Komunikacja miejska na Gocławiu i Saskiej Kępie

Moderator: Wiliam

mariow
Posty: 2649
Rejestracja: 13 lut 2007, 16:10
Lokalizacja: Warszawa Ursus

Post autor: mariow » 15 paź 2009, 22:20

Emdegger pisze:Ależ ten sens jest, bo ekspres uwalnia pasażerów ściśle docentrowych od tych relacji (co idzie w parze z ilością przystanków, ich obłożeniem oraz kierunkowym popytem w poszczególnym zespole), które obsługują także pośpiechy, ale i linie zwykłe. Odległość nie ma wg mnie przy ekspresach aż takiego znaczenia co wielkość osiedla, z którego wyjeżdżają.
nie powiem żeby ten argument nie był rozsądny ... ale też czy miasto stać na istnienie szeregu silnych linii czerwonych obslugujacych relacje do centrum a jednoczesnie wielu linii zwykłych często te relacje dublujacych?
PURA VIDA!

Lipa
Posty: 1487
Rejestracja: 06 sty 2008, 1:54

Post autor: Lipa » 15 paź 2009, 22:24

pawcio pisze:A ja Ci będę tłumaczył, że problemem Gocławia nie jest buspas, tylko zamknięcie Paryskiej. To spowodowało zakorkowanie Saskiej i w efekcie Gocławia. Przypominam, że przez 10 dni z buspasem i z otwartą Paryską nie było problemu z wyjazdem z Gocławia.
Dlatego też nie piszę już o korkach na Bora, choć i tak 117 i 147 rano prawie zawsze były na Rondzie Waszyngtona szybciej niż 507 albo E-5. Jest zatem oczywiste, iż na Saskiej nie było wcale tak różowo i bez remontu Paryskiej. Ale jeżeli chodzi o korek przed wjazdem z Saskiej na Waszyngtona to on na pewno nie jest związany z remontem Paryskiej, gdyż tworzył się jeszcze zanim ją zamknięto. I będzie jeszcze większy jak zamknięta zostanie Francuska. Zaś korek na Waszyngtona i Moście Poniatowskiego ewidentnie stał się bardziej upierdliwy i czasochłonny dopiero po otwarciu buspasa na TŁ. Myślę, że obecna sytuacja na Waszyngtona i Poniatoszczaku niestety ale się nie zmieni...

[ Dodano: |15 Paź 2009|, 2009 22:29 ]
mariow pisze:nie powiem żeby ten argument nie był rozsądny ... ale też czy miasto stać na istnienie szeregu silnych linii czerwonych obslugujacych relacje do centrum a jednoczesnie wielu linii zwykłych często te relacje dublujacych?
:idea: Ale popatrz: jeżeli nie uruchomisz E-5 czy tam 417 jak go tam zwał, to takie nowe 117 będzie musiało w szczycie i tak jeździć z taką samą sumaryczną częstotliwością jaką dawałyby te dwie linie. Tyle, że na takie E-5 potrzeba mniej wozów niż na dogęszczenie 117, ponieważ ma krótszy czas przejazdu.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24832
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 15 paź 2009, 22:32

Lipa pisze:Jest zatem oczywiste, iż na Saskiej nie było wcale tak różowo i bez remontu Paryskiej. Ale jeżeli chodzi o korek przed wjazdem z Saskiej na Waszyngtona to on na pewno nie jest związany z remontem Paryskiej, gdyż tworzył się jeszcze zanim ją zamknięto.
Owszem. Ale tam bardzo dużo zależy od układu świateł Saska-przejazd tramwajowy. Co drugi dzień skręca się na najdalej drugich światłach.
Lipa pisze:Myślę, że obecna sytuacja na Waszyngtona i Poniatoszczaku niestety ale się nie zmieni...
Ja jakoś nie odczuwam, by w październiku tego roku (w stosunku do zeszłego, czyli zaraz po uruchomieniu nowych świateł na rondzie Waszyngtona) przejazd odcinka Stacja Krwiodawstwa-Muzeum Narodowe był dłuższy niż wówczas.
Lipa pisze:Ale jeżeli chodzi o korek przed wjazdem z Saskiej na Waszyngtona to on na pewno nie jest związany z remontem Paryskiej, gdyż tworzył się jeszcze zanim ją zamknięto. I będzie jeszcze większy jak zamknięta zostanie Francuska.
Bo Saską zaczął blokować zwężony wlot Brazylijskiej. Zamknięcie Paryskiej tylko pogorszyło sytuację. A jak zamkną skrzyżowanie Francuska/Zwycięzców to będzie makabra. I trzeba być na to przygotowanym i z tym pogodzonym.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Lipa
Posty: 1487
Rejestracja: 06 sty 2008, 1:54

Post autor: Lipa » 15 paź 2009, 22:36

pawcio pisze:Bo Saską zaczął blokować zwężony wlot Brazylijskiej. Zamknięcie Paryskiej tylko pogorszyło sytuację. A jak zamkną skrzyżowanie Francuska/Zwycięzców to będzie makabra. I trzeba być na to przygotowanym i z tym pogodzonym.
i dlatego trzeba również jak najszybciej zabrać stamtąd E-5! Tak jak pisałem wcześniej: dla mnie może się on nazywać 417 albo i 407, byleby ominął ten kocioł na Saskiej, Waszyngtona i Poniatoszczaku.

pg698
Posty: 31
Rejestracja: 15 paź 2009, 22:28

Post autor: pg698 » 15 paź 2009, 22:38

"Teraz sytuacja uległa diametralnej zmianie, która związana jest z uruchomieniem buspasa na TŁ. Wynaga ona ponownego przestudiowania sposobów dowozu Gocławia do Centrum. Do tej pory autobusy stały w korkach na TŁ, teraz natomiast stoją na Saskiej, Waszyngtona i Moście Poniatowskiego i to raczej się nie zmieni nawet po zakończeniu remontu Francuskiej. Nie można tego nie zauważać i mówić, że wszystko jest OK - jeśli wcale tak nie jest!"

zgadzam się z przedmówcą w całości
panowie sobie piszą o modelowaniu, zmianach, częstotliwości ale nie widzą prawdy (bo albo nie mieszkają na Gocławiu albo jeżdżą swoimi samochodami)
prawda jest taka że nic panowie nie zmienicie bez konkretnej inwestycji (2 pasmowa ateńska i dalej saska).
Bus pas na łazienkowskiej był gwoździe mdo trumny Gocławia i nie widzę możliwości poprawy (remon francuskiej niewiele przeszkadza, wiem bo jeżdżę prawie co dzień ).
Dziś (pomimo naprawdę małej ilości samochodów w centrum - o dziwo ) dojechanie do mostu poniatowskiego zajęło 45 min.
takiej tragedii jeszcze nie było, jest to skanda żeby dzielnica tak duża (chyba coś koło 80 tyś mieszkańców) posiadało bezpośrednio do centrum jedno połaczenie, jednojezdniową drogą.
Miasta takiej wielkości mają obwodnice, ronda, 2 czy 3 pasmowe drogi, a na Gocław prowadzi dukt naszpikowany przejściami i światłami.

Awatar użytkownika
Petroniusz
Posty: 638
Rejestracja: 14 gru 2005, 7:44
Lokalizacja: Gocław

Post autor: Petroniusz » 21 paź 2009, 14:19

Co gorsza korek na Saskiej się rozlewa w czasie. Dzisiaj ruszając o 7:02 z Gocławia o 7:33 wjechałem na Most Poniatowskiego. Jeszcze kilka dni temu taka sytuacja była dopiero kwadrans później.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24832
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 21 paź 2009, 14:42

Za to jego czas staje się krótszy i bardziej regularny. -15 na Saskiej to całkiem stabilna norma.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Lipa
Posty: 1487
Rejestracja: 06 sty 2008, 1:54

Post autor: Lipa » 22 paź 2009, 9:19

Petroniusz pisze:Co gorsza korek na Saskiej się rozlewa w czasie. Dzisiaj ruszając o 7:02 z Gocławia o 7:33 wjechałem na Most Poniatowskiego. Jeszcze kilka dni temu taka sytuacja była dopiero kwadrans później.
Może dlatego, iż widząc co się dzieje dużo osób zaczęło po prostu wcześniej wyrchodzić z domu. Dziś jadąc z przesiadką w tramwaj na Szembeka zaobserwowałem, że 509, które o 7:55 było na przystanku Umińskiego (ja wsiadłem do 148 o 7:58) wyjeżdżało z Saskiej na Waszyngtona o 8:17 razem ze 111, które na Umińskiego odjechało o 7:51. Jest jakiś postęp. :smile:
Ale i tak moja "dziewiątka" dalej była szybsza: 111 zostało w korku na Waszyngtona a tuż przed mostem odsadziła również 521, które wcześniej wyprzedziło nas na Grochowskiej.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24832
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 22 paź 2009, 9:22

Lipa pisze:) wyjeżdżało z Saskiej na Waszyngtona o 8:17 razem ze 111, które na Umińskiego odjechało o 7:51.
Tylko 12 minut spóźnienia. Bardzo kulturalnie. Tyle nieraz bywało i w zeszłym roku bez zamknięcia Paryskiej.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Lipa
Posty: 1487
Rejestracja: 06 sty 2008, 1:54

Post autor: Lipa » 22 paź 2009, 9:34

Jednak przesiadka w tramwaj na Szembeka nadal pozostaje bezkonkurencyjna w porównaniu do bezpośrednich autobusów z Gocławia. :sad:

[ Dodano: |22 Paź 2009|, 2009 09:50 ]
pawcio pisze:
Lipa pisze:) wyjeżdżało z Saskiej na Waszyngtona o 8:17 razem ze 111, które na Umińskiego odjechało o 7:51.
Tylko 12 minut spóźnienia. Bardzo kulturalnie. Tyle nieraz bywało i w zeszłym roku bez zamknięcia Paryskiej.
Tak ale już przy Muzeum Narodowym na pewno było więcej. Musiał się jeszcze przebić przez Waszyngtona i most.

pawulon
Posty: 311
Rejestracja: 02 sty 2008, 21:26
Lokalizacja: os Zerzeń

Post autor: pawulon » 29 paź 2009, 16:09

Gazeta Wyborcza Stołeczna pisze:Między Jeziorkiem Gocławskim a ul. Bora-Komorowskiego firma Dom Development zaczęła budowę największego osiedla, jakie dotąd postawiła.
Na liczącej 6,5 hektara działce stanie 11 bloków o wysokości od sześciu do trzynastu pięter. Będzie w nich 1585 mieszkań. Choć ten typ zabudowy bliższy jest raczej Gocławia, deweloper nazwał swoje osiedle "Saska Kępa". Ceny lokali w pierwszych budynkach, które będą gotowe w drugiej połowie 2011 r., mają się wahać od 6,3 do 8,5 tys. zł za m kw.

Osiedle zaprojektowała pracownia Hermanowicz Rewski Architekci. Między blokami mają stanąć ławki, duże szachownice z figurami, zegary słoneczne, a na parterach jest miejsce na np. kawiarnie.



Największą atrakcją w środku osiedla będzie 1,3 tys. m kw. lasku. - Prawdziwego, mazowieckiego lasu, który ma być wycięty pod budowę drogi - mówił wczoraj Jarosław Szanajca, prezes Dom Development. - Zmapujemy go co do drzewka i krzaczka i przesadzimy razem z poszyciem leśnym - obiecywał. Przesadzane drzewa będą wyższe niż osiem metrów.

Ogrodzony lasek ma być ogólnodostępny, furtki będą zamykane dopiero po zmroku.

Budowę osiedla poświęcił biskup Kazimierz Romaniuk. Prezesowi Szanajcy wręczył dwie książeczki z wyborem cytatów z Biblii o budowaniu i symbolice bramy. - Małe i cienkie, bo takie mamy czasy - zażartował. Prezes Dom Development dowodził zaś, że kryzys ma się ku końcowi, bo jego firma z miesiąca na miesiąc sprzedaje coraz więcej mieszkań.

Koniec kryzysu, przynajmniej na warszawskim rynku mieszkaniowym, przewiduje coraz więcej deweloperów. O dobrych wynikach sprzedaży i zamiarach budowy trzech nowych osiedli w Warszawie i okolicach poinformował kilka dni temu Shraga Weisman, prezes firmy deweloperskiej Ronson Europe. A do sprzedaży w ciągu ostatnich kilku tygodni trafiło prawie tysiąc mieszkań w kilku nowych inwestycjach.

http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,9519 ... lawiu.html
Może warto pomysleć o wybudowaniu dodatkowej pętli w rejonie tego osiedla?? Bo przybędzie dobrych kilka tysięcy ludzi, a obecna pętla Gocław nie pomieści dodatkowych linii czy zasileń obecnego układu... :-k A to już nie tak długo, dwa lata zleci ;-)
the best 147!!

Lipa
Posty: 1487
Rejestracja: 06 sty 2008, 1:54

Post autor: Lipa » 29 paź 2009, 16:21

I poszerzyć Bora-Komorowskiego od Fieldorfa oraz Egipską i Saską. Inaczej to te autobusy będą wyjeżdżać z samego Gocławia 40 minut.

ikarus
Posty: 1709
Rejestracja: 22 mar 2006, 13:21
Lokalizacja: Warszawa--->Gocław
Kontakt:

Post autor: ikarus » 29 paź 2009, 16:29

Kiedyś była tam pętla tam kończyły się bloki Gocławia, wybudowanie drugiej nitki Bora Komorowskiego to jest konieczność, choć będzie wąsko dalej na wiadukcie na Saskiej.
Pozdrawiam. Szerokiej drogi.
Ikarus

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36175
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 29 paź 2009, 18:56

Tramwaj! Budować tramwaj!!!
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 29 paź 2009, 22:23

ikarus pisze:Kiedyś była tam pętla tam kończyły się bloki Gocławia, wybudowanie drugiej nitki Bora Komorowskiego to jest konieczność,
konieczność? ROTFL! To nic nie da, bo:
choć będzie wąsko dalej na wiadukcie na Saskiej.


[ Dodano: |29 Paź 2009|, 2009 22:23 ]
Bastian pisze:Tramwaj! Budować tramwaj!!!
Wczuwamy się? ;)
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

ODPOWIEDZ