Komunikacja miejska na Dolnym Mokotowie
Moderator: Wiliam
Po godzinie 10 519 zapchane tak, że trudno się zmieścić
. Najwyższy czas zasilić 522 do 15 minut w międzyszczycie.
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.
Na trasie pełnej, czy skróconej do pl. Konstytucji?TGM pisze:Po godzinie 10 519 zapchane tak, że trudno się zmieścić. Najwyższy czas zasilić 522 do 15 minut w międzyszczycie.
Pełnej. Skracanie 522 do pl. Konstytucji miałoby sens tylko gdyby to był równo co drugi kurs.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
522 skrócone do pl. Konstytucji może być tylko rano. Ostatnio po południu nie wsiadłem do 522 na przystanku Centrum, takie było zawalone ludźmi, zaraz po nim podjechało 501 do którego się zmieściłem i na wysokości 3 Muszkieterów moje 501 zostało dogonione przez puściusieńkie 522 z tablicą "trasa skrócona". Zamierzam o tym napisać do ZTM bo to jest marnowanie wozokilometrów, a ludzie z Nowego Wilanowa i tak się tłocza jak sardynki.
Doszliśmy w Polsce do stanu, że rozkład jazdy pociągów to jest coś,
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....
Tu, na forum, bardzo popularny jest pogląd, aby wszystko skrócić do Politechniki czy Pl. Konstytucji. Tak, to niewątpliwie rozwiązałoby problem, że ktoś się nie mieści do autobusu już przy centrumPiottr pisze: Ostatnio po południu nie wsiadłem do 522 na przystanku Centrum,
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.
Owszem, rozwiązałoby, bo z Patelni do M. Politechnika można podjechać na 10 innych sposobów.
Tak, bardzo inteligentne jest to, żeby na siłę pakować ludzi którzy się nie mieszczą do autobusu do i tak już przeciążonej 1LM, żeby podjechali nią jeden przystanek, bo kończenie autobusów pod DC jest niezgodne z polityką transportową którą sobie ktoś wymyslił "ot tak"...MichalJ pisze:Owszem, rozwiązałoby, bo z Patelni do M. Politechnika można podjechać na 10 innych sposobów.
Doszliśmy w Polsce do stanu, że rozkład jazdy pociągów to jest coś,
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....
O tramwajach się nie słyszało? Ile jedzie - pardon, stoi - autobus od dworca do pl. Konstytucji?
Trochę nie tak. Mimo iż jestem za wyrzuceniem 520 z odcinka Politechnika-Metro Ratusz, to uważam, że powinno się zostawić jedną częstą linię zapewniającą pasażerom relację południe-zachód (Pl.Konstytucji - Dw.Centralny) oraz 525. Problem polega na tym, że spośród stada linii (131, 501, 519, 522) żadna nie jest na tyle mocna, żeby mogła zastąpić wszystkie pozostałe. Najlepiej dla całej trasy byłoby, gdyby taką rolę pełniła bardzo częsta linia 131, do której można by się było jednoperonowo przesiąść przy Politechnice/Pl. Konstytucji. Ale jakoś dziwnie się składa, że mimo apeli o zwiększenie częstotliwości "Obecnie nie ma wolnych brygad na zwiększenie częstotliwości linii 131"). Mimo wielokrotnych obietnic na FB, że ZTM przyjrzy się sprawie, z owego przyglądania się jak dotąd nic nie wynikło (poza rozrzedzeniem na wakacje).Piottr pisze:Tak, bardzo inteligentne jest to, żeby na siłę pakować ludzi którzy się nie mieszczą do autobusu do i tak już przeciążonej 1LM, żeby podjechali nią jeden przystanek, bo kończenie autobusów pod DC jest niezgodne z polityką transportową którą sobie ktoś wymyslił "ot tak"...MichalJ pisze:Owszem, rozwiązałoby, bo z Patelni do M. Politechnika można podjechać na 10 innych sposobów.
Ale sekunda, przecież ZP Centrum sam w sobie często jest jedynie węzłem przesiadkowym, a nie celem podróży. Zatem jaki problem, żeby ten węzeł dla ludzi z południa przenieść po prostu na Politechnikę? Ludzie po prostu od razu pojadą na Politechnikę, a nie na ZP Centrum. To tak jak z autobusami czy tramwajami w kierunku Dw. Wileńskiego. Pl. Bankowy jest całkiem niedaleko od ZP Centrum, ale jest to po prostu inny węzeł i ludzie do niego wcale nie muszą przez ZP Centrum jechać.
Średnicę kolejową czy dojazd do punktów docelowych wzdłuż Al. Jerozolimskich czy Towarowej też przeniesiesz?
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Te lasy w okół, te łąki, te pola zboża aż po horyzont...reserved pisze:Ale sekunda, przecież ZP Centrum sam w sobie często jest jedynie węzłem przesiadkowym, a nie celem podróży.
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Znam sporo osób, które jadąc z północy M1 do autobusów na Dolny Mokotów przesiadają się dopiero na Politechnice, nie w Centrum. Bo jest szybciej.Piottr pisze:Tak, bardzo inteligentne jest to, żeby na siłę pakować ludzi którzy się nie mieszczą do autobusu do i tak już przeciążonej 1LM, żeby podjechali nią jeden przystanek, bo kończenie autobusów pod DC jest niezgodne z polityką transportową którą sobie ktoś wymyslił "ot tak"...MichalJ pisze:Owszem, rozwiązałoby, bo z Patelni do M. Politechnika można podjechać na 10 innych sposobów.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Przede wszystkim logiczniej.
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Przed wszystkim szybciej.Domas pisze:Przede wszystkim logiczniej.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel