Kryzys gazet papierowych i nie tylko?
Moderator: Szeregowy_Równoległy
A taki nauczyciel nie wykorzystuje zaufania do swojego zawodu? A taki psycholog nie wykorzystuje zaufania do swojego zawodu? A taki choćby mechanik samochodowy nie wykorzystuje zaufania do swojego zawodu? Potrafię sobie wyobrazić, jak ten ostatni oferuje przejażdżkę gdzieś pod pretekstem dokupienia części do auta.
Bredzisz jak potłuczony. Dzieci kupują części do samochodów? Masowo chodzą do psychologów? Nauczycieli broni potężna organizacja szafująca swoim autorytetem i w razie potrzeby bez problemu przenosząca ich na drugi koniec kraju, odmawiając przy tym współpracy z organami ścigania?

Sugerujesz, że nie ma gwałtów na osobach dorosłych, a do psychologów nikt nie chodzi? Przecież nie tylko o pedofilii i dzieciach mówię. Tak jak księża nie dokonują jedynie pedofilii, ale także gwałtów. O tym też czytamy w lewicowych mediach.
Zresztą. Skoro bredzę, to się wyłączam z dyskusji. Rozumiem, że wiecie lepiej, więc moja obecność w tym wątku nie ma sensu. Pozdrawiam!
Zresztą. Skoro bredzę, to się wyłączam z dyskusji. Rozumiem, że wiecie lepiej, więc moja obecność w tym wątku nie ma sensu. Pozdrawiam!
Ale my mówimy o problemie pedofilii w Kościele i o tym, że pisanie w Wyborczej o tym lub film Kler nie atakują Kościoła tylko dlatego, że podejmują temat. I problem ten jest właśnie dlatego taki ciężki, że niby wszyscy takie zachowania potępiają, ale jednak Kościół się z nich nie oczyszcza, przeciwnie, chroni księży ("funkcjonariuszy"). Albo w każdym razie zmiany podejścia następują bardzo powoli.
Ponieważ księża cieszą się poważaniem i zaufaniem, to mogą angażować się w takie procedery. A potem, nawet jak zacznie wychodzić to na jaw, być bronionym przez Kościół, parafian, nawet prokuraturę(!) - patrz Tylawa. Przywoływanie tutaj psychologów lub mechaników samochodowych jest bez sensu.
Typowe gwałty na osobach dorosłych są mniej bulwersujące, a zatem też mniej medialne, to i się o nich mniej pisze, ale nie tak, że wcale.
Ponieważ księża cieszą się poważaniem i zaufaniem, to mogą angażować się w takie procedery. A potem, nawet jak zacznie wychodzić to na jaw, być bronionym przez Kościół, parafian, nawet prokuraturę(!) - patrz Tylawa. Przywoływanie tutaj psychologów lub mechaników samochodowych jest bez sensu.
Typowe gwałty na osobach dorosłych są mniej bulwersujące, a zatem też mniej medialne, to i się o nich mniej pisze, ale nie tak, że wcale.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Rozumiem, że tym samym uważasz, że samorząd nauczycielski/psychologów, wykorzystując swoje wpływy i powołując się na tajemnicę zawodową aktywnie pomagał swoim pracownikom uniknąć odpowiedzialności karnej (czy to nie informując o przestępstwie w najlepszym wypadku, przez wykorzystanie politycznych wpływów czy wręcz zastraszanie psychiczne ofiar)?
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Akurat Kościół i księża nie są skrajnym przypadkiem. Warto zauważyć jak chronieni są członkowie organizacji LGBT przed nagłaśnianiem afer pedofilskich, a podjęcie tematu wzbudza wręcz agresję.KwZ pisze: ↑13 sty 2019, 12:08Ale my mówimy o problemie pedofilii w Kościele i o tym, że pisanie w Wyborczej o tym lub film Kler nie atakują Kościoła tylko dlatego, że podejmują temat. I problem ten jest właśnie dlatego taki ciężki, że niby wszyscy takie zachowania potępiają, ale jednak Kościół się z nich nie oczyszcza, przeciwnie, chroni księży ("funkcjonariuszy"). Albo w każdym razie zmiany podejścia następują bardzo powoli.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36943
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Jakich organizacji i jakich afer?
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
No tych, o których nie słychać. Bo tak dobrze są chronieni 

Ostatnio widziany 12.04.2018 w 522
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27718
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Ja tam nie rozumiem, moim zdaniem nikt nie chroni organizacji LGBT przed nagłaśnianiem afer pedofilskich w Kościele. Czasami dość sprawnie to robią zresztą.
the only thing that closes quicker than our caskets be the factories
Nie, chodzi o pedofili wśród LGBT.
O ile mam styczność z tym środowiskiem, o tyle ci ludzie kładą nacisk na consent i pedofile nie byliby chronieni. A poza tym ilu jest członków organizacji LGBT? Osób LGBT to jeszcze jest trochę, ale zrzeszonych to już śladowe ilości w społeczeństwie.
Sebastian, potrafisz podać jakiś przykład czy tak sobie rzuciłeś bezpodstawną retoryką?
O ile mam styczność z tym środowiskiem, o tyle ci ludzie kładą nacisk na consent i pedofile nie byliby chronieni. A poza tym ilu jest członków organizacji LGBT? Osób LGBT to jeszcze jest trochę, ale zrzeszonych to już śladowe ilości w społeczeństwie.
Sebastian, potrafisz podać jakiś przykład czy tak sobie rzuciłeś bezpodstawną retoryką?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Są badania, że orientacja homoseksualna sprzyja skłonnościom pedofilskim:
https://www.rp.pl/Opinie/310269989-Nauk ... filii.htmlBadania w wielu krajach (w tym też w Holandii) pokazują, że populacja gejów wynosi od 2 do 4 proc., a preferencja pedofila do skrzywdzenia chłopca sięga nawet 33 proc., czyli wśród pedofilów jest nawet 10-krotnie więcej homoseksualistów niż w społeczeństwie.
Jak pokazuje artykuł z prestiżowego Moyo Clinical Proceedings z 2007 r., który podsumowuje dostępną literaturę na temat pedofilii, heteroseksualny pedofil przeciętnie krzywdził około pięciorga dzieci, podczas gdy homoseksualny pedofil krzywdził 11 dzieci. Inne badanie cytowane w tym artykule, przeprowadzone anonimowo wśród pedofilów, wobec których już zakończono prawne restrykcje, pokazało, że przeciętny heteroseksualny pedofil napastował 20 dzieci, a homoseksualny aż 150.
https://www.wprost.pl/tygodnik/14136/Pe ... ykach.htmlPodczas naszego śledztwa po raz kolejny okazało się, jak płynna jest granica między homoseksualnymi skłonnościami a pedofilią. Kiedy niektórzy homoseksualiści mieli kłopoty ze znalezieniem partnera, korzystali z usług dzieci. Część z nich zaspokajała potem swoje potrzeby wyłącznie z dziećmi.
I teraz powinienem odpalić baterię linków, że preferencja to nie to samo co orientacja. Albo co to jest oportunizm / dostępność ofiar.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Z tego drugiego cytatu nasuwa się wniosek, że im większa stygmatyzacja homoseksualistów (=mniejsza dostępność partnerów = niezaspokojone skłonności) tym większa szansa na to, że staną się pedofilami. I aż prosi się o złośliwy praktyczny dowód tej hipotezy.
Z drugiej strony (ale nie podeprę źródłem) słyszałem gdzieś, że pedofilów nie należy rozpatrywać w kategoriach homo- lub heteroseksualnych ze względu na płeć ofiar i że zdarza się, że przykładni heteroseksualni mężowie gwałcą małe dzieci (nie wiem na ile powszechna jest sytuacja odwrotna tj. gej zabawiający się z dziewczynkami).
Z drugiej strony (ale nie podeprę źródłem) słyszałem gdzieś, że pedofilów nie należy rozpatrywać w kategoriach homo- lub heteroseksualnych ze względu na płeć ofiar i że zdarza się, że przykładni heteroseksualni mężowie gwałcą małe dzieci (nie wiem na ile powszechna jest sytuacja odwrotna tj. gej zabawiający się z dziewczynkami).
Tak, ale chłopiec =/= mężczyzna, dziewczynka =/= kobieta. Uzasadnienie zbędne, nie?