Strona 151 z 225
: 07 lip 2012, 9:39
autor: fraktal
MisiekK pisze:Warszawa to nie Rzym. Upały występują tu przez kilka, kilkanaście dni w roku. A dobra wentylacja w pojeździe w zupełności wystarcza.
W tym roku przez kilkanaście dni w sumie to już występowały upały w Warszawie w maju, czerwcu i częściowo w lipcu, a na razie szybkiego końca tychże nie widać.
: 07 lip 2012, 10:00
autor: MichalJ
Jezus Maria, jakich czujników, PO CO? Motorkowy paliwo oszczędza??? Gdzie ten czujnik?
: 07 lip 2012, 11:34
autor: Stary Pingwin
Czujniki temperatury są badziewne. W zimie przy ustawieniu 24 w kabinie jest zimno, a w tym samym momencie na salonie przy 16 jest ciepło. Wystawienie czujki za okno wymusza ogrzewanie kabiny. W lecie to nie nie ma chyba sensu.
: 07 lip 2012, 11:36
autor: JacekM
TLG pisze:Nie. Ale - jak myślisz - co ma trafić do Olsztyna?
No tak...

MisiekK pisze:Klimatyzacja ma utrzymywać temperaturę o max 10st niższą od tej na dworze. Przy obecnych upałach +30 w wozie jest normą.
No właśnie, przecież tak ma działać. Przecież 20 stopni w pojeździe przy 40 na zewnątrz byłoby zbrodnią.
: 07 lip 2012, 11:48
autor: Stary Pingwin
Ze względu na możliwość regulacji, to lepsze dla motorowego są klimatyzatory ze stopiątek. Nie ma czujnika na zewnątrz pojazdu, ustawia się temperaturę i 3 stopnie nawiewu. Jeżeli klimatyzator jest sprawny, to można zmarznąć.
[ Dodano: |7 Lip 2012|, 2012 12:00 ]
Dobra wentylacja wystarcza. Tyle lat jeździliśmy wagonami bez klimy i było dobrze.Szerokie odsuwane okna i luki dachowe na salonie, okno przesuwne + szyberdach i otwarta połówka drzwi dla prowadzącego. Klima w pojeżdzie, który co 200 metrów otwiera wszystkie drzwi, jest wywaleniem pieniędzy w błoto.
: 07 lip 2012, 12:11
autor: Dantte
Stary Pingwin pisze:co 200 metrów
I dlatego tramwaje powinny się rzadziej zatrzymywać no i Pryjorytety.
BPNMSP
: 07 lip 2012, 12:11
autor: bepe
Stary Pingwin pisze:Klima w pojeżdzie, który co 200 metrów otwiera wszystkie drzwi, jest wywaleniem pieniędzy w błoto.
Chyba żartujesz. Między komfortem termicznym w swingach a w 105 jest obecnie przepaść.
: 07 lip 2012, 12:33
autor: Stary Pingwin
To jest obserwacja pasażera czy prowadzącego?
: 07 lip 2012, 12:49
autor: marcin3001
Stary Pingwin pisze:Tyle lat jeździliśmy wagonami bez klimy i było dobrze.
Nie, nie było. To, że ludzie jakoś to znosili nie oznacza, że cokolwiek było dobrze. A teraz bądź co bądź ludzie Swingi chwalą za klimatyzację, sam wybieram je planując podróż co by nie dojechać na spotkanie zmoczony jak ścierka.
Jeśli natomiast prowadzącym coś nie pasuje, macie związki zawodowe. Potrafią wywalczyć absurdalne rzeczy, myślę że i tu sobie poradzą.
: 07 lip 2012, 12:49
autor: fraktal
Stary Pingwin pisze:Klima w pojeżdzie, który co 200 metrów otwiera wszystkie drzwi, jest wywaleniem pieniędzy w błoto.
Oczywiście, że nie jest. To że było coś przez kilkanaście lat, to jeszcze nie znaczy, że winno być wieczne.
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
Przecież tak, nie byłoby postępu technologicznego. Naprawdę, to wszystko...

w każdym razie - ja jechałem swingiem ze sprawną klimą, dobrze ustawioną i było ok. Nie wiem, czy byłoby tak dobrze, gdyby do wagonów wpadało nagrzane słońcem gorące powietrze. Klimy może nie być w metrze, bo tam pod ziemią jest chłodno i słońce nie nagrzewa.
: 07 lip 2012, 16:19
autor: MisiekK
Stary Pingwin pisze:Czujniki temperatury są badziewne.
Czujniki w Swingach jak mało gdzie są dobre i wskazują rzetelnie temperaturę. Ja wiem, że krąży plotka o tym, że to one zawodzą. Pudło - nie tędy droga
: 08 lip 2012, 0:55
autor: Stary Pingwin
marcin3001, Związki załatwią prawidłowe działanie klimy?
fraktal, Ja też lubię sprawną klimę, nie muszę wysłuchiwać od pasażerów nieprzyjemnych uwag.
MisiekK, To co, według Ciebie, zawodzi?
: 08 lip 2012, 19:20
autor: bepe
Stary Pingwin pisze:To jest obserwacja pasażera czy prowadzącego?
Pasażera. W tej chwili planuję podróże tramwajami tak, żeby nie trafiać na stare pojazdy.
: 09 lip 2012, 7:46
autor: MisiekK
Stary Pingwin pisze:MisiekK, To co, według Ciebie, zawodzi?
Czujnik jest tylko wskaźnikiem podającym konkretny stan. A co zawodzi? Wagony sa na gwarancji - problem zrzucono na producenta.
: 11 lip 2012, 9:43
autor: przewoz
Oczywiście, że nie jest. To że było coś przez kilkanaście lat, to jeszcze nie znaczy, że winno być wieczne.
Zgadza się, ale to też pokazuje, że jesteśmy coraz słabsi. Niedługo nadejdzie moment, że będziemy musieli żyć w stałej temperaturze.