Koniec ze zmianami w Komunikacji Miejskiej

Moderator: Wiliam

Czy układ komunikacyjny powinien się zmieniać?

Tak, jest jeszcze wiele do zrobienia.
111
88%
Nie, jest taki, jaki powinien być.
15
12%
 
Liczba głosów: 126

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36163
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 21 wrz 2009, 17:03

Nic nie wiem o żadnych zamierzeniach wobec 124, zwłaszcza trasowych. Zresztą każde uznałbym za absurd.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

kris126
Posty: 69
Rejestracja: 21 sie 2009, 10:38
Lokalizacja: aglomeracja warszawska

Post autor: kris126 » 01 paź 2009, 0:04

Ogólnie szczerze mówiąc to jestem przeciwny jakimkolwiek zmianom w komunikacji. Oczywiście rozumiem co jakiś czas dodać czy skorygować przebieg trasy jakiejś linii a nie non stop zmiany, zmiany, zmiany... Co prawda mam już swoje lata, ale pracowałem 10 lat w MPK Kraków i tam pomimo rozbudowy małych osiedli nie było zbytnio wielkich zmian. Zmiany w Krakowie są drobne i nie częściej niż co pół roku. I tak powinno być wszędzie. A obecnie doszło do tego, że zmiany w KM są 2 razy w miesiącu, np. w miesiącu październiku. I teraz moje pytania:

1. Kto w tak namiętny ale dla nas - mieszkańców Warszawy upierdliwy sposób dokonuje nieustannych zmian w komunikacji miejskiej??? :?: Ledwo człowiek przyzwyczaił się do poprzedniej zmiany a tu ZTM serwuje kolejną :-k
2. Gdzie tu logika??? :?: ](*,)
3. Czy może jest tak, że za te zmiany jakiś "wydziobany talent" z ZTM otrzymuje premię??? :?: :sad:
4. Czy w ZTM naprawdę nie ma żadnej osoby z wykształceniem inżyniera ruchu transportowego tylko są sami absolwenci UW po historii ??? :?:

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36163
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 01 paź 2009, 0:26

kris126 pisze:3. Czy może jest tak, że za te zmiany jakiś "wydziobany talent" z ZTM otrzymuje premię??? :?: :sad:
Już dawno w ZTM nie widziano premii. W ogóle nie istnieje takie pojęcie.
kris126 pisze:4. Czy w ZTM naprawdę nie ma żadnej osoby z wykształceniem inżyniera ruchu transportowego tylko są sami absolwenci UW po historii ??? :?:
Ja jeden jestem po historii, dlatego piszę pisma i rozpisuję się tu na forum. Poza tym w pokoju (i w zespole) mam pięciu inżynierów, w tym czterech od transportu. Dziw, że z takim wykształceniem chce im się za tyle pracować :P

Jeszcze jakieś pytania?*

*) twoje dwa pierwsze już mają odpowiedzi - to spora część tego forum; w dwóch zdaniach nie zamierzam tego streszczać.

PS To w MPK Kraków przemianowano linię 24 z Prokocimia na Borek Fałęcki na 23 bez zmiany trasy, czy się mylę? :P
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Łukasz
Posty: 11884
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 01 paź 2009, 0:28

Bastian pisze:
kris126 pisze:3. Czy może jest tak, że za te zmiany jakiś "wydziobany talent" z ZTM otrzymuje premię??? :?: :sad:
Już dawno w ZTM nie widziano premii. W ogóle nie istnieje takie pojęcie.
kris126 pisze:4. Czy w ZTM naprawdę nie ma żadnej osoby z wykształceniem inżyniera ruchu transportowego tylko są sami absolwenci UW po historii ??? :?:
Ja jeden jestem po historii, dlatego pisze pisma i rozpisuję się tu na forum. Poza tym w pokoju (i w zespole) mam pięciu inżynierów, w tym czterech od transportu. Dziw, że z takim wykształceniem chce im się za tyle pracować :P
Bo są pasjonatami. Nie są głupi. Z Jarkiem chodziliśmy do 1 klasy w liceum (oczywiście, że byłem lepszy ;p;p;p) i nie było to jakieś podrzędne liceum. Tylko nie wiem, czy za bardzo nie bawią się w gierkę... Ja nie przeczę, że te zmiany "powinny być dobre". Ale ludzie są nieprzewidywalni - więc nie są.
ŁK

Awatar użytkownika
jasiu
Posty: 3262
Rejestracja: 06 mar 2006, 22:11
Lokalizacja: Transplovietia

Post autor: jasiu » 01 paź 2009, 0:30

kris126 pisze:3. Czy może jest tak, że za te zmiany jakiś "wydziobany talent" z ZTM otrzymuje premię??? :?: :sad:
już pojawiały się tu takie teorie...
A zmiany w komunikacji nie biorą się przecież znikąd. Chociażby stąd, że układ KM w Warszawie nie jest idealny (w Krakowie jakoś autobus nie dubluje tramwaju...)

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27705
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 01 paź 2009, 0:30

kris126 pisze:4. Czy w ZTM naprawdę nie ma żadnej osoby z wykształceniem inżyniera ruchu transportowego tylko są sami absolwenci UW po historii ??? :?:
Napisałeś piętnaście postów, z czego w trzech robisz aluzje do wykształcenia Bastiana. Może pochwalisz się swoim dyplomem?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Łukasz
Posty: 11884
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 01 paź 2009, 0:31

fik pisze:
kris126 pisze:4. Czy w ZTM naprawdę nie ma żadnej osoby z wykształceniem inżyniera ruchu transportowego tylko są sami absolwenci UW po historii ??? :?:
Napisałeś piętnaście postów, z czego w trzech robisz aluzje do wykształcenia Bastiana. Może pochwalisz się swoim dyplomem?
Akurat żeby krytykować, że muzyk jest po plastyce i bardziej rysuje, niż gra, wcale nie trzeba być ani plastykiem, ani muzykiem, ani filozofem czy dziennikarzem.
ŁK

Awatar użytkownika
Emdegger
Posty: 1687
Rejestracja: 24 wrz 2006, 12:30
Lokalizacja: z kobiety
Kontakt:

Post autor: Emdegger » 01 paź 2009, 1:20

jasiu pisze:(w Krakowie jakoś autobus nie dubluje tramwaju...)
Model krakowski nie powinien być absolutnie porównywany z warszawskim z powodu zupełnie inaczej rozlokowanej sieci tramwajowej oraz braku metra.

A co "dublowania szyny" to jest to szkodliwy dogmat i niestety zainfekowana została nim część środowiska naukowego, eksperckiego czy publicystycznego, z naszym, miłośniczym włącznie. Czytałem co nieco o transporcie i tak naprawdę inżynierowie byli zgodni tylko w jednym: najefektywniejszym środkiem komunikacji jest metro. A co do relacji tramwaj/autobus spotkałem mnóstwo odmiennych opinii, bilansujących rozsądnie wady i zalety obydwu środków komunikacji oraz metody ich współdziałania. Zobacz, ile masz PAT-ów we Wrocławiu i jak ładnie może wyglądać synergia komunikacyjna. Tymczasem ja zbyt często widzę przypadki, że autobus jadący parę przystanków wzdłuż tramwaju musi być do wycięcia i już. Ten dogmat jest tak głupi i szkodliwy, jak przekonanie o nieprzydatności tramwajów, który panował w PRL. Z jednej skrajności w drugą. Za jakiś czas inżynierowie zmienią zwrotnice analityczną i ogłoszą kolejną dogmat.
"Coś ci powiem chłopcze! Gdy będziesz wracał do domu dziś wieczór, a jakiś psychopata rzuci się na ciebie z garścią malin, nie przyłaź mi tutaj skomleć." - John Cleese

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36163
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 01 paź 2009, 1:23

Emdegger pisze:Tymczasem ja zbyt często widzę przypadki, że autobus jadący parę przystanków wzdłuż tramwaju musi być do wycięcia i już.
Na pewno nie w tym rzecz.

Nie jest istotne, ile przystanków, istotna jest funkcja obydwu linii. Jeżeli jest inna, to nic nie musi :P
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Emdegger
Posty: 1687
Rejestracja: 24 wrz 2006, 12:30
Lokalizacja: z kobiety
Kontakt:

Post autor: Emdegger » 01 paź 2009, 1:35

Może być taka sama, jeśli zbiera potoki z innych obszarów niż te, do których dociera komunikacja szynowa i nie następują do niej przesiadki wynikające z korków. Potoki promieniste powinny być kanalizowane w szynie w ramach jednej dzielnicy (Bielany, Rembertów), i to jest oczywiste, ale nie zawsze w wypadkach, w których środkowa częśc trasy pokrywa się z tramwajami, zaś obszar zasilania pasażerami jest w dwu różnych środkach komunikacji inny, zaś sumarycznie liczba pasażerów przewożona na wspólnym odcinku jest duża tak w autobusie, jak i w tramwaju. Inaczej 171, 501, 507 czy 517 dawno by już poszły z dymem.
"Coś ci powiem chłopcze! Gdy będziesz wracał do domu dziś wieczór, a jakiś psychopata rzuci się na ciebie z garścią malin, nie przyłaź mi tutaj skomleć." - John Cleese

Awatar użytkownika
Jarek
Posty: 2963
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Jarek » 01 paź 2009, 11:36

Łukasz pisze:Z Jarkiem chodziliśmy do 1 klasy w liceum (oczywiście, że byłem lepszy ;p;p) i nie było to jakieś podrzędne liceum.
Owszem, z wybranych, nielicznych przedmiotów faktycznie byłeś lepszy i niniejszym przyznaję to publicznie.
Zgadzam się z Tobą również w kwestii liceum, aczkolwiek uważam, że należałoby bardziej podkreślić szczególny poziom i tradycję tej placówki. :-$

[ Dodano: |1 Paź 2009|, 2009 11:39 ]
kris126 pisze:Zmiany w Krakowie są drobne i nie częściej niż co pół roku.
Każde miasto jest inne. Porównaj topografię, uwarunkowania urbanistyczne, zagospodarowanie przestrzenne i przede wszystkim stopień zatłoczenia układu drogowego. Oraz inwestycje (np. ile Kraków wybudował kilometrów metra). Można by na tym porządne opracowanie naukowe zrobić.

Łukasz
Posty: 11884
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 01 paź 2009, 11:40

Jarek pisze:
Łukasz pisze:Z Jarkiem chodziliśmy do 1 klasy w liceum (oczywiście, że byłem lepszy ;p;p) i nie było to jakieś podrzędne liceum.
Owszem, z wybranych, nielicznych przedmiotów faktycznie byłeś lepszy i niniejszym przyznaję to publicznie.
To tylko żart był ;p
ŁK

Awatar użytkownika
Jarek
Posty: 2963
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Jarek » 01 paź 2009, 11:41

Łukasz pisze:To tylko żart był
Twierdzisz więc, że byłem lepszy ze wszystkich? Fałszywa skromność. EOT, bo dostaniemy po 1 pkt. =;

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36163
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 01 paź 2009, 11:52

Emdegger pisze:Może być taka sama, jeśli zbiera potoki z innych obszarów niż te, do których dociera komunikacja szynowa i nie następują do niej przesiadki wynikające z korków.
No to właśnie wtedy jest inna, a nie taka sama!
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 01 paź 2009, 11:53

patryk148 pisze:akurat 7 jest bardzo ważnym tramwajem.

najlepsza byłaby kombinacja:
7 OKĘCIE - ŻERAŃ FSO
22 PIASKI - BAZYLIKA
Obecne rozwiązanie z 22 nie jest takie złe, a miejsce 7 jest 2 metry pod ziemią, przynajmniej jako linii z Okęcia.

Skoro "niezbędna" jest zarówno linia Aleje - Kawęczyńska jak i Aleje - Grochowska(bliska), a żadna z nich nie uzasadnia się niestety zbyt specjalnie, to uwzględniając brak możliwości i konieczności dodania jednego slotu na Alejach proponuję: 8A na Grochowską i 8B na Kawęczyńską.
7 do piachu, 24 skrócone do Wiatracznej, 9 co 3 minuty w szczycie, co 5 minut poza nim i co 6 minut w DS.

Aczkolwiek uważam, że optymalne dla Alej by było:
25 co 5/7,5/7,5
22 na Kawęczyńską
8 bz
24 do Wiatracznej (docelowo na Gocław) co 5/7,5/7,5*
9 co 3/5/6
3, 7 mogiła
26 lun 28 do Gocławka
Tyle, że to niestety +1 slot na Alejach. Chociaż w kontekście wpychania coraz to kolejnych autobusów na TTA...

* - osobiście uważam, że dla Bemowa nawet ważniejsze jest silne 24 od silnego 23 w DS. Powód? Z W-Z można podjechać do Okopowej 26 czy 13 i przesiąść się jednoperonowo w 24 w stronę Bemowa. Jadąc z Alei natomiast, alternatywą dla słabego 24 jest tylko przesiadka z 22 na Okopowej, ale 22 z 24 na równo skoordynować nie można.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

ODPOWIEDZ