Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
-
Pawel_
- Sierściuch
- Posty: 6176
- Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
- Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)
Post
autor: Pawel_ » 13 gru 2010, 20:18
reserved pisze:Idę o zakład, że ten sam kierowca kawałek dalej przejechał na czerwonym świetle albo złamał ciągłą itp.
O czerwone światło masz prawo się przyczepić, ale o to, że "złamał" ciągłą linię już nie - jest to pojazd bardzo duży, tak więc najechanie na ciągłą jest - jak dla mnie - normą.
Na egzaminie na kategorię D. też "złamałem" ciągłą linię i jakoś zdałem..
![;]](./images/smilies/krzywy.gif)
-
JKTpl
- Posty: 2873
- Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
-
Kontakt:
Post
autor: JKTpl » 13 gru 2010, 20:20
Pawel_ pisze:Na egzaminie na kategorię D. też "złamałem" ciągłą linię i jakoś zdałem..
![;]](./images/smilies/krzywy.gif)
Egzaminator widział?

-
Rosa
- Posty: 4490
- Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
- Lokalizacja: os Wilga
Post
autor: Rosa » 13 gru 2010, 20:25
Pawel_ pisze:reserved pisze:Idę o zakład, że ten sam kierowca kawałek dalej przejechał na czerwonym świetle albo złamał ciągłą itp.
O czerwone światło masz prawo się przyczepić, ale o to, że "złamał" ciągłą linię już nie - jest to pojazd bardzo duży, tak więc najechanie na ciągłą jest - jak dla mnie - normą.
Na egzaminie na kategorię D. też "złamałem" ciągłą linię i jakoś zdałem..
![;]](./images/smilies/krzywy.gif)
Pisałem o 213 więc ten "duzy" pojazd to było Libero

I nie, nie jeździl on po czerwonym, nie przejeżdżał ciągłych ale dojeżdżał do końca przystanku kiedy mu pasowało. Wsiadałem na Wildze to stanal dokładnie pośrodku ale tak sprytnie aby zaspa znajdowała się dokładnie na wysokości przednich drzwi. Na Umińskiego z kolei pojechał tak daleko że przednie drzwi znowu wypadły na wysokości zaspy. Ale OK, przednich drzwi nie otwiera bo mu zimno, na przystanku Narodowa natomiast nie bylo nikogo oprócz wspominanego chłopaka więc nie musial sie obawiać że ktos mu wlezie do busu przodem.
-
Pawel_
- Sierściuch
- Posty: 6176
- Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
- Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)
Post
autor: Pawel_ » 13 gru 2010, 20:25
JKTpl pisze:Pawel_ pisze:Na egzaminie na kategorię D. też "złamałem" ciągłą linię i jakoś zdałem..
![;]](./images/smilies/krzywy.gif)
Egzaminator widział?

Widział. Przecież na bródnowskich ulicach, uliczkach czasam 'niedasię' nie wjechać.
I nie rozmywaj tematu. EOT.
[ Dodano: 13-12-2010, 20:28 ]
Rosa pisze:Pisałem o 213 więc ten "duzy" pojazd to było Libero

To nim już nie ma się prawa "złamać" ciągłej?

-
Delfino
- Posty: 920
- Rejestracja: 03 lut 2007, 14:42
- Lokalizacja: Warszawa
-
Kontakt:
Post
autor: Delfino » 13 gru 2010, 20:30
Ja niekoniecznie podjeżdżam do czoła. Jeśli jestem pewien, że nie jedzie za mną kolejny autobus to zatrzymuje się raczej na środku zatoki, niż na początku. Ale trzeba bardzo uważać, żeby kolejnego autobusu nie przyblokować.
-
dzidek
- Posty: 5465
- Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48
Post
autor: dzidek » 13 gru 2010, 20:31
Rosa pisze:Pisałem o 213 więc ten "duzy" pojazd to było Libero

I nie, nie jeździl on po czerwonym, nie przejeżdżał ciągłych ale dojeżdżał do końca przystanku kiedy mu pasowało. Wsiadałem na Wildze to stanal dokładnie pośrodku ale tak sprytnie aby zaspa znajdowała się dokładnie na wysokości przednich drzwi. Na Umińskiego z kolei pojechał tak daleko że przednie drzwi znowu wypadły na wysokości zaspy. Ale OK, przednich drzwi nie otwiera bo mu zimno, na przystanku Narodowa natomiast nie bylo nikogo oprócz wspominanego chłopaka więc nie musial sie obawiać że ktos mu wlezie do busu przodem.
A czy przypadkiem nie jechał w bliskiej odległości za nim jakiś autobus na 119, 146 lub 147?

-
Pawel_
- Sierściuch
- Posty: 6176
- Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
- Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)
Post
autor: Pawel_ » 13 gru 2010, 20:34
Delfino pisze:Ale trzeba bardzo uważać, żeby kolejnego autobusu nie przyblokować.
To raczej kolejne autobusy same siebie blokują podjeżdżając zbyt blisko "dupki" wozu poprzedzającego. To też jest wkurzające - potem robią różne, dziwne manewry - cofając przegubem włącznie

.
-
dzidek
- Posty: 5465
- Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48
Post
autor: dzidek » 13 gru 2010, 20:38
Pawel_ pisze:Delfino pisze:Ale trzeba bardzo uważać, żeby kolejnego autobusu nie przyblokować.
To raczej kolejne autobusy same siebie blokują podjeżdżając zbyt blisko "dupki" wozu poprzedzającego. To też jest wkurzające - potem robią różne, dziwne manewry - cofając przegubem włącznie

.
Wurzające to jest jak w długiej zatoce pierwszy źle się ustawi i kolejny wóz częściowo wystaje na prawym pasie. Nawet nie tyle wkurzające co zagrażające bezpieczeństwu jak na takim np. Wale Miedzeszyńskim auta lecą z ogromną prędkością.
Druga sprawa jak nie podjedziesz zbyt blisko "dupki" wozu poprzedzającego to często ludzie przeciskają się między wozami stojącymi na przystanku!
-
Rosa
- Posty: 4490
- Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
- Lokalizacja: os Wilga
Post
autor: Rosa » 13 gru 2010, 20:40
dzidek pisze:Rosa pisze:Pisałem o 213 więc ten "duzy" pojazd to było Libero

I nie, nie jeździl on po czerwonym, nie przejeżdżał ciągłych ale dojeżdżał do końca przystanku kiedy mu pasowało. Wsiadałem na Wildze to stanal dokładnie pośrodku ale tak sprytnie aby zaspa znajdowała się dokładnie na wysokości przednich drzwi. Na Umińskiego z kolei pojechał tak daleko że przednie drzwi znowu wypadły na wysokości zaspy. Ale OK, przednich drzwi nie otwiera bo mu zimno, na przystanku Narodowa natomiast nie bylo nikogo oprócz wspominanego chłopaka więc nie musial sie obawiać że ktos mu wlezie do busu przodem.
A czy przypadkiem nie jechał w bliskiej odległości za nim jakiś autobus na 119, 146 lub 147?

No, własnie liczyłem na przesiadkę w 119 czy 147, poczekałem trochę i po 5 minutach nadjechało 119

Doszukujecie się usprawiedliwienia na siłe. Nic z tego.
-
Pawel_
- Sierściuch
- Posty: 6176
- Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
- Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)
Post
autor: Pawel_ » 13 gru 2010, 20:43
dzidek pisze:Nawet nie tyle wkurzające co zagrażające bezpieczeństwu jak na takim np. Wale Miedzeszyńskim auta lecą z ogromną prędkością.
Ogromną?! Tam jest ograniczenie prędkości bodajże do 70km/h, a że jadą szybciej to... odpowiedź znajdziesz pod cytowanym drugim fragmencie...
dzidek pisze:Druga sprawa jak nie podjedziesz zbyt blisko "dupki" wozu poprzedzającego to często ludzie przeciskają się między wozami stojącymi na przystanku!
Ludzka głupota granic nie ma.

-
dzidek
- Posty: 5465
- Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48
Post
autor: dzidek » 13 gru 2010, 20:46
Pawel_ pisze:dzidek pisze:Nawet nie tyle wkurzające co zagrażające bezpieczeństwu jak na takim np. Wale Miedzeszyńskim auta lecą z ogromną prędkością.
Ogromną?! Tam jest ograniczenie prędkości bodajże do 70km/h, a że jadą szybciej to... odpowiedź znajdziesz pod cytowanym drugim fragmencie...
Sam dobrze wiesz, że 120-140 km/h w takich miejscach jak Wał to standard a uderzenie z taką prędkością w tył wystającego wozu mogłoby skończyć się nieprzyjemnie.
Pawel_ pisze:dzidek pisze:Druga sprawa jak nie podjedziesz zbyt blisko "dupki" wozu poprzedzającego to często ludzie przeciskają się między wozami stojącymi na przystanku!
Ludzka głupota granic nie ma.

Wystarczy, że przystankowy puści i z takiego osobnika mamy placek do tego nieprzyjemny widok z kabiny kierowcy

-
Pawel_
- Sierściuch
- Posty: 6176
- Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
- Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)
Post
autor: Pawel_ » 13 gru 2010, 20:49
dzidek pisze:Wystarczy, że przystankowy puści i z takiego osobnika mamy placek do tego nieprzyjemny widok z kabiny kierowcy

Mi tego uświadamiać nie musisz. To nie będzie wina kierowcy, tak więc, co w tym byłoby wkurzającego?

-
dzidek
- Posty: 5465
- Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48
Post
autor: dzidek » 13 gru 2010, 21:09
Pawel_ pisze:dzidek pisze:Wystarczy, że przystankowy puści i z takiego osobnika mamy placek do tego nieprzyjemny widok z kabiny kierowcy

Mi tego uświadamiać nie musisz. To nie będzie wina kierowcy, tak więc, co w tym byłoby wkurzającego?

Obraz z takiego wypadku zostaje w pamięci na bardzo długo

-
Patryk2222
- Posty: 1088
- Rejestracja: 10 lut 2007, 22:52
- Lokalizacja: Legionowo
Post
autor: Patryk2222 » 13 gru 2010, 21:28
dzidek pisze:
Pawel_ pisze:
Ludzka głupota granic nie ma.

Wystarczy, że przystankowy puści i z takiego osobnika mamy placek do tego nieprzyjemny widok z kabiny kierowcy

Przewidujący kierowcy zawsze trzyma nogę na hamulcu.
-
yavorius
- Posty: 2216
- Rejestracja: 13 cze 2007, 15:11
- Lokalizacja: Prosto i w czwartek w prawo
Post
autor: yavorius » 16 gru 2010, 7:47
Patryk2222 pisze:Przewidujący kierowcy zawsze trzyma nogę na hamulcu.
Zawsze? A którą, lewą czy prawą? Bo jeśli prawą, to czym dodaje gazu?:>