Nie jest fabrycznie nowy, więc raczej odpada. A w gratisy nie wierzę (to by była de facto darowizna).1251 pisze:Może Evobus dorzuci testowanego Mercedesa Citaro do tego przetargu.
Autobusy dla Warszawy-plany, przetargi, zamówienia, dyskusje
W postępowaniu przetargowym nie ma gratisów i dorzutek, bo na drugi dzień o 6 rano budzą panowie z CBA.Wolfchen pisze:A w gratisy nie wierzę (to by była de facto darowizna).
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
A to leasing czy kupno? Jak to pierwsze, to nie musi być wymogiem przetargu, ale opłacać się może w wyniku odpowiednio ustawionych warunków leasingu (pay as you go). Jeśli to jest kupno na własność, to tylko wyśrubowane warunki naprawy gwarancyjnej mogłyby usprawiedliwiać taki ruch.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Przecież już tu pisano o ofercie bodajże za dużą bańkę. W kontekście zakupu tureckich wyrobów mercedesopodobnych ta oferta nabiera innego kształtu, jeśli jest istotny procent wymiennych części.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
-
Michalk001
- Posty: 1068
- Rejestracja: 26 paź 2007, 20:18
- Lokalizacja: Piastów
- panzerloud
- Posty: 212
- Rejestracja: 25 sie 2009, 15:08
Tam badziewia... Montaż tych autobusów jest bardzo przyzwoity, śmiało mogę powiedzieć, że jest dobry, nie wliczając spektakularnych wpadek(z np. wypadającym silnikiem) które jednak liczy się w sztukach. Silnik jest ok(to znaczy jest moc, autobus ma siłę jechać, a ponadto nie przenosi uciążliwych drgań na skrzynie(pudło), przełożenia są także jak należy, nie są przeciągnięte, ani szarpane. Detale też nie pozostawiają dużo do życzenia, głośniki czytelnie odgrywają komunikaty, okna nie skaczą w ramie, krzesła są dobrze dokręcone. listwa ścienna nie brzęczy, podsufitka nie skacze. Ubolewam że Solaris tak bardzo skąpi tej gąbki w siedzenia, ew. że obsługa warsztatu tak rzadko zmienia, bo albo jest jej mało albo po prostu zdążyła się ubić, i wraz człowiek znów siedzi na desce. W starych 12 metrowych autobusach solarisa z lekka nie odpowiadała mi skuteczność hamulców, strasznie mocne były po prostu, a i nieraz jak się człowiek przesiadał, do innej 12tki to te hamulce chodziły inaczej, ale na ogół strasznie szarpały i były za czułe. 18tki były w super, z tym że tych pierwszych nie ominął problem sryliarda błędów wyświetlających się na ekranie i utrudniających wyświetlenie dyspozycji NŻ. Piętnastek unikałem(skutecznie) jak ognia, bałem się jak Neoplanów, ale generalnie krążyła dobra opinia, że jest klima(!), że pojadą ok100km/h i jeszcze kilka innych.Michalk001 pisze:I bardzo dobrze - wystarczy badziewia z Bolechowa.
o 10tkach nic nie wiem, po za tym że są, jakoś nigdy nimi nie jechałem. Ale ze swojego doświadczenia nie zgadzam się z tym jakoby Solaris był badziewiem, bo naprawdę nie mam jakichś strasznie przykrych przeżyć z nim związanych. Uważajcie tylko żeby się nie okazało, że ten Turecki Mercedes to klekot jelczowi równy(klimatyzowany, i z lepszą aranżacją wnętrza) i zatęsknicie za Solarisem. Kilka lat temu to niejeden z wypiekami na twarzy, i niekłamaną przyjemnością wsiadłby do nowego szczelnego, ciepłego, klimatyzowanego, niskopodłogowego, dynamicznego Solarisa, a dzisiaj nagle ten sam, lekko poprawiony jest Be! Nie rozumiem tego.
A to należy kierować do wykonawcy siedzeńpanzerloud pisze:Ubolewam że Solaris tak bardzo skąpi tej gąbki w siedzenia, ew. że obsługa warsztatu tak rzadko zmienia, bo albo jest jej mało albo po prostu zdążyła się ubić, i wraz człowiek znów siedzi na desce.
Gdyńskie Jelczomercedesy są koronnym przykładem denności niskobudżetowych konstrukcjipanzerloud pisze:Uważajcie tylko żeby się nie okazało, że ten Turecki Mercedes to klekot jelczowi równy(klimatyzowany, i z lepszą aranżacją wnętrza) i zatęsknicie za Solarisem.
Wtedy by była wrzawa, że podpisuje się już umowę - całkiem dobry materiał na osłodzenie np. uciążliwości związanych z zamknięciem MarszałkowskiejMarvin pisze:Coś cicho o przetargu. Czyżby nie było odwołań?
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
-
Michalk001
- Posty: 1068
- Rejestracja: 26 paź 2007, 20:18
- Lokalizacja: Piastów
Właśnie silnik to dno - może kierowca tego nie odczuwa ale stojąc przy wieży mamy wibracji w nadmiarze i są jednak uciążliwe. Poza tym co to za silnik który musi mieć za mało oleju bo po wlaniu do poziomu zaznaczonego zaczyna przeciekać. Nie wspomnę już o wyrywaniu śrub mocujących głowicę :- (panzerloud pisze:Silnik jest ok(to znaczy jest moc, autobus ma siłę jechać, a ponadto nie przenosi uciążliwych drgań na skrzynie(pudło)Michalk001 pisze:I bardzo dobrze - wystarczy badziewia z Bolechowa.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
A to nie są te Autosany, co do Ząbek śmigają?
