System działał nieźle dopóki wyjścia ewakuacyjne były barierą psychologiczną. Wówczas każdy "dobry miastowy" kasował bilet, a oszukiwanie systemu było bardzo łatwo wykrywalne (przeskakiwanie bramek). Po liberalizacji przepisów przez ZTM, jest gorzej, co ma odwzierciedlenie w liczbie rejestrowanych przejazdów/kasowań (spadek o jakieś 30%, czy coś koło tego?)adner pisze:A po co je w ogóle zamykają? Przecież jak ktoś nie ma biletu to i tak sobie wejdzie z wejściówką a w 2015 roku chyba do liczenia pasażerów nie jest konieczne fizyczne ich stłaczanie w bramkach biletowych?
[M2] Otwarcie i eksploatacja
Moderator: JacekM
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
Ze względu na wejściówki nawet przy zamkniętych furtkach ewakuacyjnych bramki nie pełnią funkcji niewpuszczania bez biletu.
Instalacja bramek dla samej funkcji liczenia pasażerów jest przejawem skrajnej niegospodarności.
Instalacja bramek dla samej funkcji liczenia pasażerów jest przejawem skrajnej niegospodarności.
Mimo wszystko, bramka wciąż robi tą barierę psychologiczną. Sprawia, że stacja metra nie jest zwykłym przejściem podziemnym, do którego można zejść, napić się piwa, odlać pod ścianą, czy zdrzemnąć. Stacje PKP wyglądają jak wyglądają, bo na nie można wejść prosto z ulicy. Żeby dojść do peronu, potrzebujesz coś przekroczyć, więc wymagane jest podjęcie decyzji, co zniechęca. I to działa.Daniel_FCB pisze: System działał nieźle dopóki wyjścia ewakuacyjne były barierą psychologiczną. Wówczas każdy "dobry miastowy" kasował bilet, a oszukiwanie systemu było bardzo łatwo wykrywalne (przeskakiwanie bramek). Po liberalizacji przepisów przez ZTM, jest gorzej, co ma odwzierciedlenie w liczbie rejestrowanych przejazdów/kasowań (spadek o jakieś 30%, czy coś koło tego?)
Zdecydowanie bardziej działa aktywny monitoring i zauważalna obecność Straży Ochrony Metra na peronach. A także opróżnianie stacji po zakończeniu kursowania i zamykanie ich na noc, co nie dzieje się przy pomocy bramek.plunio7 pisze: Stacje PKP wyglądają jak wyglądają, bo na nie można wejść prosto z ulicy. Żeby dojść do peronu, potrzebujesz coś przekroczyć, więc wymagane jest podjęcie decyzji, co zniechęca. I to działa.
Obecnie system bramkowy przy istnieniu wejściówek i przyzwoleniu na otwieranie bramek ewakuacyjnych jest zbędny.
Doszliśmy w Polsce do stanu, że rozkład jazdy pociągów to jest coś,
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....
Nie, wtedy są minus dwie decyzje po dobrej stronie. Potencjalny przybłęda wchodzi na stację bez problemu i to SOMista musi podjąć decyzję o interwencji. Na razie interwencje podejmuje relatywnie rzadko, więc mu się chce i można go z tego ocenić. To byłoby takie gotowanie żaby.
Obecny system bramkowy wymaga ujednolicenia na ten z II linii.
Obecny system bramkowy wymaga ujednolicenia na ten z II linii.
Ja jeszcze pamiętam czasy sprzed bramek. Też było czysto i spokojnie. Taniej kilka osób więcej zatrudnić niż te bramki budować i konserwować...
-
Domino2001
- Posty: 1468
- Rejestracja: 08 sty 2009, 9:03
- Lokalizacja: Warszawa-Ursynów (Zachodni)
Pierwszy raz w ubiegły weekend przejechałem się M2 do SN jako ojciec z dzieckiem w wózku. O Jezu, kto dziwnie tam zrobił windę od strony Wisły? Jedź na poziom antresoli i szukaj drugiej windy na powierzchnię... Komuś mocno przygrzało.
Najczęściej jeżdżę liniami: M1, 179, 185, 195, 209, 503, 737.
Przez stację Rondo ONZ przejechał właśnie alstom napakowany jakimś walcowatym czymś przy każdych drzwiach oraz z naklejkami "test" na oknach. Ktoś wie, co to za testy?
http://www.transport-publiczny.pl/wiado ... 49934.html
Pewnie test z obciążeniem.
Pewnie test z obciążeniem.

Interoperacyjność? Co za bełkot...
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
A ja trochę zmienię temat i zaproszę Was na spotkanie Koła Miłośników Metra, które będzie dotyczyć historii budowy i przekazania do eksploatacji linii M2. Prezentację wygłosi p. Mateusz Witczyński, były rzecznik wykonawcy. Po więcej szczegółów zapraszam na naszą stronę i Facebooka: 
http://kmmetra.pl/871/
https://www.facebook.com/events/927792983910625/
http://kmmetra.pl/871/
https://www.facebook.com/events/927792983910625/
Czy wiadomo coś o losach przetargów na wynajem powierzchni handlowej na stacjach drugiej linii? Wybudowano całą masę sklepów, które stoją puste (nie licząc punktów dorabiania kluczy, które w metrze są jednak mniej istotne niż np. kioski).
Ale nawet jakiś Ruch czy coś takiego? Oni akurat mieliby - nomen omen - ruch, zwłaszcza na Świętokrzyskiej czy na NŚ.