Strona 17 z 196
: 12 kwie 2007, 16:02
autor: Piotrek
Pewnie poczekamy parę miesięcy i ławki się pojawią. Gorzej z pochylnią

: 12 kwie 2007, 18:09
autor: MeWa
Busmann pisze:

Co do koszy na śmieci: jakieś powinny jednak być, bo ktoś przy sobie tony papierków i opakowań nie będzie nosił...
mogą się powstrzymać od śmiecenia. W pociągach są śmieczniczki poza tym.
natomiast pomysł, by nie instalować ławek, bo bezdmoni to ma już kilka lat... Na szczęście, jak pokazały Skierniewice, ktoś jednak poszedł po rozum do głowy...
: 13 kwie 2007, 0:15
autor: MZ
MeWa pisze:mogą się powstrzymać od śmiecenia. W pociągach są śmieczniczki poza tym.

Zależy, co kto ma do wyrzucenia. Ogryzka po jabłku lub skórki od banana nikt nie będzie chował do kieszeni, ani trzymał w ręku aż do wejścia do pociągu.
: 13 kwie 2007, 0:33
autor: MeWa
czemu nie? W cywilizowanych państwach jest to możliwe. A jak ktoś musi akurat zjeść banana na peronie, to równie dobrze, może poczekać chwilę z wyrzuceniem. Brak kultury nie jest dla mnie wytłumaczeniem.
: 13 kwie 2007, 0:37
autor: MZ
MeWa pisze:Brak kultury nie jest dla mnie wytłumaczeniem.

Ja przecież nikogo nie chcę usprawiedliwiać, tylko uważam, że na peronach kolejowych powinny być kosze, bo bez nich ludzie są jakby zmuszani do takich zachowań. Jeśli ktoś czeka na pociąg pół godziny, to nic dziwnego, że czasami coś w tym czasie chce zjeść.
: 13 kwie 2007, 0:46
autor: MeWa
może zjeść przed wejściem do stacji. Nie, ludzie nie są zmuszeni do śmiecenia - kulturalny człowiek i tak wyrzuci do kosza. Poza tym są pewne rzeczy, których nie przeskoczysz, chociażby bezpieczeństwo. I według trendów od kilkunastu lat koszy w obiektach typu stacje, metro, zlokalizowanych pod ziemią, koszy nie umieszcza się.
: 13 kwie 2007, 6:20
autor: JotPeCet
A ja tylko wtrącę, że remont tunelu średnicowego jeszcze się nie skończył.
Oczywiście o części podmiejskiej mówię.
: 13 kwie 2007, 9:16
autor: Rosa
MeWa pisze:I według trendów od kilkunastu lat koszy w obiektach typu stacje, metro, zlokalizowanych pod ziemią, koszy nie umieszcza się.
Niestety.
W przypadku naszego metra jest to jedna z jego nielicznych wad ale nie myślałem że ten dziwny zwyczaj przejdzie też na dworce kolejowe.
Smietników powinno byc dużo i powinny być wszędzie właśnie po to aby ludzie z nich korzystali.
: 13 kwie 2007, 12:20
autor: MeWa
Taki jest standard i wcale nie jest pozbawiony racjonalnych przesłanek. Nie rozpatrywałbym tego w kategoriach wad.
: 14 kwie 2007, 0:41
autor: MZ
MeWa pisze:Taki jest standard i wcale nie jest pozbawiony racjonalnych przesłanek.

W przypadku metra tak, bo jest pod ziemią. Ale gdzie tkwi problem w przypadku otwartych dworców (czyli w Warszawie wszystkich z wyjątkiem Centralnego)?
: 14 kwie 2007, 0:46
autor: MeWa
przecież z tego, co wiem, to na innych dworcach nikt koszy na śmieci nie usunął, na Centralnym także są.
: 16 kwie 2007, 10:03
autor: Tm
Dziennik pisze:PKP ogranicza dostęp do Dworca Centralnego
2007-04-16 01:21
Część pociągów nie dojedzie do centrum stolicy
Podróżnym, którzy jadą do Warszawy, PKP zafunduje horror skomplikowanych przesiadek, połączonych z bieganiem do tramwaju i metra. Część pociągów dalekobieżnych, zamiast na Dworzec Centralny, ma docierać na odległy Dworzec Gdański. Pasażerowie i niezależni eksperci pukają się w czoła - pisze DZIENNIK.
Dziś podróż do stolicy, nawet jeśli Warszawa jest tylko miastem przesiadkowym, jest prosta. Każdy pociąg pospieszny, ekspres czy intercity dociera na Dworzec Centralny. Tam stoi chwilę, czasem ledwie 5 minut, i rusza dalej. To jednak wystarcza, aby setki podróżnych z każdego składu wysiadły i poszły do tramwaju, albo przeszły na inny peron w oczekiwaniu na dalsze połączenie. Z Centralnego wszędzie jest blisko - do Hotelu Marriott 50 metrów, do przystanku metra i Galerii Centrum niecałe 10 minut pieszo.
Spod Centralnego autobusy i tramwaje docierają we wszystkie zakątki miasta. Tutaj jest też pętla autobusów nocnych. Z Centralnym dosłownie przez ścianę sąsiaduje dworzec PKP Warszawa Śródmieście, skąd kursują podmiejskie składy do większości najpopularniejszych miast pod Warszawą.
Jeśli PKP postawi na swoim, ta wygoda wkrótce się skończy, a zastąpi ją... gigantyczny bałagan. Oddział Regionalny Polskich Linii Kolejowych w Warszawie (spółka-córka PKP, zarządzająca torami, peronami, itp) chce niektóre pociągi wyrzucić na Dworzec Gdański. To zupełnie inna linia, biegnąca północną krawędzią centrum miasta. Jedynym jej plusem jest wybudowany obok przystanek metra.
" Na Gdańskim zatrzymywałyby się wszystkie pociągi tranzytowe, np. relacji Gdynia-Katowice, Olsztyn-Kraków, czy Lublin-Poznań" - mówi Ryszard Bandosz, rzecznik oddziału regionalnego PLK. "Przez Centralny i Wschodni przejeżdżałyby wyłącznie te, które w Warszawie zaczynają albo kończą bieg" - dodaje.
: 16 kwie 2007, 10:21
autor: MZ

Na Dworzec Gdański? Przecież to jakaś paranoja. Nie dość, że ten dworzec wygląda tak... średnio estetycznie, to w dodatku w pobliżu nie ma żadnej infrastruktury. No chyba, że ten malutki parking, w dodatku z wjazdem tylko z jednej strony, ma obsłużyć cały zwiększony ruch.
: 16 kwie 2007, 10:41
autor: fik
Na moje oko to dziennikarz się nie popisał, a chodzi o ograniczenia związane z a) remontem dalekobieżnej średnicy b) moderną E-65. Znaczy się nie na stałe, bo to idiotyzm, a na trochę, bo to konieczne.
: 16 kwie 2007, 10:52
autor: Kleszczu
A kiedyś chyba były na Gdańskim pociągu przelotowe na stałe
Co nie zmienia faktu, że artykuł faktycznie wygląda na przebarwiony 