: 15 maja 2013, 17:43
To czym pojedziesz z Redutowej na Bemowo? Jeszcze bardziej nieregularnym 159? To jest wykorzystywana relacja.
Bo Powśląskich też potrzebuje bezpośrednio na Zachodni. Jak każdy śmietnik na północ od Połczyńskiej i zachód od APT, poszukaj sobie w archiwum.KwZ pisze: Zresztą, czemu nie 184?
Że niby jak? Jeden o czasie, a drugi na -17/-18?drja pisze:edytka: aha, wątpię czy podział 154 da cokolwiek in plus w kwestii punktualności. Skoro nawet w niedziele późnym popołudniem zdarza mi się widzieć je dwójkami w odstępie 2-3 minut...
154 obsługuje za PKP Kasprzaka wspólnie ze 184 JEDEN przystanek, z 523 - cztery, przy czym do każdego z nich 154 jedzie sporo dłużej; potoki są niemal całkowicie rozdzielne, zwłaszcza przy szczytowej częstotliwości 523. Jadąc na te całe Górce w większości przypadków opłaca się przepuścić 154, żeby je znowu zobaczyć po przyjeździe na miejsce i wyjściu z piwem ze sklepu (miałem tżtkę na Górcach, jeździłem, sprawdzałem, fajnie się te wszystkie Pustole zalicza, ale efektywne czasowo to nie jest).drja pisze:Teraz, jeśli jedziesz z DWZ w okolice szeroko rozumianego Bemowa, masz w Jerozolimskich z jednego przystanku komplet 154+184+523.
Reasumując zatem: IMHO z 254 będzie korzystał ten sam potok, który korzysta obecnie ze 154 - czyli ten, któremu 523 nie pasuje.drja pisze:Nikt nie będzie szedł na te 254, jeśli ma w bardziej cywilizowanym miejscu lepsze 523
To się zgadza, ale nie tłumaczy dwupaków w kierunku Pralki na całym ochockookęckim odcinku.ness pisze:Akurat sama al.krakowska i 17 stycznia w strone krakowiakow wystarcza na generowanie dwupakow na 154.
Fik to już pisał parę razy, to odpiszę za niego. Chodzi o to, żeby te dwupaki z 17 stycznia nie obsługiwały relacji Bemowo-Zachodni.ness pisze:Akurat sama al.krakowska i 17 stycznia w strone krakowiakow wystarcza na generowanie dwupakow na 154. To gdzie ono sobie jezdzi dalej na woli/bemowie to juz wtorny problem.
A to zależy jak się z tym 523 zgra. Czasem jednak opłaca się, jak 523 akurat zwiało. Albo przyjechało za***ne i warto poświęcić te 3 min dla normalnych warunków jazdy. Albo jedzie się przystanek dalej - np do Klemensiewicza, gdzie ze 184/523 można pojechać i dać z buta, aleakuratsieniechce. Mam wymieniać dalej, czy zrozumiesz wreszcie, że to nie są zupełnie rozdzielne potoki? Sure, w jakimś stopniu tak, z tytułu tego, że 154 robi na Woli i Bemowie więcej unikalnych relacji lokalnych (tu podział nie odegralby roli), ale w dużej mierze pokrywają się jednak.fik pisze:154 obsługuje za PKP Kasprzaka wspólnie ze 184 JEDEN przystanek, z 523 - cztery, przy czym do każdego z nich 154 jedzie sporo dłużej; potoki są niemal całkowicie rozdzielne, zwłaszcza przy szczytowej częstotliwości 523. Jadąc na te całe Górce w większości przypadków opłaca się przepuścić 154, żeby je znowu zobaczyć po przyjeździe na miejsce i wyjściu z piwem ze sklepu (miałem tżtkę na Górcach, jeździłem, sprawdzałem, fajnie się te wszystkie Pustole zalicza, ale efektywne czasowo to nie jest).drja pisze:Teraz, jeśli jedziesz z DWZ w okolice szeroko rozumianego Bemowa, masz w Jerozolimskich z jednego przystanku komplet 154+184+523.
Nie. Wyciągasz błędne wnioski jako logiczną konsekwencję błędnych założeń o rozdzielności potoków. A ja jeszcze raz mówię, że to są w sporej części podobne potoki. I nikt nie będzie szedł na żadne x54 z Tunelowej. Pojadą z konieczności 523 + przesiadka/but (gdzie się da). Dlatego pisałem o konieczności podbicia 523 w zamian. Skrócenie 154 z Bemowa/Woli do Tunelowej to jest prosta droga do uwalenia tej linii i zrobienia problemów tam, gdzie jest bardzo potrzebna (Lazurowa-Tesco, Redutowa -Górczewska).fik pisze:Reasumując zatem: IMHO z 254 będzie korzystał ten sam potok, który korzysta obecnie ze 154 - czyli ten, któremu 523 nie pasuje.drja pisze:Nikt nie będzie szedł na te 254, jeśli ma w bardziej cywilizowanym miejscu lepsze 523
Nie patrzyłem, co zegar pokazuje, zwłaszcza jeśli takie sceny widziałem z zewnątrz, ale tak można domniemywać.Pawel_ pisze:Że niby jak? Jeden o czasie, a drugi na -17/-18?drja pisze:Skoro nawet w niedziele późnym popołudniem zdarza mi się widzieć je dwójkami w odstępie 2-3 minut...