Bo w DŚ jeździ za rzadko. Powinna jeździć co 20 minut.Domas pisze:212 w DŚ byłoby jak znalazł.
Praga Północ i jej problemy komunikacyjne
Moderator: Wiliam
Zasadnicze pytanie - w jakim celu? Na Targówku masz 160, 162, 517 (które z resztą tak wychwalasz) do dworca Wileńskiego, a poza tym 156 i 199 do Piotra Skargi lub Trockiej. 212 jest tam zbędnym dodatkiem.ashir pisze:Bo w DŚ jeździ za rzadko. Powinna jeździć co 20 minut.Domas pisze:212 w DŚ byłoby jak znalazł.
Od trzech lat już nie. Remont węzła Żerań FSO skutecznie zniechęcił wszystkich do tamtejszej przesiadki z ZTM-em włącznie.Wiliam pisze:Jak wiadomo ZTM czasem próbuje wepchnąć Białołękę do tramwajów przy FSO.
Pozwolę sobie zauważyć, że z punktu widzenia Tarchodwórów dokładanie przystanków 509 na Modlińskiej i Jagiellońskiej jest niekorzystne. Coś się tu logicznie nie składa.BJ pisze:Ale po co?! Bo MisiekK i cała reszta "panów z Białołęki" nie może się przesiąść?!
Litości, Tarchodwory i tak są dopieszczone za bardzo w porównaniu do wielu innych miejsc w Warszawie.
Jeszcze częściej? Nie przesadzasz? Przecież żeby podbić częstotliwość 509 o minutę potrzebujesz 7 brygad!Domas pisze:Są dwie zmiany na 509, które powinny nastąpić - usunięcie z tej linii przystanku Dyrekcja FSO i podbicie częstotliwości w szczycie.
(Nie liczę odcinka Starzyński-Zieleniecka, gdzie 509 chwilowo zastępuje tramy i tam teraz każda liczba brygad będzie za mała.)
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Z jakiego przystanku? Park Praski, Dw. Wileński czy Okrzei?Maybach pisze:[...]już teraz wsiadam w byle co aby dostać się do Zielenieckiej[...]
...i fikcyjna synchronizacja ze 125, które z Jagiellońskiej skręca w Okrzei, a 226 jedzie prosto.Maybach pisze:[...]bo żałosna częstotliwość 226[...]
Z łokcia? O której godzinie jeździsz? 7:30? 8:30?Maybach pisze:[...]Na Okrzei to już nawet nie ma mowy o tym żeby wejść do autobusu.[...]
Dobra, ale częstotliwość idze w parze z zabieralnością, więc moim zdaniem 509 powinno jeździć przynajmniej o minutę częściej, przynajmniej na odcinku Rondo Starzyńskiego - Rondo Waszyngtona.Maybach pisze:Za to z częstotliwością 509 nie jest wcale tak źle jak mówisz, rzadko czekam dłużej niż 5 minut.
Nie wiem jak było w wakacje, bo w stolicy byłem niecałe 2 tygodnie, ale teraz jest lepiej niż przed - co nie znaczy, że jest idealnie.Maybach pisze:A Jagiellońska to wcale nie taki problem, rano w stronę Grochowa stoi się 3-4 cykle i wcale tak uciążliwe to nie jest. Ogólnie poprawiło się tu od czasów przedwakacyjnych.
Dokładnie. Z punktu widzenia mojego nosa to złe i to bardzo. Kolega ewidentnie nie ma już co napisać.pawcio pisze:Pozwolę sobie zauważyć, że z punktu widzenia Tarchodwórów dokładanie przystanków 509 na Modlińskiej i Jagiellońskiej jest niekorzystne. Coś się tu logicznie nie składa.BJ pisze:Ale po co?! Bo MisiekK i cała reszta "panów z Białołęki" nie może się przesiąść?! Litości, Tarchodwory i tak są dopieszczone za bardzo w porównaniu do wielu innych miejsc w Warszawie.
Rowerami? Właśnie ZTM ma ich dużo, bo zwinięto je z miasta.pawcio pisze:Jeszcze częściej? Nie przesadzasz? Przecież żeby podbić częstotliwość 509 o minutę potrzebujesz 7 brygad!Domas pisze:podbicie częstotliwości w szczycie.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Dokładanie przystanków jest dla nich korzystne, bo bez przesiadania się mogą dojechać, gdzie chcą, czyli do bardzo ważnego przejścia podziemnego pod Jagiellońską czy do KFC czy Ekspresowejpawcio pisze:Pozwolę sobie zauważyć, że z punktu widzenia Tarchodwórów dokładanie przystanków 509 na Modlińskiej i Jagiellońskiej jest niekorzystne.
509 nie powinno zatrzymywać się na żadnym przystanku na Jagiellońskiej (na odc. Żerań FSO - Rondo Starzyńskiego nie dot. tych przystanków), nie może, bo gdzieś musi nadrabiać opóźnienia łapane na Pradze. Co do 302 to powinno, być jako 144, ale niestety nie jest i mieszkańcy Tarchomina muszą się z tym pogodzić. Jeśli ktoś chce wysiąść na przystankach na Jagiellońskiej, ma tramwaj i jest dogodna przesiadka na przyst. Żerań FSO. A wydłużanie jakiejś linii w tym kierunku nie ma sensu (choćby się chciało), bo nie ma pieniędzy na te brygady, wręcz odwrotnie, nastąpi przecież redukcja brygad w przyszłym roku, bo pieniędzy nie ma.
Żadna z tych linii nie zapewnia dojazdu do Ronda Żaby. A 199 nie jeździ do Piotra Skargi, a wnosi tyle co 740, czyli nic.Domas pisze:Zasadnicze pytanie - w jakim celu? Na Targówku masz 160, 162, 517 (które z resztą tak wychwalasz) do dworca Wileńskiego, a poza tym 156 i 199 do Piotra Skargi lub Trockiej. 212 jest tam zbędnym dodatkiem.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
212 między Targówkiem a Żabą ma sens. Natomiast nie rozumiem czemu Ashir się krzywi, że z tego 212 miałby korzystać ktoś dalej, w wersji 212 do FSO. Targówkowi to przecież bez różnicy.
740 jest na Targówku, bo, gdzieś musi krańcować.ashir pisze:Żadna z tych linii nie zapewnia dojazdu do Ronda Żaby. A 199 nie jeździ do Piotra Skargi, a wnosi tyle co 740, czyli nic.Domas pisze:Zasadnicze pytanie - w jakim celu? Na Targówku masz 160, 162, 517 (które z resztą tak wychwalasz) do dworca Wileńskiego, a poza tym 156 i 199 do Piotra Skargi lub Trockiej. 212 jest tam zbędnym dodatkiem.
Zdaję sobie sprawę z tego, tylko co z tego?Jachim pisze:740 jest na Targówku, bo, gdzieś musi krańcować.
Bo uważam, że to tramwaj ma sens, 212 jeździ zbyt często, aby pchać je do Żerania, poza tym osobiście nie lubię takich łamanych tras. Jeśli 212 będzie punktualne co do minuty, to ok, natomiast jeśli jednak będą kursy spóźniały się to Targówek jedynie na tym straci. Już przy samym wydłużeniu trasy 212 widać obecnie, że nie zawsze jest w pełni aktualne, a jak taki autobus przyjeżdża na -6 przy częstotliwości 12 minutowej to ciężko na nim polegać, to już 140 się okazało pewniejsze. A teraz to bardzo dobrze widać czy wóz w kierunku Targówka jechał punktualnie czy nie.Szeregowy_Równoległy pisze:212 między Targówkiem a Żabą ma sens. Natomiast nie rozumiem czemu Ashir się krzywi, że z tego 212 miałby korzystać ktoś dalej, w wersji 212 do FSO. Targówkowi to przecież bez różnicy.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
212 powinno mieć taką częstotliwość, żeby nie wychodziło się na konkretny kurs, ewentualnie żeby kilkuminutowe opóźnienia nie były problemem. Tak powinna wyglądać dowozówka do poważniejszej komunikacji szynowej, ale to nie ten temat.
Właśnie. Nawet były chwile, że kursowała w szczycie co 6-7.5 minuty w szczycie, ale jak widać za dużo. Lepiej, żeby na tym jeździły już Soliny, ale bardzo często niż solówki z bardzo średnią frekwencją. Najlepiej z częstotliwością dopasowaną do 500, bo tej linii dużo osób się przesiada. Natomiast w DŚ taka dowozówka co 30 minut to żadna dowozówka i szybciej przejdę na piechotę do Ronda Żaby niż doczekam się na autobus. Nie rozumiem czemu Domas uważa inaczej, ale faktycznie to zły temat na takie rozmowy, więc może zakończmy ją.Szeregowy_Równoległy pisze:212 powinno mieć taką częstotliwość, żeby nie wychodziło się na konkretny kurs, ewentualnie żeby kilkuminutowe opóźnienia nie były problemem. Tak powinna wyglądać dowozówka do poważniejszej komunikacji szynowej, ale to nie ten temat.