Strona 16 z 59
: 15 mar 2009, 22:44
autor: fik
Ej,
to serio przez Tyraspol jeździ?

Myślałem, że tam już ruchu nie ma

: 15 mar 2009, 23:23
autor: Tm
Wygląda na to, że jest i to nawet podmiejski dość intensywny.
Szczególnie ciekawie wygląda południowa część dyrekcji odeskiej - zdaje się, że jest odcięta od sieci ukraińskiej (od Białogrodu do Aryza chyba nic nie jeździ
edit: są dalekobieżne), za to intensywny ruch przygraniczny odbywa się zarówno z prawdziwą Mołdawią jak i Naddniestrzem (czy oni w gole mają własną kolej? "Koleje Naddniestrzańskie Sheriff"?).
http://www.railroad.od.ua/map/index.asp
: 15 mar 2009, 23:34
autor: jasiu
ta mapka jest raczej nieaktualna - z Rudnicy do kamionki Dnieprowskiej od 1997 nic nie jeździ. Ale elektriczki Reni-Etulija są.
: 15 mar 2009, 23:36
autor: Tm
Do Izmaiła dojeżdżają tylko dalekobieżne.
: 17 mar 2009, 16:10
autor: Jarek
Jarek pisze:Wczoraj jechałem popołudniowym BWE do Warszawy w bezprzedziałówce. Za 40 ojro miałem migające całą drogę światło, niesprawną toaletę w wagonie, niesprawne drzwi do przedziału (same otworzyć się nie chciały, trzeba było użyć dużej siły) ostre metalowe zadziory w fotelu przede mną (o które sobie prawie rozdarłem spodnie), zepsuty podnóżek, nawiewy zatkane ruską gazetą, brak wieszaka na kurtkę (no żeby kurtkę trzeba było rzucać na górę z bagażem do już do ch*** niepodobne), brak worka na śmieci (ale to nie mój problem, będa zdrapywać zascnięte bio-śmieci z kosza, jeśli chca) oraz lodówkę od Łowicza do Warszawy.
Niech PKP wreszcie upadnie.
Na szczęście była miła obsługa konduktorska.
Podroz powrotna. To samo. Tlok, smrod i ten sam obieg, ten sam zepsuty wagon. Ogrzewanie znowu kolo Lowicza siadlo, tylko droga do Berlina jakby dluzsza. Probowali naprawic, nie udalo sie. Na szczescie pozwolili przejsc do innego wagonu. Wiec wybralem 1 klase.
Od tamtej pory bezprzedzialowke omijam z daleka. W normalnych wagonach jezdzi sie przyzwoicie. Choc raczej gorzej niz w IC.
: 18 mar 2009, 18:38
autor: fik
Dobra, zaczynam ogarniać
Przez Tyraspol faktycznie jeździ jeden pociąg dalekobieżny i tyle. Nocnego pociągu Kiszyniów-Reni/Kaguł już nie ma, za to są lokalne - jedna para Besarabka-Kaguł, jedna para na nowej linii Kaguł-Giurguleszti (to ten cypel, gdzie linia Reni-Gałacz przechodzi przez terytorium Mołdawii), dwie (?) pary Reni-Etulija, jedna (?) para Etulija-Besarabka, jedna para Besarabka-Kiszyniów z ominięciem Bender, trzy pary Kiszyniów-Bendery (podobno kończą nie na stacji Bendery-2, tylko przed granicą na prowizorycznym peronie). Czy jest ruch Bendery-Besarabka - nie wiem.
: 18 mar 2009, 19:15
autor: Tm
fik pisze:dwie (?) pary Reni-Etulija,
Rozkład ukraiński pokazuje 4 (być może 3,5, bo jeden pociąg jest na czerwono).
fik pisze:jedna para Besarabka-Kiszyniów
Dwie pary Besarabka - Kejnary(?).
fik pisze:podobno kończą nie na stacji Bendery-2, tylko przed granicą na prowizorycznym peronie
Ponoć nawet nie ma nawet zauważalnej granicy. Separatyści nazywają to Bendery 3, reszta świata klasyfikuje to jako część Bender 2.
Niestety zgodność w tej kwestii trzech zarządów pozwala stwierdzić, że do Gałacza nie ma pociągów pasażerskich z pobliskiej zagranicy.
: 18 mar 2009, 19:26
autor: fik
Tm pisze:Rozkład ukraiński pokazuje 4 (być może 3,5, bo jeden pociąg jest na czerwono).
OK, faktycznie. Czerwoność oznacza chyba zmiany w trakcie obowiązywania rozkładu. Należy też zauważyć, że pociągów Etulia-Besarabka są 2, nie jeden - ale co z tego, skoro i tak trzeba najmarniej 6h czekać na skomunikowanie z Reni.
Tm pisze:Dwie pary Besarabka - Kejnary(?).
Komisch ist allerdings, dass auf der neuen Strecke von Chisinau nach Bassarabeasca nur ein Zugpaar verkehrt. (
źródło)
Komiczne jest to, że na nowym odcinku z Kiszyniowa do Besarabki jeździ tylko jedna para pociągów.
No chyba, że autor tej wypowiedzi opierał się wyłącznie na kiszyniowskim rozkładzie, gdzie pociągów z Kejnar nie mogło być
Generalnie wygląda na to, że jednego dnia można pojechać z Besarabki do Giurguleszti, przebić się jakoś do Reni i drugiego wrócić do Besarabki. Po drodze zwiedzanie Kagułu i Etulii gratis.
: 18 mar 2009, 20:34
autor: Tm
fik pisze:No chyba, że autor tej wypowiedzi opierał się wyłącznie na kiszyniowskim rozkładzie, gdzie pociągów z Kejnar nie mogło być
Zapewne tak jest, być może dochodzą jeszcze pociągi z Tighiny(

) i Kauszan.
fik pisze:Po drodze zwiedzanie Kagułu i Etulii gratis.
Kaguł jak Kaguł ludności mniej więcej tyle co w Piasecznie (albo Chuście z drugiej strony), ale Etylia... (w innych okolicznościach przyrody żyliby z przemytu, ale sama mysl o możliwościach tego procederu na granicy mołdawsko - ukraińskiej działa przygnębiająco).
[ Dodano: Sro 18 Mar, 2009 21:45 ]
fik pisze:jedna para na nowej linii Kaguł-Giurguleszti (to ten cypel, gdzie linia Reni-Gałacz przechodzi przez terytorium Mołdawii)
A rozkład gdzie znalazłeś? Bo ciężko trafić nawet na informację, że tę linię zbudowali.
: 19 mar 2009, 0:02
autor: fik
fik pisze:Komisch ist allerdings, dass auf der neuen Strecke von Chisinau nach Bassarabeasca nur ein Zugpaar verkehrt. (źródło)
Komiczne jest to, że na nowym odcinku z Kiszyniowa do Besarabki jeździ tylko jedna para pociągów.
No chyba, że autor tej wypowiedzi opierał się wyłącznie na kiszyniowskim rozkładzie, gdzie pociągów z Kejnar nie mogło być
Wszystko się zgadza - pociągi Besarabka-Kejnary nie jeżdżą nową linią Rewacza-Kejnary.
Tm pisze:A rozkład gdzie znalazłeś? Bo ciężko trafić nawet na informację, że tę linię zbudowali.
Też na podlinkowanym forum, jak znajdziesz drugą z dwóch fot rozkładu w Kiszyniowie, to zauważysz po lewej fragment ogłoszenia o zmianie rozkładu jazdy, i tam jest rozkład pociągów Besarabka-Kaguł i Kaguł-Giurguleszti.
[ Dodano: Czw 19 Mar, 2009 00:02 ]
Tm pisze:w innych okolicznościach przyrody żyliby z przemytu, ale sama mysl o możliwościach tego procederu na granicy mołdawsko - ukraińskiej działa przygnębiająco

: 19 mar 2009, 11:20
autor: Tm
fik pisze:Też na podlinkowanym forum, jak znajdziesz drugą z dwóch fot rozkładu w Kiszyniowie, to zauważysz po lewej fragment ogłoszenia o zmianie rozkładu jazdy, i tam jest rozkład pociągów Besarabka-Kaguł i Kaguł-Giurguleszti.
Ciekawe jak jeżdżą w przeciwna stronę. Kłopot jest jeszcze ten, że po przyjeździe do Giurgiu zostaje mało czasu na znalezienie noclegu, to niby jedyny ichni port morski, ale ciężko coś znaleźć w necie. W Reni (albo Gałaczu) problemu nie będzie, ale nie wiadomo ile trwa przekraczanie granicy.
: 19 mar 2009, 14:56
autor: Adam G.
Tm pisze:Ciekawe jak jeżdżą w przeciwna stronę. Kłopot jest jeszcze ten, że po przyjeździe do Giurgiu zostaje mało czasu na znalezienie noclegu, to niby jedyny ichni port morski, ale ciężko coś znaleźć w necie.
jakiś nocleg zawsze się znajdzie, ja już przynajmniej raz jechałem zupełnie w ciemno

: 19 mar 2009, 15:24
autor: fik
Adam G. pisze:Tm pisze:Ciekawe jak jeżdżą w przeciwna stronę. Kłopot jest jeszcze ten, że po przyjeździe do Giurgiu zostaje mało czasu na znalezienie noclegu, to niby jedyny ichni port morski, ale ciężko coś znaleźć w necie.
jakiś nocleg zawsze się znajdzie
W Usti n/L TEŻ tak myśleliśmy.
A problem to będzie z noclegiem w Besarabce, jedyny pociąg z Kiszyniowa przyjeżdża 22.55
Tm pisze:Ciekawe jak jeżdżą w przeciwna stronę.
Z Giugrguleszti o 5 rano. Jest jeszcze weekendowa para - odjazd z Kagułu o 11.25, czyli występuje (uwaga!) skomunikowanie z pociągiem z Besarabki.

(
Źródło)
: 19 mar 2009, 21:03
autor: Tm
fik pisze:A problem to będzie z noclegiem w Besarabce, jedyny pociąg z Kiszyniowa przyjeżdża 22.55
To chyba sobie można darować, bo w tej dziurze żadnego noclegu sie nie uświadczy (a przynajmniej gugiel nie widzi żadnego wyniku po międzynarodowemu i rumuńsku, a po rosyjsko-ukraińsku myli mu sie z dzielnica Kijowa).
: 21 mar 2009, 17:46
autor: Wolfchen
R-9 Chełmska pisze:Wolfchen pisze:(A dałbym sobie rękę uciąć, że w Hrebennem nie da się przejść pieszo granicy

)
Hmm, wyrzucają za fraki? Co najwyżej może nie być osobnej odprawy dla ludzi, wtedy jest wspólna z samochodami, praktykowane

Ale może i tak (już?) nie jest, pewności nie mam.
Dzwoniłem do Straży Granicznej w Terespolu. Pieszo nie puszczą. Można odejść od przejścia na około kilometr i próbować łapać stopa za granicę albo jechać pociągiem, który obecnie ma aż dwa kursy na dobę. Paranoja.
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)