Strona 147 z 356

: 05 maja 2009, 17:36
autor: przewoz
Za PR był taki pomysł - nawet liczniki były zamontowane i nic z tego nie wyszło
Może właśnie KMy pokażą się z dobrej strony. Myślę, że może im zależeć.
Mają pojazdy klasyczne i przekształtnikowe - czasem oszczędne. Warto spojrzeć i na to.
A przy okazji wyjdzie kto potrafi jeździć ekonomicznie, a kto nie...

: 05 maja 2009, 17:38
autor: zofey
Oszczędności. Obecnie płaci się ryczałtem od każdego poc/km bez względu na faktyczne zużycie prądu.
OK. Ale obecnie najmniej jest właśnie pociągów krótkich.
Pojawi się więc tendencja do puszczania np. solo-EN57 do Mińska*, ludzie się pomieszczą, ale zaczną narzekać że płacą najwięcej, a niewiele z tego mają (ja na pewno będę).
* - obecnie takie cuda nie występują

: 05 maja 2009, 17:41
autor: przewoz
Ale co chcą osiągnąć? Trójkibel chyba ciągnie trochę tego prądu...
Mniej niż 2 Flirty, ale nie o to chodzi. PKP En takie rzeczy uwzględnia, ale "stylu" jazdy to już nie.
Przykład: ten sam przejazd można zrealizować rozpędzając się do 100km/h i hamując z kilometra (jak kto małe ma wyczucie) albo rozpędzając się do 90km/h i hamując z 400-500m.. Oczywiście w razie nadrabiania opóźnień: 100km/h i 600m hamowania (w zasadzie mniej).
Maszynistom się też może czasem dostać (o ile nie nadrabiali opóźnień), ale tu chodzi raczej o rozliczanie tego, co na prawdę się zużyło, a nie teoretycznie.

[ Dodano: |5 Maj 2009|, 2009 17:42 ]
zofey pisze:Pojawi się więc tendencja do puszczania np. solo-EN57 do Mińska*, ludzie się pomieszczą, ale zaczną narzekać że płacą najwięcej, a niewiele z tego mają (ja na pewno będę).
Nie o takie oszczędzanie chodzi :)

: 05 maja 2009, 18:04
autor: rufio198
zofey pisze:Pojawi się więc tendencja do puszczania np. solo-EN57 do Mińska*, ludzie się pomieszczą, ale zaczną narzekać że płacą najwięcej, a niewiele z tego mają (ja na pewno będę).
* - obecnie takie cuda nie występują
Założysz się że występują?

: 05 maja 2009, 18:26
autor: przewoz
Założysz się że występują?
Na szczęście nie w czasie największego szczytu, więc nie ma o czym mówić (nie mówię o przypadkach awaryjnych, kiedy nie ma co pojechać i jedzie co może, tylko o planowym rozwiązaniu).

W każdym razie zakup liczników nie niesie ze sobą takich oszczedności - na jednostkach.
KMy dobrze wiedzą ile one ciągną prądu.

: 05 maja 2009, 18:53
autor: kajo
Chcą oszczędzać na flirtach, wreszcie dostaną zwrot na odzyskaną energie.

PS. Mam pytanie, czy możliwy jest zwrot prądu do sieci przez pociąg gdy aktualnie nie ma jednostki mogącej ten prąd pobrać, a jeśli tak, to co trzeba zrobić aby się dało?

: 05 maja 2009, 19:08
autor: przewoz
PS. Mam pytanie, czy możliwy jest zwrot prądu do sieci przez pociąg gdy aktualnie nie ma jednostki mogącej ten prąd pobrać, a jeśli tak, to co trzeba zrobić aby się dało?
Musi coś tą energię jednak odebrać.
1) Zasobnik energii na podstacji (rzadko praktykowane, ale może kiedyś u nas... była taka koncepcja jako zasilanie awaryjne w tunelu pod Wisłą dla Metra, ale jak znam życie - wiele z tego nie wyjdzie).
2) Falownik zwracający energię do krajowego systemu ee (sieci przemysłowej SN lub WN). Ale tu znowu są trudne do spełnienia wymogi odnośnie jakości energii i tai falownik to nie tania zabawka by była, lepiej już zasobnik prawdopodobnie.

kajo pisze:Chcą oszczędzać na flirtach, wreszcie dostaną zwrot na odzyskaną energie.
Wiele raczej tego się nie odzyskuje, szczególnie za Mińskiem, gdzie podstacje silne (ze 110kV część) a ruch mało..

: 05 maja 2009, 19:13
autor: kajo
przewoz pisze:Wiele raczej tego się nie odzyskuje
Zawsze coś.

: 05 maja 2009, 19:14
autor: Glonojad
Poza tym, po wprowadzeniu takiego rozliczenia może troszkę bardziej zacznie się opłacać jazda 1EZT co 30 minut zamiast 2EZT co 60 minut. A potem się obudziłem.

: 05 maja 2009, 19:37
autor: przewoz
Glonojad pisze:Poza tym, po wprowadzeniu takiego rozliczenia może troszkę bardziej zacznie się opłacać jazda 1EZT co 30 minut zamiast 2EZT co 60 minut
Czy ja wiem.... Tu raczej nie czynniki energetyczne mają wpływ.
Glonojad pisze:A potem się obudziłem.
No właśnie ;)

: 05 maja 2009, 19:43
autor: zofey
rufio198 pisze:Założysz się że występują?
Tak 2 razy do Łukowa, który się w nich specjalizuje. Ale obecnie na stacji Mińsk Mazowiecki nie stacjonuje żaden pojedynczy EN57. Może być solo ER75 albo EN71.
Był co prawda taki jeden poza szczytem, ale obecnie go... potroili.

: 05 maja 2009, 21:22
autor: rufio198
zofey pisze:
rufio198 pisze:Założysz się że występują?
Tak 2 razy do Łukowa, który się w nich specjalizuje. Ale obecnie na stacji Mińsk Mazowiecki nie stacjonuje żaden pojedynczy EN57. Może być solo ER75 albo EN71.
Był co prawda taki jeden poza szczytem, ale obecnie go... potroili.
Wiem o tym - to planowe ,,pojedynki''. Mam na myśli ,,nieplanowe'' ;-)

: 06 maja 2009, 7:17
autor: zofey
Solo EN57 widziałem tylko w 3 kółkach. Poza tymi nie widziałem ani razu.

[ Dodano: |6 Maj 2009|, 2009 07:19 ]
I właśnie mam obawę że np. sobie na Warszawa-Łowicz-Mińsk popołudniu zaczną puszczać. Albo Radom-Mińsk-Warszawa rano.

: 06 maja 2009, 17:12
autor: rufio198
zofey pisze:Solo EN57 widziałem tylko w 3 kółkach. Poza tymi nie widziałem ani razu.
Wczoraj poszedł na 817 do Mińska

: 06 maja 2009, 17:15
autor: zofey
no to ludzie zostali na peronie...