: 20 wrz 2012, 7:05
Brak skrętu.emyl pisze:al. Solidarności - Andersa
Brak skrętu.emyl pisze:al. Solidarności - Andersa
Nie wiem o co Ci chodzi ale głuchy trochę jestem. To fakt. Dla mnie troszkę za głośno na tym koncercie było i moje uszy dochodzą do siebie.BJ pisze:Obawiam się, że jesteś zatem:
a) ślepy
b) głuchy
c) nie napiszę, bo to niemiłe, ale i tak wszyscy się domyślają
Na jakim przystanku miałeś informacje o trzech tramwajach ? Czyżby w kierunku Ronda Waszyngtona ?reserved pisze:Na jednych tablicach informacyjnych było pusto, na innych świeciły się trzy tramwaje,
Czy dopuszczenie skrętu zaledwie kilkunastu kursów w nocy jest aż takim problemem?pawcio pisze:Brak skrętu.emyl pisze:al. Solidarności - Andersa
Tak.Szeregowy_Równoległy pisze:Tabliczka pod zakazem skrętu o treści "Nie dotyczy ZTM w godzinach 22-5" to już jest zmiana organizacji ruchu zapewne?
Wystarczy informacja w gablotkach z rozkładami, że linie w kierunku Targówka jadą z przystanku pod KFC.Szeregowy_Równoległy pisze:Tabliczka pod zakazem skrętu o treści "Nie dotyczy ZTM w godzinach 22-5" to już jest zmiana organizacji ruchu zapewne? Przy czym pomysł sam w sobie głupi, bo Pl. Bankowy w tym wariancie byłby pomijany, a ludu tam nie brakuje.
Może sprawę rozwiązałby jeszcze jeden kurs 190, który odjeżdżałby pół godziny później, czyli o 23:53 z Metra Ratusz. Następnie o 0:19 jest już N61 więc powstałyby w miarę równe odstępy czasowe a nie 45 minutowa dziura po ostatnim 718. O N11 świadomie nie piszę bo to kręcąc się po Targówku Fabrycznym na Radzymińską praktycznie nie dowozi. Myślę, że na Jelonkach też nikt by się nie obraził, gdyby ostatnie 190 odjeżdżało z Górczewskiej o 23:25, a nie jak teraz o 22:55.emyl pisze:Dobre by było N12+N62, bo jak ucieknie ostatnie 718, to jest kicha. O żałośnie krótkim czasie kursowania 190 już lepiej nie mówić. A najlepsze, że ostatnie kursy 190, 512 i 527 są prawie o jednej porze: 23:16, 23:23, 23:26 i potem 718 23:34. Wszystkie te kursy solidnie zapchane, a po nich sporo osób kombinujących, jak dostać się na Radzymińską.
Takie dziury nie są tylko problemem MRA - zobaczcie np. na Sielcach dziurę między ostatnim 131 a pierwszym nocnym w stronę dworca Centralnego.Lipa pisze:Może sprawę rozwiązałby jeszcze jeden kurs 190, który odjeżdżałby pół godziny później, czyli o 23:53 z Metra Ratusz. Następnie o 0:19 jest już N61 więc powstałyby w miarę równe odstępy czasowe a nie 45 minutowa dziura po ostatnim 718.
Tam są światła, zgodnie z przepisami musiałby być sygnalizator kierunkowy, a wtedy i wydzielony pas do skrętu w lewo. A wyłączenie świateł nie wchodzi w grę pewnie.Szeregowy_Równoległy pisze:Tabliczka pod zakazem skrętu o treści "Nie dotyczy ZTM w godzinach 22-5" to już jest zmiana organizacji ruchu zapewne? Przy czym pomysł sam w sobie głupi, bo Pl. Bankowy w tym wariancie byłby pomijany, a ludu tam nie brakuje.
ZTM obiecał mi z pół roku temu, że sprawa zostanie zbadana. Nadzory jeździły i spisywały zapełnienie ostatnich kursów oraz liczbę osób zdziwionych, że nic już nie ma, a także tłum w N61. No i nic się nie zmieniło, nie poprawiono sytuacji, chociaż była okazja, kiedy zmieniono trasę 512.Lipa pisze:Może sprawę rozwiązałby jeszcze jeden kurs 190, który odjeżdżałby pół godziny później, czyli o 23:53 z Metra Ratusz. Następnie o 0:19 jest już N61 więc powstałyby w miarę równe odstępy czasowe a nie 45 minutowa dziura po ostatnim 718. O N11 świadomie nie piszę bo to kręcąc się po Targówku Fabrycznym na Radzymińską praktycznie nie dowozi. Myślę, że na Jelonkach też nikt by się nie obraził, gdyby ostatnie 190 odjeżdżało z Górczewskiej o 23:25, a nie jak teraz o 22:55.emyl pisze:Dobre by było N12+N62, bo jak ucieknie ostatnie 718, to jest kicha. O żałośnie krótkim czasie kursowania 190 już lepiej nie mówić. A najlepsze, że ostatnie kursy 190, 512 i 527 są prawie o jednej porze: 23:16, 23:23, 23:26 i potem 718 23:34. Wszystkie te kursy solidnie zapchane, a po nich sporo osób kombinujących, jak dostać się na Radzymińską.