Strona 150 z 294

: 27 sie 2009, 9:49
autor: Ryży
Wujek kończąc pracę na Woronicza musiał zwrócić swoją, żony i brata ciotecznego.

: 27 sie 2009, 9:56
autor: Paweł D.
Ryży pisze:Wujek kończąc pracę na Woronicza musiał zwrócić swoją, żony i brata ciotecznego.
A więcej rodziny na bezpłatne przejazdy już się nie załapało?

: 27 sie 2009, 10:01
autor: klarowny jan
Znajac zycie formalnie musza zwrocic, ale pewnie jak przyjdzie do zwrotu to byly pracownik stwierdzi ze zgubil karte.
Jak taka karta (przeterminowana służbowa) wpadnie w ręce kanara, musi ją zatrzymać za pokwitowaniem.

: 27 sie 2009, 10:21
autor: zzz
klarowny jan pisze:Jak taka karta (przeterminowana służbowa) wpadnie w ręce kanara, musi ją zatrzymać za pokwitowaniem.
A skad bedzie wiedzial, ze przeterminowana? :>

: 27 sie 2009, 10:24
autor: person
zzz pisze:
klarowny jan pisze:Jak taka karta (przeterminowana służbowa) wpadnie w ręce kanara, musi ją zatrzymać za pokwitowaniem.
A skad bedzie wiedzial, ze przeterminowana? :>
A skąd wie, że ważność "zwykłego" biletu się skończyła? ](*,)

: 27 sie 2009, 10:57
autor: Ryży
Paweł D. pisze:
Ryży pisze:Wujek kończąc pracę na Woronicza musiał zwrócić swoją, żony i brata ciotecznego.
A więcej rodziny na bezpłatne przejazdy już się nie załapało?
Nie. :>

: 27 sie 2009, 11:00
autor: zzz
person pisze:A skąd wie, że ważność "zwykłego" biletu się skończyła? ](*,)
Zamiast walic glowa przeczytaj caly watek. Chodzi o sytuacje, ze byly pracownik nie oddal karty uprawniajacej do darmowych przewozow. Formalnie karta jest nie wazna ale na karcie data waznosci jeszcze dlugo nie uplynie.

: 27 sie 2009, 11:57
autor: Adam G.
Nawet nie o to chodzi. Nie widziałem jeszcze, by kanar sprawdzał ważność biletu służbowego - zawsze wystarczało, że pracownik po prostu pokazał swoją kartę (lub nawet fakt, że był umundurowany) ;) Na takiej zasadzie bilet wolnej jazdy ma się dożywotnio ;)

: 27 sie 2009, 13:43
autor: person
zzz pisze:Zamiast walic glowa przeczytaj caly watek.
To Ty przeczytaj słowa klarownego, który napisał o przeterminowaniu biletu służbowego, a nie utracie prawa do ulgi.
Datę ważności biletu odczytuje LDP. Jeżeli przewoźnik nie zabrał swojemu pracownikowi biletu przed jego odejściem z pracy, to były kierowca/motorniczy będzie mógł dalej na jego podstawie podróżować, a kontroler nie będzie mógł sprawdzić czy słusznie, czy nie. Choć podejrzewam, że przed odejściem z pracy taki kierowca musi wypełnić swoją "obiegówkę" i raczej na pewno oddaje kartę ;-)

: 27 sie 2009, 13:53
autor: zzz
person pisze:obiegówkę" i raczej na pewno oddaje kartę ;-)
Stary jak swiat sposob na obiegowki zglasza sie zaginiecie legitymacji karty czy co tam jeszcze chcesz.

: 27 sie 2009, 15:00
autor: desert_eag
Adam G. pisze:Nawet nie o to chodzi. Nie widziałem jeszcze, by kanar sprawdzał ważność biletu służbowego - zawsze wystarczało, że pracownik po prostu pokazał swoją kartę (lub nawet fakt, że był umundurowany) ;) Na takiej zasadzie bilet wolnej jazdy ma się dożywotnio ;)
Mi zawsze kanarki sprawdzają ważność biletu służbowego. Wręcz nie zdarzyło się, by tego nie zrobili.

: 27 sie 2009, 15:44
autor: Petroniusz
Nie wiem, czy w takiej sytuacji (omawianego tu przypadku zaginięcia) karta nie jest zastrzegana - wtedy powinno to wyskoczyć na LDP-ie.

: 27 sie 2009, 15:46
autor: dzidek
Petroniusz pisze:Nie wiem, czy w takiej sytuacji (omawianego tu przypadku zaginięcia) karta nie jest zastrzegana - wtedy powinno to wyskoczyć na LDP-ie.
Oczywiście, że jest zastrzegana.

: 27 sie 2009, 17:32
autor: levar
Adam G. pisze:Nie widziałem jeszcze, by kanar sprawdzał ważność biletu służbowego
Mnie sprawdzał.

: 27 sie 2009, 18:16
autor: Sindbad
:idea: Pracodawca blokuje kartę i trafia na czarną listę LDP to wykrywa :idea: