: 17 gru 2008, 12:37
Z kotem mnie najbardziej rozbawiło 
Samoobsługowa z tego co się orientuję.TOMEK pisze:To tam jeszcze jest ekspedycja
a mi zamiast Condolisy Rice dał nie pamiętam już kogo, a innym razem pomylił Rihannę z Katy Perry, a jeszcze innym zamiast Clausa von Stauffenberga dał hitlera, amy macdonald w ogóle nie kojarzy ,ale tak zazwyczaj to zgadujePremo pisze:Ericha Honeckera wziął za Adolfa Hitlera
Egzakli.mateusz72 pisze:Samoobsługowa z tego co się orientuję.
Gazeta Wyborcza Lublin pisze:Wypił tyle, że powinien być martwy. A jechał.
biel 2008-12-16, ostatnia aktualizacja 2008-12-16 16:19
Dawka śmiertelna alkoholu to cztery promile. Przekroczył ją mężczyzna jadący fiatem 126p, którego policja zatrzymała w poniedziałek w Majdanach w gminie Łaziska.
![]()
Fot. sxc.hu
Uwagę policjantów zwróciły dwa bardzo wolno jadące samochody. Okazało się, że przejazd blokuje im trzeci pojazd, jadący powolutku środkiem drogi maluch. Za chwilę maluch zjechał na bok jezdni, a jadące za nim samochody wyprzedziły go. Policjanci postanowili skontrolować dziwnie zachowującego się kierowcę fiata, który nadal jechał w żółwim tempie 10 km na godzinę.
Jeden z policjantów postanowił na piechotę dogonić fiata, jednak nie był w stanie dostać się do środka samochodu, ponieważ drzwi od kierowcy były zamknięte od wewnątrz. Musiał więc obiec samochód i wskoczył do środka od strony siedzenia pasażera. Wtedy zatrzymał pojazd, co nie wywołało większej reakcji kompletnie zamroczonego kierowcy. Okazało się, że mężczyzna miał w organizmie ponad cztery promile alkoholu. W dodatku ciążył na nim aktualny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Za jazdę po pijanemu i naruszenie zakazu sądowego kierowcy grozi kara do trzech lat więzienia.
Rekord w Lublinie zanotowano w sierpniu. W szpitalu im. Jana Bożego znalazł się pacjent, który miał w organizmie sześć i pół promila alkoholu. Spał 30 godzin. Gdy po przebudzeniu dowiedział się w jakim był stanie jedynie się roześmiał.
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin
Haha
Niemcy: jeden kraj, dwa społeczeństwaIP: *.unassigned.ntelos.net
Gość: bezportek 11.12.08, 17:41 Odpowiedz
Sezonowa, tymczasowa Republika Federalna Niemiec ma te same
problemy, co poprzednie rzesze, republiki i inne zlepience. Jedynym
spoiwem, jak za Bismarcka, jest centralny urzad kanclerza i
prymitywny nacjonalizm. Roznice kulturowe, obyczajowe, materialne i,
nawet, jezykowe miedzy landami sa podobne jak w Belgii czy
Hiszpanii. Zajeci juz to podbijaniem swiata, juz machlojkami w
tradycyjnym, niemieckim stylu, kanclerze-kanciarze nigdy nie
wypracowali zasad zacierania roznic, ludzac sie niczym durne kacapy,
ze wszystko samo sie ulozy. Kolejne tragedie, wojny i kryzysy to
oczywisty skutek kulturowego zacofania narodow niemieckich, z trudem
osiagajacych poziom sredniowiecznej mentalnosci, a w masie swojej
weciaz bytujacych w wiekach ciemnych, na poziomie plemion nomadow-
rozbojnikow.
To ciekawe, bo w jakiś 80% granice landów są sztucznie wymyślone po II WŚ przez siły okupacyjne.Roznice kulturowe, obyczajowe, materialne i, nawet, jezykowe miedzy landami
Tak samo, jak władze komunistyczne wmawiały, iż nasze nowe granice są naturalne...pawcio pisze:To ciekawe, bo w jakiś 80% granice landów są sztucznie wymyślone po II WŚ przez siły okupacyjne.Roznice kulturowe, obyczajowe, materialne i, nawet, jezykowe miedzy landami