To nie węglówkaEmisja pisze:Natomiast wypadek w Łódzkiem był o 16.30 na węglówce pomiędzy Herbami Nowymi i Wieluniem Dąbrową, a dokładnie w miejscowości Pątnów.
Awarie i wypadki kolejowe w Polsce
Moderator: JacekM
-
kozioł
Co się stało - tego nie wiem, ale w ostatnią sobotę Jantar też miał sporo opóźnienie. Do Juraty (z Warszawy) przyjechał 40 minut po planowym przyjeździe. Nie wiem o której ruszył z powrotem z Helu.małpa pisze:Ktoś wie moze czemu wczoraj lub przedwczoraj EX "JANTAR" z Helu do W-wy Zach. przyjechał do Władysławowa zamiast o 16:02 to o 19:02(-180)?Maszynsta tego pociągu mi powiedział,że tamta lokomotywa przyjechało do Gdyni Gł.Os. już z -90 i niewim czy to jest prawda.Wie ktoś coś na ten temat?
Pozdrawiam
W sobotę ja nim jechałem o 7:40 z DWZ.Na DWC mieliśmy przyjazd 7:45 i odjazd 7:50,przyjechalismy 7:45,ale odjechalismy o 8:00(-10),na DW.Wschodni powinnismy przyjechać 7:55 i odjechać 8:00,a przyjechaliśmy o 8:10 i odjechalismy 8:16(-16),za Legionowem pociąg nagle zahamował niewiem czemu
.Stał tak z 5-6 min. z opuszczonymi pantografami,wokół pociągi krążyli SOKiści,po ok.8 min.postoju pociąg ruszył do tyłu,a potem do przodu i ruszylismy w dalszą drogę.W Gdańsku Gł. mielismy już -30.Jak ruszył z Gdańska Gł. to zaczął gazować,tak samo z Sopotu.Do Gdyni Gł.Os. mieloismy przyjazd 12:41,a odjazd 12:52,a przyjechalismy 13:01 i odjechalismy 13:11(-19)(Była zmiana lokomotywy na SU46-049).dO Władysławowa przyj.13:41,a przyjechalismy 14:01(-20).
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
- Paweł_K
- Taki ligowy Bełchatów
- Posty: 5048
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
- Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
- Kontakt:
http://wiadomosci.onet.pl/1792400,454,item.htmlOnet.pl pisze:Złodzieje unieruchomili pociągi na Dolnym Śląsku
W wyniku kradzieży ok. 400 m elektrycznego przewodu trakcyjnego unieruchomione zostały rano dwie dolnośląskie linie kolejowe: Wrocław-Opole i Wrocław-Kłodzko.
Jak powiedział rzecznik dolnośląskiego PKP Mirosław Siemieniec, 200 m linii trakcyjnej zostało ukradzione niedaleko miejscowości Św. Katarzyna (Dolnośląskie), a kolejne 200 m kabli skradziono na odcinku z Białego Kościoła do Henrykowa (Dolnośląskie).
- Św. Katarzyna leży na trasie z Wrocławia do Opola, a ponieważ sąsiedni tor jest obecnie modernizowany, ruch dla pociągów regionalnych został wstrzymany. PKP zorganizowały dla podróżnych transport zastępczy, a linie dalekobieżne jeżdżą objazdem przez Jelcz Laskowice - powiedział Siemieniec. W wyniku kradzieży całkowicie zablokowana została także jednotorowa linia kolejowa Wrocław-Kłodzko. Na trasie stanęło 6 składów osobowych, które są aktualnie przeciągane. Również na tej trasie PKP organizuje komunikację zastępczą.
- Od momentu zgłoszenia kradzieży wszystkie dostępne ekipy remontowe naprawiają uszkodzoną trakcję i na pewno jeszcze dzisiaj ruch na obu odcinkach zostanie przywrócony - zapewnił Siemieniec.
Rzecznik dodał, że w minionych latach straty spowodowane kradzieżami sprzętu należącego do dolnośląskiego PKP wyniosły ok. 2 mln zł.
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
http://www.money.pl/archiwum/wiadomosci ... 57442.htmlMoney.pl pisze:Dolnośląskie: Zderzenie ciężarówki z drezyną
Jedna osoba została ranna w wyniku zderzenia ciężarówki z kolejową drezyną, do którego doszło w czwartek na niestrzeżonym przejeździe kolejowym pomiędzy miejscowościami Nadolice Wielkie i Miłoszyce (Dolnośląskie). Linia kolejowa Wrocław - Jelcz Laskowice została zablokowana.
Jak powiedział PAP dyżurny Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, według pierwszych ustaleń kierowca ciężarówki zignorował znajdujący się przed przejazdem znak "stop" i wjechał wprost pod nadjeżdżającą drezynę.
W zderzeniu ranny w głowę został maszynista drezyny, a ona sama wypadła z torów. Trwa akcja ustawiania drezyny na torach. (PAP)
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
Stał Słoneczny, stał Posejdon, stał Monciak, stały inne TLK, stały rzeźnie PR,Flash8222 pisze:Ex. Posejdon stoi od 3h przed CiechanowemNic nie zapowiada się, żeby szybko ruszył do Warszawy
Jako tako odblokowało się dopiero przed godziną.
Natomiast kompletnie nie wiem jak kamusiowe EZT się pozbierały w tym (na)sielskim bałaganie.
Oj fajnie mieli pasażerowie dziś w nocy na tej trasie.
PS. A Słonecznego szlag na szlaku trafił. Dosłownie. Chyba.
Jeden czynny tor i brak jakichkolwiek pekapowskich loków spalinowych od Grudziądza aż po Pragę. Nawet kurna nie było jak objazdu zorganizować. Bo jak i gdzie - zawracać aż do Iławy i przez Toruń?
,,Słoneczny'' skończył wczoraj bieg w Studziankach. Połamane drzewa na sieci, zerwana sieć i jakby było mało połamał pantografy. Z tego co mi mówili kierownicy zaplątał się w sieć. Ile w tym prawdy nie wiem- prawda jest, ze jak wychodziłem ze Wschodniego o 06:30 jeszcze nie było pociągu z Helu do Krakowa, a wczoraj wieczorem wszystko z kierunku Działdowskiego było ogłaszane na starcie 120 minut.Emisja pisze:Stał Słoneczny, stał Posejdon, stał Monciak, stały inne TLK, stały rzeźnie PR,Flash8222 pisze:Ex. Posejdon stoi od 3h przed CiechanowemNic nie zapowiada się, żeby szybko ruszył do Warszawy
Jako tako odblokowało się dopiero przed godziną.
Natomiast kompletnie nie wiem jak kamusiowe EZT się pozbierały w tym (na)sielskim bałaganie.
Oj fajnie mieli pasażerowie dziś w nocy na tej trasie.
PS. A Słonecznego szlag na szlaku trafił. Dosłownie. Chyba.
Jeden czynny tor i brak jakichkolwiek pekapowskich loków spalinowych od Grudziądza aż po Pragę. Nawet kurna nie było jak objazdu zorganizować. Bo jak i gdzie - zawracać aż do Iławy i przez Toruń?
Z ciekawszych wypadków - pociąg 9422/421 przyjechał/odjechał z opóźnieniem +130 minut , 9424/465 został odwołany. Też coś z napięciem miedzy Błoniami a Łowiczem. Dokładnie gdzie to nie wiem. ,,Pogoria'' do Ełku ogłaszana na WWO 260 minut.
Na linii radomskiej chyba spokój - pociągi przyejżdzały planowo. To samo na siedleckiej i dęblińskiej. NIE wiem jak na Małkiniach- poc. z tamtego kierunku jeżdzą na Wileński
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Prawda. Słoneczny wpadł w efekty burzy/trąby powietrznej która akurat przechodziła pod Nasielskiem w tym czasie. A potem wszystko stało ...i tylko słupy trakcji leżały.",,Słoneczny'' skończył wczoraj bieg w Studziankach. Połamane drzewa na sieci, zerwana sieć i jakby było mało połamał pantografy. Z tego co mi mówili kierownicy zaplątał się w sieć. Ile w tym prawdy nie wiem"
Nocny koszmar 53502/3 Hel-Kraków doczłapał się na Centralny około dziewiątej rano.
Z pragotronów PKPowskich straszyło +300 minut.
Wczoraj gdzieś na którejś ze stacji linii Kozłów-Koniecpol padł Ex Tatry. Najprawdopodobniej coś się stało z lokiem, w jednym z wagonów w ogóle nie było światła. Ludzie z Tatr czekali godzinę na Ex Malinowskiego, którym jechałem (od Kozłowa do CMK po niewłaściwym torze). Zdecydowana większość ludzi przesiadła się. Potem jak odjeżdżaliśmy na początku składu zobaczyłem EP09-015 z palącymi się światłami i patykami w górze. Potem Malinowski za Włoszczową wlókł się niemiłosiernie (ok 20 km/h). Były momenty co jechał 160 km/h, ale dość często zwalniał. Z tego co usłyszałem z rozmowy kierownika i pasażerów maszynista jechał na rozkaz z nie swojego sygnału. Na Centralny przyjechał z 80-cio minutowym opóżnieniem.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36250
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
http://miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,487 ... orach.html
Tragiczny wypadek na torach
dyz
2008-08-15, ostatnia aktualizacja 2008-08-15 17:06
W nocy z czwartku na piątek dwóch mężczyzn wpadło pod koła pociągu na Osowej Górze. Nie przeżyli.
Do tragedii doszło o godz. 23.41. Dwóch mężczyzn, siedzących na krawędzi peronu przy ul. Przejście, zostało wciągniętych pod pociąg jadący z Ustki do Krakowa. Policja nie ustaliła dotąd ich tożsamości; nie wiadomo też w jakim byli wieku. Ciała były zmasakrowane. - Trudno powiedzieć, czy był to nieszczęśliwy wypadek, czy zaplanowane samobójstwo - mówi Mariusz Magdziarz z Komendy Miejskiej Policji. - Prowadzimy śledztwo pod nadzorem prokuratora.
Z powodu wypadku pociąg zatrzymał się w Bydgoszczy na trzygodzinny nieplanowany postój. Na Osowej Górze nie ma dworca, ani pracowników obsługi. - To raczej przystanek, na którym zatrzymują się tylko pociągi osobowe - mówi Józef Biskupski z informacji PKP. - Kolejarze plotkują, że panowie, którzy tam przysiedli, najprawdopodobniej wracali z jakiejś imprezy i postanowili w tym miejscu odpocząć.
Źródło: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
