Strona 16 z 294

: 12 maja 2007, 11:17
autor: fik
Tadek A. pisze:Nieraz natomiast dialog na linii podmiejskiej wygląda tak:
I właśnie dlatego jestem zwolennikiem rozwiązania "augustowskiego" ;-), czyli automatów biletowych w pojazdach...

: 12 maja 2007, 17:40
autor: MeWa
Tadek A. pisze:
MeWa pisze:gorzej tylko z biletami U48, których kierowcy często nie mają, sprzedając z U50.
A nieraz sprzedaje się je "automatycznie" po usłyszeniu prośby o ulgowy. Wierzcie mi - pasażer potrafiący precyzyjnie się wysłowić to skarb; ja takich darzę naprawdę dużym szacunkiem bo wiedzą czego chcą i oszczędzają czas kierowcy i współpasażerów.
Tak, tylko nawet jak mówiłem, że z ulgą 48%, albo gdy dawałem pieniądze na bilet U48, to i tak mi dawali U50. Teraz na szczęście po problemie :)

: 12 maja 2007, 17:54
autor: Piotrek
Fikander pisze:czyli automatów biletowych w pojazdach...
To by było bardzo duże ułatwienie
Tadek A. pisze:e="Tadek A."]Jak się na 709 trafi paru takich "klientów" to opóźnienie generuje się samo;
E tam, i tak jest lepiej w porównaniu np. z londyńskimi busami, gdzie opóźnienie przez kupowanie biletów bywa naprawdę ogromne :D

: 12 maja 2007, 20:18
autor: pawcio
Fikander pisze:I właśnie dlatego jestem zwolennikiem rozwiązania "augustowskiego" ;-) , czyli automatów biletowych w pojazdach...
Tudzież tybindzkiego. Tylko to nie 50 wozów, a jakieś półtora tysiąca.

: 12 maja 2007, 20:30
autor: fik
pawcio pisze:
Fikander pisze:I właśnie dlatego jestem zwolennikiem rozwiązania "augustowskiego" ;-) , czyli automatów biletowych w pojazdach...
Tudzież tybindzkiego. Tylko to nie 50 wozów, a jakieś półtora tysiąca.
Trochę przeszacowałeś ZKM Augustów, mają zaledwie paręnaście wozów ;)

: 12 maja 2007, 20:38
autor: pawcio
Mówiłem o Tybindze.

: 12 maja 2007, 20:46
autor: fik
Ups. :)

: 12 maja 2007, 23:19
autor: Piotrek
pawcio pisze:Tylko to nie 50 wozów, a jakieś półtora tysiąca.
Z kasownikami Montela sobie poradzili, to i z automatami jakby się spieli - na pewno by się udało :)

: 12 maja 2007, 23:21
autor: MeWa
Skoro nawet do metra nie mogą od tylu lat kupić automatów...

: 12 maja 2007, 23:22
autor: Piotrek
Skoro nawet do metra nie mogą od tylu lat kupić automatów...
No szkoda, aczkolwiek o tyle lepiej, że na stacjach zawsze są kioski. Gorzej w nocy 8-[

: 13 maja 2007, 10:01
autor: Wolfchen
MeWa pisze:Skoro nawet do metra nie mogą od tylu lat kupić automatów...
Zawsze można o tym pomyśleć, żeby automaty były kupione przez prywatne firmy, a w zamian za to np. dana firma umieszczałą swoją reklamę na automacie lub bilecie z tego automatu...

: 19 maja 2007, 10:24
autor: Tadek A.
Coś mi się zdaję, że gromy na moją głowę polecą ale pozwolę sobie wyrazić taki oto pogląd: jestem przeciwny sprzedaży biletów przez kierowców/motorniczych (dlaczego to chyba nie muszę wyjaśniać). Nie rozumiem jednej rzeczy - czy ktoś kto nie ma karty nie może mieć zawsze przy sobie kilku biletów kupionych na zapas :-k Toć to nie masło - nie psuje się i nie gnije O-) A zainwestowanie kwoty kilku czy nawet kilkunastu złotych to chyba też nie problem - wszak i tak te pieniądze wydałaby taka osoba na bilety :idea:

: 19 maja 2007, 10:29
autor: Wolfchen
Tadek A. pisze:A zainwestowanie kwoty kilku czy nawet kilkunastu złotych to chyba też nie problem - wszak i tak te pieniądze wydałaby taka osoba na bilety
Śmiem twierdzić, że to nawet oszczędność... Ale kto przekona ludzi do tego typu zachowań? No a co do samej kwestii sprzedaży biletów u kierowców i motorniczych, to można zostawić w bardzo ograniczonym zakresie w formie fakultatywnej...

: 19 maja 2007, 11:22
autor: Nazgul
Moim zdaniem sprzedaż biletów powinna pozostać. Nie zmuszajmy każdego do kupowania na zapas, a co ma zrobić pasażer bedąc gdzieś wieczorem w weekend poza centrum i nie mogący kupić biletu? Możnaby zmienić trochę formę sprzedaży, tak jak. np jest w Kołobrzegu, gdzie w autobusie są po prostu kasy fiskalne, dostaje się paragonik, a łatwiej jest kierowcy wydać ewentualnie resztę i sprzedaż odbywa się bardzo płynnie.

: 19 maja 2007, 22:29
autor: hafilip84
Kup półtora tysiąca kas fiskalnych...