Sygnalizacja świetlna (skrzyżowania bez tramwajów!)
Moderator: Wiliam
Może w teorii. W praktyce jak teraz zamiast 80km/h samochody pojada 50, do tego pojawią się bardzo ostre hamowania bo to ktos nagle zobaczy radar, ktos inny nagle bedzie probował zahamowac aby nie oprzejechac na żóltym to nie dośc że przepustowość spadnie to jeszcze to skrzyżowanie zrobi sie w najbliższym czasie bardzo niebezpieczne.
To chociaz będzie dobre że taki eksperyment pewnie pokaze ze czegoś takiego nie nalezy robic gdzie indziej.
Podobnie zadziałal eksperyment na Lucerny, zainstalowano tam ponad rok temu takie śmieszne światła ktore zmieniaja się z pulsujących na czerwone gdy ktoś jedzie ponad 50 i skutek jaki w ten sposób osiągnieto jest taki że nauczono kierowców (oczywiscie zawodowych autobusowych takze) że czerwone światlo nalezy olewac i przejeżdżac jakby nic sie nie świecilo. Na szczęście tam wyciągnięto wnioski i o drugich takich światłach już nie słyszalem.
To chociaz będzie dobre że taki eksperyment pewnie pokaze ze czegoś takiego nie nalezy robic gdzie indziej.
Podobnie zadziałal eksperyment na Lucerny, zainstalowano tam ponad rok temu takie śmieszne światła ktore zmieniaja się z pulsujących na czerwone gdy ktoś jedzie ponad 50 i skutek jaki w ten sposób osiągnieto jest taki że nauczono kierowców (oczywiscie zawodowych autobusowych takze) że czerwone światlo nalezy olewac i przejeżdżac jakby nic sie nie świecilo. Na szczęście tam wyciągnięto wnioski i o drugich takich światłach już nie słyszalem.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36250
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Może ci teraz pojadę, ale masz zdumiewający stosunek do prawa, jak na konserwatystę... 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
He? Po prostu pisze jak to jest.
Akurat o ile przez Sikorskiego jeżdżę przewaznie samochodem to Lucerny znam przeważnie z okien autobusu więc nie możesz mi wmówic że co co opisuję jest jednoczesnie tym jak sie tam zachowuję. Nie ma co jednak upiekszac rzeczywistosci, jest jak jest i okreslone działania teoretycznie mające poprawiac sytuacje w praktyce moga ja pogorszyć.
Akurat o ile przez Sikorskiego jeżdżę przewaznie samochodem to Lucerny znam przeważnie z okien autobusu więc nie możesz mi wmówic że co co opisuję jest jednoczesnie tym jak sie tam zachowuję. Nie ma co jednak upiekszac rzeczywistosci, jest jak jest i okreslone działania teoretycznie mające poprawiac sytuacje w praktyce moga ja pogorszyć.
A co jest na Marszałkowskiej na odc. PlUL - Pl. Zbawiciela? To samo, ludzie jeżdżą na czerwonym. O tramwajach nie mówiąc.Rosa pisze:Podobnie zadziałal eksperyment na Lucerny, zainstalowano tam ponad rok temu takie śmieszne światła ktore zmieniaja się z pulsujących na czerwone gdy ktoś jedzie ponad 50 i skutek jaki w ten sposób osiągnieto jest taki że nauczono kierowców (oczywiscie zawodowych autobusowych takze) że czerwone światlo nalezy olewac i przejeżdżac jakby nic sie nie świecilo.
Poleczki to w ogóle kosmos. W niedzielę o 4 rano są spowalniacze. I co z tego, skoro i tak wszyscy równo jeżdżą na czerwonym?
Na razie światła na skrz. Sikorskiego/Sobieskiego sobie działają jak działają, ale zauważyłem, że trochę zwiększył się rano korek w kier. Mostu...
Tylko z jakiej racji ma stać tam autobus, który grzecznie jedzie 40km/h, a idiota przed nim gna 70km/h, a czerwone światełko zapala się właśnie dla autobusu?Rosa pisze:Podobnie zadziałal eksperyment na Lucerny, zainstalowano tam ponad rok temu takie śmieszne światła ktore zmieniaja się z pulsujących na czerwone gdy ktoś jedzie ponad 50 i skutek jaki w ten sposób osiągnieto jest taki że nauczono kierowców (oczywiscie zawodowych autobusowych takze) że czerwone światlo nalezy olewac i przejeżdżac jakby nic sie nie świecilo. Na szczęście tam wyciągnięto wnioski i o drugich takich światłach już nie słyszalem.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Z racji PoRD, które mówi: czerwone, to stoimy 
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Przecież wszystkie ograniczenia wprowadzane są właśnie przez bandytów drogowych. Gdyby nie oni, to nie byłoby potrzeby ograniczania prędkości, wprowadzania sygnalizacji świetlnej, chronienia pieszych...
A to to swoją drogąPawel_ pisze:A ja dalej nie wiem dlaczego mam stać przez kogoś... Może to ten system na Lucerny nie jest dopracowany...
Ja jadac samochodem zostałem zatrzymany przez te światła raz. Potem juz wiedziałem że wystarczy przyspieszyć aby nie dac sie złapac przez czerwone
A co do autobusów to nie zawsze dostaja czerwone przez kierowców, takie spóźnione 213 raczej spokojnie jest w stanie przekroczyć 50 ale z kolei nie na tyle aby przeskoczyc przed zmiana na czerwone, musza więc jeździć po czerwonych.
Polemizowałbym z tym zdaniem. Bardzo często samochody jadące w poprzek zakorkowaną Sikorskiego/Witosa blokowały Sobieskiego, ostatnio jakiś idiota z przyczepką zrobił to w miniony piątek. Więc problem się zdarza, ale może Ty po prostu go dotąd nie zaobserwowałeś.TGM pisze: Tam raczej nie było problemu że ktoś wjechał na skrzyżowanie i nie mógł z niego zjechać.
Tylko czy fotoradar, nawet w wersji na żółto poruszy zwoje mózgowe co poniektórych na tyle, żeby oprócz odruchu, który da sie zaszczepić nawet małpie (czyli danie po hamulcach) zadziałało i na blokowanie skrzyżowania?
A już na pewno nie nauczy tych, którzy przy lewoskręcie z pośrednim czerwonym (czyli jan na kierunku Sikorskiego->Sobieskiego) mając do wyboru trzy pasy do kontynuowania jazdy, zamiast wykorzystać wszystkie trzy, ustawią się w kolejkę jeden za drugim, zaostawiając za soba ogon pojazdów, które spokojnie by przejechały, a nie mogą.
A już na pewno nie nauczy tych, którzy przy lewoskręcie z pośrednim czerwonym (czyli jan na kierunku Sikorskiego->Sobieskiego) mając do wyboru trzy pasy do kontynuowania jazdy, zamiast wykorzystać wszystkie trzy, ustawią się w kolejkę jeden za drugim, zaostawiając za soba ogon pojazdów, które spokojnie by przejechały, a nie mogą.
Popatrz, jaka franca!
Śmieszne są światła na skrzyżowaniu Książęca/Nowy Świat. Bardzo śmieszne. Aż dziw, że nie ma tam codziennie po kilka kolizji. Tam, niemal równocześnie, dla jednych zapala się czerwone, a dla drugich zielone. "Miszczowie" kierownicy jednak tną na późnym czerwonym i blokują skrzyżowanie. Dzisiaj, kierowca zawodowy w busie UW, zrobił taki manewr, a po konkretnym strąbieniu zaczął gestykulować rękami, że jaką czelność ma ktoś na niego trąbić? Przecież on nie wjechał na czerwonym, nie zablokował skrzyżowania, nie miał miejsca, aby z niego zjechać.
![;]](./images/smilies/krzywy.gif)
- tarantula01
- Posty: 1714
- Rejestracja: 15 gru 2005, 15:51
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Nie wiem, czy ktoś może już poruszał tę sprawę, ale ostatnio zauważyłem na pl. Unii Lubelskiej takie osygnalizowanie zjazdu w ulicę T. Boya-Żeleńskiego:

Czyżby można było taki sygnalizator ustawić przy takiej geometrii skrzyżowania?

Czyżby można było taki sygnalizator ustawić przy takiej geometrii skrzyżowania?
Tak dla warszawskiej obwodnicy www.siskom.waw.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl