: 12 maja 2007, 11:17
I właśnie dlatego jestem zwolennikiem rozwiązania "augustowskiego"Tadek A. pisze:Nieraz natomiast dialog na linii podmiejskiej wygląda tak:
I właśnie dlatego jestem zwolennikiem rozwiązania "augustowskiego"Tadek A. pisze:Nieraz natomiast dialog na linii podmiejskiej wygląda tak:
Tak, tylko nawet jak mówiłem, że z ulgą 48%, albo gdy dawałem pieniądze na bilet U48, to i tak mi dawali U50. Teraz na szczęście po problemieTadek A. pisze:A nieraz sprzedaje się je "automatycznie" po usłyszeniu prośby o ulgowy. Wierzcie mi - pasażer potrafiący precyzyjnie się wysłowić to skarb; ja takich darzę naprawdę dużym szacunkiem bo wiedzą czego chcą i oszczędzają czas kierowcy i współpasażerów.MeWa pisze:gorzej tylko z biletami U48, których kierowcy często nie mają, sprzedając z U50.
To by było bardzo duże ułatwienieFikander pisze:czyli automatów biletowych w pojazdach...
E tam, i tak jest lepiej w porównaniu np. z londyńskimi busami, gdzie opóźnienie przez kupowanie biletów bywa naprawdę ogromneTadek A. pisze:e="Tadek A."]Jak się na 709 trafi paru takich "klientów" to opóźnienie generuje się samo;
Tudzież tybindzkiego. Tylko to nie 50 wozów, a jakieś półtora tysiąca.Fikander pisze:I właśnie dlatego jestem zwolennikiem rozwiązania "augustowskiego", czyli automatów biletowych w pojazdach...
Trochę przeszacowałeś ZKM Augustów, mają zaledwie paręnaście wozówpawcio pisze:Tudzież tybindzkiego. Tylko to nie 50 wozów, a jakieś półtora tysiąca.Fikander pisze:I właśnie dlatego jestem zwolennikiem rozwiązania "augustowskiego", czyli automatów biletowych w pojazdach...
Z kasownikami Montela sobie poradzili, to i z automatami jakby się spieli - na pewno by się udałopawcio pisze:Tylko to nie 50 wozów, a jakieś półtora tysiąca.
No szkoda, aczkolwiek o tyle lepiej, że na stacjach zawsze są kioski. Gorzej w nocySkoro nawet do metra nie mogą od tylu lat kupić automatów...
Zawsze można o tym pomyśleć, żeby automaty były kupione przez prywatne firmy, a w zamian za to np. dana firma umieszczałą swoją reklamę na automacie lub bilecie z tego automatu...MeWa pisze:Skoro nawet do metra nie mogą od tylu lat kupić automatów...
Śmiem twierdzić, że to nawet oszczędność... Ale kto przekona ludzi do tego typu zachowań? No a co do samej kwestii sprzedaży biletów u kierowców i motorniczych, to można zostawić w bardzo ograniczonym zakresie w formie fakultatywnej...Tadek A. pisze:A zainwestowanie kwoty kilku czy nawet kilkunastu złotych to chyba też nie problem - wszak i tak te pieniądze wydałaby taka osoba na bilety