagospodarowania. Dlatego jestem przeciwko tyleż światłej co szkodliwej wizji pt. skoro już mamy mieć metro...
Chrzanów nie jest jeszcze zabudowany, więc plany można nadal uchwalić.
To Białołękę zabudowano w urbanistyce miedzowo-łanowej, i nieobecność tam metra nijak tej dzikiej zabudowy nie zablokowała.
Można oczywiście dla Chrzanowa uchwalić plan zakazujący wszelkiej zabudowy, ale życzę powodzenia.
Oczywiście fajnie by było mieć 3 miliony mieszkańców w granicach przedwojennej Warszawy, ale...
Bardziej serio - tak, są nadal miejsca pod zabudowę bliżej centrum. Ale inwestor zniechęcony do Chrzanowa (8km od centrum) nie pójdzie na Powiśle, tylko do Piaseczna (20km).
To Białołękę zabudowano w urbanistyce miedzowo-łanowej, i nieobecność tam metra nijak tej dzikiej zabudowy nie zablokowała.
Można oczywiście dla Chrzanowa uchwalić plan zakazujący wszelkiej zabudowy, ale życzę powodzenia.
Oczywiście fajnie by było mieć 3 miliony mieszkańców w granicach przedwojennej Warszawy, ale...
Albo na Derby (12 km) - "przecież są modne".
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Na Chrzanowie też już, niestety, macie zabudowę miedziowo-łanową. Spójrzcie, jak to wygląda na ul. Coopera (swoją drogą patron od czapy, ot, coś nagle olśniło radną Johann). A z budżetu miasta poszło właśnie przeszło 4 mln zł na wyasfaltowanie tej ulicy, która tak naprawdę jest tzw. osiedlowym sięgaczem od Górczewskiej. Nie da się tam bezpośrednio skręcić w lewo, jadąc od strony centrum. Sama ulica Coopera jest zastawiona zaparkowanymi samochodami i urywa się na wysokości ostatniego bloku na dawnej miedzy. Z trudem daje się tam zawrócić albo minąć z nadjeżdżającym z przeciwka autem. Ale skoro ma być metro...
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Najskuteczniejszym sposobem byłoby grunty na Chrzanowie, póki rolne, wykupić i wymienić za działki pod działkami (nomen omen) typu Przyczółka Grochowskiego i Kinowej, rezerw pod NowoRacławicką itp. W ogólnej sumie miasto powinno wyjść >> 0.
Na Zachodzie operacje na działkach są podstawą zarówno budżetów jak i planistyki miejskiej (nb, nikt tam nie sprzedaje żadnych miejskich gruntów, wszystko w długoletnią dzierżawę), u nas oczywiście "miasto nie jest od spekulacji".
Na Zachodzie operacje na działkach są podstawą zarówno budżetów jak i planistyki miejskiej (nb, nikt tam nie sprzedaje żadnych miejskich gruntów, wszystko w długoletnią dzierżawę), u nas oczywiście "miasto nie jest od spekulacji".
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.